Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. A przecież już wysyłałaś wcześniej coś mailem do dra, jaki to był adres wtedy?
  2. Zrobiłam remanent portfela, mogę zadeklarować dla Cinka 10 zł co miesiąc, kto prowadzi jego skarbonkę i poda mi konto do wpłat?
  3. Ciociu Ocelot, a ten wiersz dla Solo dajecie do ogłoszeń? Pokazujcie go gdzie się da, może komuś wyciśnie łzy tak konkretnie i Solo przestanie być... solo.
  4. Ach jej... :D Rulon dziękuje za wieści i cieszy się, że jego wiersz dla Marco się zrealizował :)
  5. Buuu, że też ja jestem tak daleko i na nic się nie przydam :(
  6. [quote name='MTD']żałuję, że nie mogę na stałe, ale jak już Ci się zdążyłam wyżalić będę bezrobotna lada chwila :flaming: Pani Maja napisała mi, że 14-tego może z Marianem pojechać dopiero, ale kwas :([/QUOTE] Łooo, MTD, co z pracą? :(
  7. Przelałam do ulv Dziadeczkową deklarację na sierpień - 20 zł.
  8. A ja Ci przelałam Maniutkową deklarację na sierpień :)
  9. We wpływach brak jeszcze wpłaty z drugiego bazarku (pół na pół z Ondrą) od Ryjonka - 185,5 zł. http://www.dogomania.pl/forum/threads/219247-Do-zamknięcia-Rozliczony-Dla-Jamniczego-Dziadunia-i-Uszatej-Ondry
  10. Jakies nowe wieści z Domku Marco?
  11. Czekam z niepokojem na wieści o Dziadeczku :(
  12. My bardzo mocno trzymamy łapy za Marleya i jego nowy Domek <3
  13. Na ten przykład cioteczka keakea to ledwie zipie, bo nie ma takiego fajnistego ogródka jak Mariano, nawet balkonu nie ma, a okna na południowy wschód i od 10 do 13 w mieszkanie leje się żar piekielny... :(
  14. Siemka Mariano, sorry, że tak późno piszę, ale wcześniej Duży siedział przy klawiaturze, podobno znowu ma być gorąco - dobrze Ci z tym ogródkiem u Ciotki Michelle, ja nie mam ogródka, tylko trawnik, ale muszę się nim dzielić z całym osiedlem, pozdro, R(rrr)ulon
  15. Sopel, Ty chcesz, żeby Ci wątroba wysiadła??? Jak Ty się odżywiasz, chłopie??? Marchew trzeba jeść i trawę szczypać codziennie, a nie kiełbasa z bitą śmietaną!!! ja wójt Ci to mówię, R(rrr)ulon
  16. Musisz bracie mieć maskowanie - fachowo to się nazywa gili-gili. Buchnij Ciotce Boni jakąś chustkę, musisz ją namoczyć w błocie i wytarzać w paprochach, liściach, trawie, takie tam... Można też w koo, to świetnie maskuje pod kątem zapachowym. Potem bierzesz gili-gili, lecisz pod krzaczek i się nakrywasz - i mogą Cię szukać, hiehie... A Ty weź zrób z Argosem sztamę, młody Cię będzie jeszcze dodatkowo krył, sama korzyść :) R(rrr)ulon
  17. KURDE< KURDE< KURDE, NO! Co to znaczy, żeby nie było Domu?????? Niech mi kaktus na ogonie wyrośnie, jeśli się Dom nie znajdzie przed zimą!!!!!!!!!!!!! R(rrr)ulon
  18. Ty Rambuś zamiast się rozmarzać o werrrrflonach to lepiej trenuj laudację, bo jak się znajdzie ten, co zda egzamin z Pajusia, to kropisz mówkie pochwalną, a ja wręczam haubilitację, nie? Ja to uwielbiam odwiedzać dra Mikołaja :) - jak raz poszliśmy na spacer w niedzielę koło lecznicy, to ja chciałem wejść tak krutuazyjnie złożyć siemanko, ale pchałem drzwi głową i pchałem i nic. A Duża się śmiała ze mnie jak opętana. Głupia ona, co to już nie można złożyć siemanka doktorowi...? R(rrr)ulon
  19. Oj :( ja niestety niewiele mogę, może, jak będę wpłacać deklarację, to dołożę z 10 zł do tego, co zwykle :( Bardzo mocno trzymam łapy za Dziadzia i rzecz jasna, popieram opcję, żeby trochę mu przy okazji podczyścić paszczę. Jedyna taka okazja może...
  20. Kurczę :( czyli trzeba by Gienia zabrać do dt i dopiero po dokładnych badaniach można by na spokojnie szukać Domu...
  21. Czyli można zoperować tę dupinkę, czy nie bardzo, skoro serduszko chore? Eugeniuszu, przytulamy Cię mocno i... niewiele więcej możemy :( Ciocia Rita, jak jeszcze pomóc Gienkowi? Jakby co, to Rulon napisze jeszcze jednego wiersza...
  22. Siemka, Kacper, ale się spociłeś... Ja to się w ogóle nie ruszam w takie upały. Duża mi przynosi jedzenie pod nos, a Duży wynosi na siku i przynosi z powrotem. Nieźle się to sprawdza :) R(rrr)ulon
  23. Siema, Maniek, jestem, czuwam i podpieram Cię duchowo, R(rrr)ulon
  24. Ja nic nie mówię, tylko bardzo mocno myślę... Czy to może być, że nawet nie zdążyłem wiersza adopcyjnego dla Marleya napisać? I już??? :D :D :D Nic nie mówię, tylko bardzo mocno myślę... R(rrr)ulon
×
×
  • Create New...