-
Posts
4652 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by keakea
-
Ufff... bo już myślałem, że tylko ja zostałem, a reszta na rurlopach... a tu robota jest do zrobienia. Marco ma Dom, Kacper ma Dom, ale Cinek i Pajo dalej siedzą za niewinność :( R(rrr)ulon
-
[quote name='Isadora7']Rewelacja. R(rrr)ulon zobacz czy sa już nowe foty i zrób newsa na stronie, a ja Dorote pogonie do jakiegoś plakatu i cafeanimala. twój ziom R(rrr)ambo[/QUOTE] Znaczy się fileton pisać? Spoko, ale najpierw muszę Dużych wykąpać i wysikać południowo, bo gdzieś idą, to muszę ich trochę ogarnąć do tego wyjścia, a jak pójdą, to napiszę fileton. R(rrr)ulon
-
To dla Ciebie, Pajo, bo ten pierwszy wiersz adopcyjny, widzę, nie działa :( R(rrr)ulon Gdy nadejdzie już sroga zima i w cieplym łóżku dasz utulić się snom, to wiedz, że w schronisku drży z tęsknoty jamnik Pajo, który drugi rok czeka na Dom... Czas nie stoi w miejscu, czas ciągle ucieka, podobno jest nas w Polsce 38 milionów, a psów w schroniskach "jedynie" 100 tysięcy i trochę, ale Pajo jakoś wciąż nie ma Domu. Pajo nie jest najmłodszy i zdrowie już nie to, lecz każdego z nas przecież to czeka i nikt z nas nie chciałby być wtedy samotny... Dlatego Pajowi tak bardzo brak własnego Człowieka. Brak Człowieka, by drapał i głaskał, brał na spacer, leczył, pozwolił znowu być szczęśliwym psem, a w ostatniej godzinie na własnych kolanach pomógł zasnąć spokojnym i dobrym snem. Gdy nadejdzie już sroga zima, zanim w cieplym łóżku dasz utulić się snom, otwórz drzwi i serce, żeby Pajo zdążył dowiedzieć się, co to znaczy mieć Dom...
-
Jest tu kto czy wszyscy pojechali na rurlopy? R(rrr)ulon
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
keakea replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='terierfanka']dziadzio znowu weekenduje się u mnie :) nocną porą, zaopatrzony w pieluchę drepcze po domu i testuje legowiska ;) Cześć Dziadek! :) Ale Ci dobrze... :) -
Czyżby czyżyk? :D :D :D Czyżby wiersz się ZREALIZOWAŁ???
-
Jak na jamola po zapaści i z problemami z sioo, ma chłopak werwę :)
-
12 lat bylem pupilkiem a teraz porzucono mnie jak stary przedmiot
keakea replied to Anka_M's topic in Już w nowym domu
Pikuniu, pokaż nam się na jakiejś fotce znowu :) -
Cześć Pajek, u nas straszne upały, leżę i się nie ruszam, jedyne rozwiązanie. Co u Ciebie? Jak się czujesz? R(rrr)ulon
-
Nic nie mówię... ale cichutko myślę, może mój wiersz się zrealizował? ;) R(rrr)ulon
-
Khem, khem, mówi się... :) W zeszły weekend Duzi spakowali różne torby, w tym moją, Duża założyła mi drugą, strasznie śmierdzącą obrożę i pojechaliśmy samochodem mamy Dużego nad dużą wodę i dolasu. Tam Duża jeszcze mnie spryskała czymś, co śmierdziało dwa razy gorzej, powiedziała, że to na muryjki i okazało się, że ta duża woda i dolas są całkiem interesujące. Fajnie było, tylko gorąco, więc głównie kopałem próbki tuneli, bo na prawdziwe nie miałem sił. I łapałem światełka na dużej wodzie, a Duzi się cieszyli, jak mysz do sera i Duży mnie fotografował, ile wlazło. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0NhUVHYGEQw/T_gspyh8VRI/AAAAAAAADD4/EzSVPdGjI8U/s800/DSC04189-2.jpg[/IMG] Nie wiem, o co im chodziło, w wannie nie ma światełek na wodzie, to jak już jest okazja, to trudno nie skorzystać. Płynąłem też łódką napędzaną Dużym [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rOT1jIm570Q/T_gs4C6ZbEI/AAAAAAAADFM/KIixwbyIasc/s576/DSC04246-2.jpg[/IMG] i musiałem ochrzanić sznurek innych łódek, które pchały nam się na kurs. Aha, i jeszcze Duży wstawił mnie podstępnie do wody bez dna i musiałem to dno znaleźć, ale udało się. Jednak szukanie dna nie jest moim ideałem, wolę tunele i światełka na wodzie. A ostatniego dnia, tuż przed odjazdem była burza i musiałem sam z nią walczyć, bo Duzi i mama Dużego znowu pakowali torby. Było nieźle, tylko ta duża woda i dolas są daleko i nie da rady jeździć tam zbyt często. Ale w domu też daję radę, Duża namacza mnie w wannie i mam dwa wentylatory: Dużych i swój własny. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZYqOytDAlj8/T_gsuQp_yHI/AAAAAAAADEw/AJ_Be_NiiRA/s576/DSC04496-2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-M1rlXa1JvBA/T_gsvGYNRiI/AAAAAAAADFA/Vpmq2MQDHXQ/s576/DSC04497-2.jpg[/IMG]
-
My jak pojechaliśmy w ostatni weekend na Pojezierze Brodnickie, to Rulon był zabezpieczony potrójnie: ektoparem, obrożą Kiltix i patentem naszego weta - spryskany na grzbiecie, tam, gdzie nie sięga językiem, sprayem Mugga. Pachniał jak jamnik-aptekarz :) Kleszcza nie znalazłam ani jednego.