Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. *Magda*

    Red Room

    hihihi
  2. *Magda*

    Red Room

  3. A u nas właśnie przy raku mojej pierwszej suki, zdobyła moje największe zaufanie. Nigdy nie twierdziła, że Tiamat wyzdrowieje. Ja byłam tu, pies w Polsce. Wszystkie decyzje podejmowałam przez telefon. To na moją prośbę, pies miał przedłużane życie. Wiedziałam, że pies z dnia na dzień był bliżej TM. Zawsze mi mówiła, że ona jej może ulżyć tylko na chwilę, że jej odejście jest nieuniknione... Kwestią było tylko to, czy jej w tym pomogę i skrócę jej cierpienie. Miałam być za 2 tyg. w domu. Chciałam sama psa zawieść na zastrzyk i się z nią pożegnać. Po tygodniu ściągania wody z organizmu i podawania leków przeciwbólowych, pies przestał wstawać :( Do dziś pamiętam, jak byłam w pracy i przez telefon prosiłam ją, żeby już Tiamat nie cierpiała :( Zabrakło mi 7 dni, żeby się z nią pożegnać Oby więcej dobrego ;)
  4. To ja mówię "dobry wieczór" i znikam spać, więc "dobranoc"
  5. A ja się tylko przywitam z wieczorka i zaraz znikam spać
  6. Raczej nie ;) Lubię psy w 100% naturalne :P
  7. Moja, kilka lat temu była przeciwna barf'owi ;) Teraz, nie jest ani "za" ani "przeciw", przynajmniej w przypadku Tory ;) Nigdy mnie nie namawiała na karmy weterynaryjne itp. Kwestię karmienia pozostawiła mi ;) Doradzała tylko suplementy, jak Tora była na gotowanym jedzeniu. A w kwestii leczenia, nigdy nie postawiła jeszcze złej diagnozy, nie podała złych leków... Nie mam powodu jej nie ufać :)
  8. Obawiam się, że teraz niufek nie miałby przy nim życia Theoś uwielbia ostatnie czasy ciągnąć zwierzyniec za sierść
  9. Albo starą kołdrę :)
  10. Super ;) Ja też, ale muszę ufać komuś mądrzejszemu niż ja :D Cześć :) Naciesz oczy, bo nie wiem kiedy znowu się pojawi zwierzyniec :P A no mam ;) Leczy mój zwierzyniec od 20 lat. Zawsze była ze mną szczera i otwarcie mówiła o plusach i minusach każdego leczenia itp. I nigdy nie zdzierała ze mnie czy mojej rodziny kasy, choć wiedziała, że mieszkam/pracuję za granicą. W nagłych wypadkach, mam nawet jej prywatny numer telefonu. Dziękuję za kciuki :)
  11. Kupię mu niufka albo doga niemieckiego
  12. Nie strachaj się ;) Za 2 tyg. wszystko się wyjaśni :) A potem mi napisz na PW ile zapłaciłaś, bo chcę porównać ceny :P
  13. Moja pierwsza suka w Sylwestra uciekła mojej mamie, jak jej petarda walnęła pod łapami. Niestety, pies nie uciekł do domu, tylko pobiegł na oślep :/ Zamiast na imprezę z Bogdanem, to poszliśmy szukać psa. Znalazła się cała i zdrowa :)
  14. Ważne, że młody rozpoznaje rasy psów ;) Wczoraj np. widział ONka w TV i krzyczy do mnie "taki sam, taki sam", pokazując jednocześnie palcem na Torę :D
  15. Dziękuję :) Z tego co mi wet powiedział, to może to mieć podłoże genetyczne. Oczywiście, owczarki bada się pod kątem dysplazji, a nie zwyrodnienia, więc obawiam się, że nie mam szansy się dowiedzieć czy Tora nabawiła się tego przez geny :( Drugim ważnym czynnikiem jest nadwaga u psa. I to zostało obalone w przypadku Tory już na dzień dobry, bo Tora nigdy nie miała nadwagi. Przyczyną może być, ale nie musi, jakiś wcześniejszy uraz stawów. Czy to jest powodem u Tory? Nie wiadomo. Bardzo często jednak, jak mi wet powiedział, przyczyny urazów mają nieznane pochodzenie. Ja, po przeczytaniu wielu artykułów w necie w ciągu ostatniego tygodnia, stawiam tezę, że Tora nabawiła się tego przez kafelki w domu. Podłoże po którym na co dzień chodzi pies, też ma na to wpływ. Kafelki są śliskie, więc pies chodzi "nienaturalnie" :/ U nas na zdjęciu, nie było widać żadnych zmian świadczących o dysplazji stawów ;)
  16. Theoś zobaczył Dorę i pyta: -"Kisi?" Myślał, że to chaszczak sąsiadów :D
  17. *Magda*

    Red Room

    Ja też :D
  18. Aguś, tu nie chodzi o podany środek, tylko o to, że musi minąć sporo czasu, żeby było widać zmiany na zdjęciu rtg ;) Kogo moje oczy widzą???
  19. Nie wiem :/ Jak wróciłam z PL to już mi nie działały :(
  20. Mi! Mi! Mi!
×
×
  • Create New...