-
Posts
4652 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by keakea
-
Marco, bidusiu, głaski całuski i przytulaski wirtualne, bo ciotka tylko tyle może :(
-
[quote name='ocelot']I tak... Pani rozmawiała z Dominiką, z doktorem Skrzekiem. Ma myśleć i być w kontakcie, czyli sprawa otwarta. Ale my dalej szukamy. Maluch popiskuje, ale raczej z udręki i zamknięcia. Złamanie było bardzo poważne, kość strzaskana w kilkunastu miejscach. Jest przygwożdżona do stawu biodrowego i ten staw ma całkiem nieruchomy. Prawdopodobnie odzyska sprawność, ale nigdy w 100 procentach w tej łapce. Za 4 tyg. zdjęcie rentgenowskie i dowiemy się co dalej. Dostaje: Clamoxyl i metacam. I jeśli ktoś może i chce to może mu pomóc wykupić. Z receptą już co prawda pognała Dominika do apteki, ale się przyda dalej.[/QUOTE] O bieduniek :( Jak pomóc w wykupieniu tych lekarstw, bo to na receptę przecież? A czy jakieś preparaty wspomagające zrost, jakieś witaminy, probiotyki?
-
[quote name='ocelot']Nie chcę Wam robić nadziei, zresztą sobie też nie. Miałam wczoraj telefon o Marco. Pani z Warszawy, miała dwa jamniki, jeden dożył 20 lat. Dzisiaj będzie rozmawiać z nią doktor Dominika, żeby rzeczowo wszystko przekazać, da numer do doktora Skrzeka. Panią bardzo wzruszył jego los, co mi osobiście się podoba to-to, że mimo wzruszenia jest bardzo rozsądna i rzeczowa. jedno jest pewne, jak nie Marco to inny jamnik do niej trafi.[/QUOTE] O! To ja nic nie mówię...tylko bardzo mocno myślę...
-
Marco, nic nie mogę na razie więcej oprócz posłania Ci serduszka i ciepłych myśli... wkurza mnie moja bezradność :(
-
Wy to się chłopaki w ogóle nie znacie :crazyeye: Mój wujek Mikołaj znaczy dr Mikołaj jest super i zawsze ma dla mnie takie pyszne kocie chrupki. Ostatnio trochę przegiął, bo mi obciął 2 pazury (no, 2 mm, ale to STRASZNIE DUŻO i jak ja się teraz na osiedlu pokażę bez pazurów?) ale i tak go kocham. Jak do niego idziemy to Duzi muszą za mną lecieć biegiem bo nie nadążają. Sopel, ty wiesz, że jak miałeś werrrrflona, to Rambo pęknie z zazdrości? :) I ty nigdzie nie wychodź w piątek, bo się znowu zgubisz, a taką Selin to się znajduje tylko raz, ja Cię ostrzegam. R(rrr)ulon
-
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_fgCt5ug1Zs/T9GqcxLoI9I/AAAAAAAADAM/8XROuMqUdK0/s800/DSC03861.jpg[/IMG] Jamnik krótkowłosy azjatycki :D
-
[quote name='ocelot']marco już w schronisku. Bardzo rozpacza, przez telefon słyszałam jak popiskuje i wyje od czasu do czasu. Chyba psychicznie jest dobrze, on na klatkę się nie zgadza, ale klatka to chyba jedyne wyjście. Jutro Wm napiszę co będzie brał. Na pewno jak najmniej ruchu 5-6 tygodni. Nie ma zewnętrznego usztywnienia. wszystko w środku. Dominika obiecała mi przekazywać relację, a ja Wam. jemu jest potrzebny człowiek do głaskania po łepku.[/QUOTE] Bieduś... tak jak myślałam, najlepsze byłoby dla niego "szpitalne" DT :(
-
12 lat bylem pupilkiem a teraz porzucono mnie jak stary przedmiot
keakea replied to Anka_M's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anka_M']keakea wyslalam ci na priv :)[/QUOTE] Anka, wyślij ponownie, miałam zapchaną skrzynkę i nie doszło :( -
Tak, to prawda, o operację łapki warto walczyć tylko w celach poprawienia Marianowi komfortu życia, nie urody. Ale jeśli jest takie albo-albo, że do końca życia na prochach przeciwbólowych albo operacja z niepewnym powodzeniem, to niech dr Bieżyński poradzi, co robić, żeby dla zdrówka Mariana było to jak najlepsze. A jeśli operacja łapy nie, to jestem za usunięciem tego tłuszczaka jak najszybciej, niech Maniusiowi nie zawadza. Ściskam Mariana i Kompanię :)
-
A może Dominika zarejestrowałaby się na dogo i dołączyła do wątku Marco? Ocelot, zapytasz ją? Chcemy pomóc Marco w zdrowieniu, ale musimy wiedzieć dokładnie, jak to zrobić.
-
[quote name='paula_t']Może masz rację malagos, tylko to po prostu silniejsze od człowieka jak myśli, że taki bidok będzie siedział w klatce po operacji w schronisku. Ale dobrze, że przynajmniej cioteczka Nas uspokoiła, że opieka jest wspaniała, że Marco będzie w dobrych rękach. A taki bąbelek powinien szybciutko znaleźć dom, ale ogłoszenia to chyba dopiero jak do siebie dojdzie?[/QUOTE] Jakby się znalazł dom wcześniej, to tylko z korzyścią dla Marco - rekonwalescencja z takiego urazu w domu to jednak zawsze dla psa lepiej niż w schronisku, choćby pod opieką najtroskliwszego lekarza. Wątpię jednak, czy znajdzie się dla Marco "szpitalny" DS czy choćby DT :(
-
Jak Sopelek trafił do Celiny, to też na początku był taki wygięty... może to ze stresu?