Chlip... pobeczałam się z radości.
A rehab, jak ma wyglądać Mariankowy rehab?
Biduś, na pewno na początku będzie zdziwiony łapką bardzo... bo to i prosta, i łysa, i zesztywniała od siedzenia w gipsie tyle czasu...
A jakby co, to nadal zapraszam wszystkich na cegiełkowy bazarek dla Mariana - jedyna taka szansa, stanąć do wyścigu z El Mariano Żółtonogim :)