-
Posts
33712 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by *Magda*
-
Bardzo prawdopodobne, że sprzedaje na zachód. Dlaczego? Pewnie cena ;) Podejrzewam, że w Niemczech, za akitę z papierami, trzeba zapłacić ze 2 tyś. euro. Więc nawet ten dodatkowy koszt sprowadzenia szczeniaka z Polski, to i tak wychodzi taniej niż kupno na miejscu ;) Akita to akurat nie "moja" rasa, więc mogę się mylić. Jednak wiem jak to wygląda w przypadku owczarków niemieckich. I właśnie tu gdzie mieszkam, za ONka z papierami trzeba liczyć jakieś 1500 euro. Jak się przeliczy na złotówki, to wychodzi bardzo wysoka kwota. A wystarczy dobrze poszukać i znajdzie się takiego psa w Polsce za 2000-2500zł. Różnica jest astronomiczna :/ Gwarancji zdrowego psa w 100% nikt Ci niestety nie da. To są wszystko geny i to jak Ty poprowadzisz psa w tych pierwszych miesiącach jego życia. Możesz jednak zminimalizować ryzyko, biorąc psa po przebadanych rodzicach, to podstawa. A jak już psa nabędziesz, to karmić go dobrej jakości jedzeniem, podawać suplementy na stawy (duża rasa, więc trzeba o nie dbać), nie forsować szczeniaka wielokilometrowymi spacerami, dopóki nie zakończy się etap rozwoju kośćca i stawów...
-
Justyna, odezwij się i napisz chociaż co rodzinka na kota powiedziała :D
-
Z tego co widać na stronie Łódzkiego Związku (http://www.lodz.zkwp.pl/oddzialy.php?n=szc&oddzial=lodz), to facet nie kłamie i jest hodowcą z ZK, więc całkiem dobrze. Miot legalny, zgłoszony. Czy hodowla dobra, to już trzeba jechać i samemu ocenić. A cena? Wystarczy "pogrzebać" w archiwum olx i można znaleźć stare ogłoszenia (jego wspólnika również), gdzie ceny są bardzo podobne. Widocznie za tyle "chodzą" akity ;)
-
Moja Tora też już powoli zaczyna :/
-
Smutno, ale pewnie dużo wygodniej ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Cześć Aniu :) -
Coś na temat PEDIGREE JUNIOR (nie chę struć pieska :-))..
*Magda* replied to odin1983's topic in Marki karm
A ja głupia, karmię swojego psa barf'em zamiast kupić worek owsa :D -
Małgorzata, na pocieszenie napiszę Ci, że czeka Cię ciężka praca i zanim ogarniesz swojego ON, to jakiś minimum rok pracy przed Wami ;) Ale po kolei :) Skoro Twój pies lubi nosić coś w pysku, to już znak, że możesz bardzo łatwo mieć nad nim kontrolę. Moja suka, jak nie niesie w pysku piłki, to zaraz szuka choćby miniaturowego patyczka, żeby go nieść :D Zaopatrz się w szarpak sznurowy lub piłkę na lince (coś takiego: https://www.google.pl/search?q=szarpak+dla+psa&biw=1366&bih=608&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjqsJ745PvKAhUFPxoKHZN4A14Q_AUIBigB ) W ten sposób, możesz nauczyć psa bardzo łatwo chodzenia przy nodze i nie szarpania smyczy. U mojej suki, taka piłka na sznurku sprawdzała się też świetnie, żeby nie podbiegała do innych psów. Masz ONka, a one kochają aport, więc powinnaś dać radę. Bierzesz taki szarpak/piłkę na spacer, pies trzyma z jednej strony, Ty z drugiej i w drogę. Oczywiście, musisz dobrać rozmiar do wielkości psa, żeby łatwo było Wam obojgu trzymać sznur ;) Na ulicy pies idzie ze sznurem w pysku koło Ciebie, a na wolnym terenie, tą samą zabawką możesz go zmęczyć fizycznie, bo może aportować ;) Co do obroży dławikowej, to u nas też nie zdała egzaminu. Lepszym rozwiązaniem okazał się półzacisk ;) Nie dziw się, że pies chce się z każdym witać. Jest młody i "kocha" cały świat. Z dwojga złego, lepiej że kocha, niż żeby rzucał się do każdego z zębami. Piszesz, że nauczyłaś go kilku sztuczek. Ćwicz te sztuczki podczas wyjść na spacer. Widzisz, że będzie chciał się zaraz z kimś przywitać skacząc? To daj mu komendę siad, łapa.... Musisz umieć przewidzieć, co będzie chciał zrobić Twój pies i go wyprzedzić w myśleniu ;) Skup uwagę na sobie, zanim on się nakręci na jakąś osobę czy inny obiekt. Co do samych wypadów "na miasto" z psem, gdzie jest dużo bodźców, to radziłabym to robić, jak psa zmęczysz. Czyli, najpierw spacer, gdzie pies się wybiega za aportem, gdzie poćwiczycie jakieś sztuczki, a dopiero potem "w miasto". Zmęczony pies , powinien być łatwiejszy do opanowania w miejscu, gdzie jest tyle ciekawych rzeczy ;) Napisałaś, że mieszkasz za granicą i kiepsko z językiem. Powiem szczerze, że to też da się "ominąć". Sama mieszkam za granicą i jakoś sobie radzę ;) Załatwiam praktycznie wszystko po angielsku, choć Niemcy, nie chcą mówić inaczej niż w swoim ojczystym języku. Zaufaj mi, że możesz łamać język, w którym musisz się dogadać, ale jeśli będziesz próbować, a do tego pomożesz sobie rękami i nogami, to dasz radę. Trzeba tylko trafić na osobę, która będzie chciała Cię zrozumieć ;) Więc szukaj szkoleniowca w swojej okolicy i próbuj. A jeśli się boisz, to na pierwszą wizytę idź z kimś, kto zna język. Potem, szkoleniowiec może Ci wszystko pokazać, nie trzeba mówić :)
-
Nie wiem jak Wy, ale ja praktycznie codziennie wstaję 6-6:15 :/ Ale dziś moje dziecko, pozwoliło mi pospać AŻ do 6:45 :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Cześć Martuś :) -
Coś na temat PEDIGREE JUNIOR (nie chę struć pieska :-))..
