Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Ale mobilny będzie tylko Theodor :P A Nathana wsadzisz do wózka czy łóżeczka i po kłopocie ;)
  2. Moja pierwsza suka, na widok Bogdana, dostawała wręcz orgazmu :D Zawsze się śmiałam, że suka kocha go bardziej niż ja :D
  3. To, że lisa widziałaś, nie znaczy, że zaraz wścieklizna :P Śnieżka :) Za dzieciaka byłam tam co roku ;)
  4. Ola, będę pamiętać ;)
  5. Bo rozmrażacz no na szyby i do zamków, a nie na uszczelki :P
  6. Moje też się kurzy, ale lada moment będę miała nowy obiekt do focenia, to pewnie go odkurzę :D
  7. Tora nie sika z radości, ale też próbuje czmychnąć niezauważona do gości :D Zazwyczaj jej się udaje wtedy, kiedy Bogdan wyda komendę "na legowisko", bo ona go zlewa jak ja jestem w pobliżu. Za to ja się albo dobitnie na nią wydrę "Legowisko!" albo tylko widzi moją monę i palca skierowanego na nią i grzecznie idzie na swoje legowisko i się z niego nie rusza :)
  8. Ale pomyśl logicznie, w 2020 będzie miał dopiero roczek :D :P Ja auta w zimę nie myje, bo mam pecha i zawsze jak umyję, to w nocy jest mróz i uszczelki przymarzają :/
  9. A niech się szykuje, byle nie przegapił daty :D
  10. Nie idę, nie mam siły :/ Byłam w sklepie i na spacerze z Torą i ledwo chodzę :( A jeszcze muszę zaraz po młodego do przedszkola jechać :P
  11. Dobranoc Aga ;) Ja też zaraz znikam :P
  12. To samo pomyślałam, ale nie chciałam jej tego pisać ;)
  13. Dobry wieczór Mariolka :D
  14. Zmieściłaś się? Podejrzewam, że jego wyobraźnia go zawiodła i myślał, że mama przesadza ;)
  15. On raczej przez zamknięte okna i do tego na piętrze, raczej by nie wyszedł :P Gdyby nie to, że wszystkie drzwi wewnętrzne mają uniwersalny zamek, to trzeba byłoby wyłamać zamek :/ Ale młody się tak wystraszył, że myślę, że zrozumiał ;)
  16. Ja dziś nawet do telefonu się nie podniosłam jak brat dzwonił :/ Dopiero jak na WhatsApp'ie zadzwonił, to odebrałam, bo komórka była pod ręką :D A młody to dziś jeszcze coś wywinął, oprócz tego MonCheri ;) Otóż, od kilku dni, notorycznie zamyka się w łazience na klucz, jak idzie za potrzebą. Prosiłam, żeby tego nie robił, bo kiedyś się zamknie i nie będzie mógł otworzyć i będzie problem. Ale on mądry chłopak, powiedział, że przecież jest dziura dla kota :D Tłumaczyłam dalej, że ma tak nie robić, ale on oczywiście swoje. No i dziś, dla odmiany, poszedł i zamknął się w swoim pokoju :/ A tam zamek chodzi dość ciężko. Tylko po chwili usłyszeliśmy, że płacze, bo nie mógł otworzyć drzwi :( Poszliśmy do góry, klucz w zamku zablokowany. No, nie zupełnie zablokowany, ale właśnie ciężko go czasem obrócić i Theodor nie umiał nic zrobić :/ Powoli, bez nerw, kazałam mu najpierw popchnąć klucz, a potem, patrząc z mojej strony do dziurki od klucza, kazałam mu go obracać tak długo, aż każę mu go wyciągnąć. Jak już udało się go ustawić w poprawnej pozycji i go wyciągnął, to wzięłam klucz z naszych drzwi i otworzyłam :) Młody w płacz, wtulony we mnie, bo się wystraszył. Ale chyba zrozumiał już, że nie ma się zamykać na klucz ;) Dla pewności jednak, klucze z zamków powyciągane :D
  17. Mój o 20, a wcześniej pół dnia w przedszkolu :P Co nie zmienia faktu, że i tak mi się nie chce :P
  18. Nie chcieć może mi się zawsze :P Tylko gorzej z "wykonaniem" :/
  19. Mówiłam mu, że nie będzie mu smakować ;) Jak mnie nie słucha, to jego problem :P Witam Sklerotyczkę i dziękuję bardzo :*
×
×
  • Create New...