Nie zupełnie bez sensu :P
Pracuję przez pośrednika. Moje chorobowe jest naliczane ze średniej przepracowanych godzin, w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Jeśli np. pójdę sobie na 2 dni chorobowego i potem pójdę do pracy, to jeśli wezmę po jakimś czasie kolejne chorobowe, to te 2 dni będę miała liczone jako dni niepracujące. Automatycznie, moje kolejne chorobowe będzie niższe, bo spadnie mi średnia godzin przepracowanych :/
A wiadomo, że z każdym miesiącem będę coraz większa, cięższa i będzie mi coraz trudniej przepracować 8h, więc będę brała wtedy chorobowe :/
Tylko bym na tym straciła finansowo :( Więc jak już mam iść na chorobowe, to raz, a porządnie :)
A druga sprawa, że już mnie męczy takie jeżdżenie wózkiem, ciągłe z niego schodzenie, znowu wchodzenie....
Nie nadźwigam się co prawda, ale i tak mam męczącą pracę :/