*Magda* replied to odin1983's topic in Marki karm
Oj tam, nie znasz się :P Na innym forum, jeden pan, zawzięcie próbuje przekonać, że Pedigree, to jest karma, której skład jest idealnie dopasowany do potrzeb psów ;) Według tego pana, pies nawet nie jest mięsożercą, że to mit: Tak więc, każdy psowaty, musi teraz zostać kukurydzożercą -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ostatni raz byłam na święta Bożego Narodzenia w 2014 ;) W zeszłym roku nie byłam, bo najpierw nie było kiedy, a potem już byłam w ciąży :P Po tym, jak byłam w pierwszej ciąży, i jechaliśmy do PL w 3-cim miesiącu ciąży, no i wiem jak się czułam po przejechaniu 1000km, doszłam do wniosku, że przy tej ciąży tak się męczyć nie będę :/ To naprawdę nie jest nic fajnego siedzieć przez minimum 9h w jednej pozycji. I uwierzcie mi na słowo, że nawet te 2-3 postoje w drodze na rozruszanie się, to nic przyjemnego :/ A w tym roku będę na pewno 2x :) Najpierw jedziemy na początku maja, na komunię mojego bratanka. I kolejny raz w lipcu, nad polskie morze :) Po pierwsze pogoda. Na trasie 1000km, pogoda może zmienić się w każdej chwili :/ A uwierz mi, z dziećmi, jak nie wiesz czy będziesz jechać 10h, czy może 15h, bo nagle masz śnieżycę, to jest duży problem. Kiedyś, jak jeszcze byliśmy sami ze zwierzyńcem, właśnie taka śnieżyca nas dopadła 200km przed Polską granicą. Jechaliśmy ponad 16h i już my dostawaliśmy do głowy. A co dopiero takie dzieci?! Po drugie urlop. Jeśli wrócę do swojej poprzedniej pracy, to ja z urlopem nie będę miała problemu, to wiem. Jeśli jednak będę musiała pracować gdzieś indziej, to nie wiem jak będzie :/ No a Bogdan, o wolnym na Boże Narodzenie, może dowiedzieć się na ostatnią chwilę u siebie :( I to też jest duże utrudnienie. Tak więc, wyjazdy na święta do Polski, to chyba dopiero jak oboje dzieci będzie już chodzić do szkoły, będą więcej rozumieć i będą do ogarnięcia :D -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hejka :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Raczej w okresie zimowym, nie będziemy jeździć do Polski :/ Teraz, to najprawdopodobniej tylko w lato, jak młody będzie miał zamknięte przedszkole ;) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Już prawie nic nie ma :( Słońce wyszło, śnieg przestał padać...Nie będzie bałwana -
Ja kilka razy :/ Teraz wiem, że to było głupota i bardzo nieodpowiedzialne, ale wtedy to się o tym nie myślało :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Podnoszę dziś rolety i co widzę? Prószy śnieg :) Troszkę, bo troszkę, ale zawsze coś ;) Niestety, temperatura to +1.5'C, więc śnieg mokry, klejący i się szybko topi :( Theodor liczył, że jak wróci z przedszkola, to śniegu będzie dużo i ulepimy bałwana :D Obawiam się jednak, że do godziny 14, będą tylko kałuże zamiast śniegu :/ -
Ja miałam "umowę" z instruktorem, że na weekendy zostawia mi otwarty plac manewrowy, żebym mogła ćwiczyć. W tygodniu jeździłam po placu z instruktorem, a w weekendy, jak Bogdan przyjeżdżał z Niemiec, to ćwiczyłam jego autem na owym placu. I któregoś razu, z głupoty, stwierdziłam, że to ja wracam z placu do domu. Do przejechania jakieś 600-700m, więc tyle co nic. Ale po drodze skrzyżowanie, rondo, więc też jakieś tam ćwiczenia ;) No i Bogdan mi pozwolił, bo sam kiedyś jeździł bez prawka :D Wyjechałam z placu w kierunku domu i jakieś 300m przed domem patrzę, stoi policja. Ja oczywiście panika, bo jak nas zatrzymają, to i ja i Bogdan będziemy mieć kłopoty :/ Bogdan dostrzegł mój strach i tylko powtarzał jak do małego dziecka "Uspokój się i jedź! Uspokój się i jedź!" No i dojechałam pod swój dom, ale jak wysiadłam z auta, to miałam takie miękkie nogi, że do dziś to pamiętam :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Pa! Ja też znikam spać ;) -
Dobranoc :P Śpij dobrze ;)
-
Wszystko zależałoby od gliniarza ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
*Magda* replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dziękuję :* -
Ja trafisz na upierdliwego glinę, to na mandacie się nie skończy :P Sebkowi zabrali by czasowo prawko, za to, że pozwolił jechać osobie bez prawka. A Ty mogłabyś mieć całkowity zakaz zrobienia prawka :P
-
A tak swoją drogą, to wiesz jakie byłyby tego konsekwencje, gdyby Was złapali?
-
Ja też jeździłam kilka razy bez prawka