-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Brzydka pogoda? Nie wierzę ;) U nas straszne upały są :lol: Życzę miłego urlopowania i udanej pogody ;)
-
O rany, to faktycznie sobie wyćwiczyłaś ręce :lol: "Lepiej być nie mogło"? A może coś więcej? ;) Bo teraz to zżera mnie ciekawość =)
-
A ile musiałby przesiadywać w domu? Może jednak nie byłoby tak źle? ;)
-
Hej! Żyjecie jeszcze? :)
-
[quote name='understandme']haha u Ciebie tych stron w galerii przy moim braku czasu to chyba nigdy nie nadrobię :D:D[/QUOTE] E tam - wierzę w Ciebie :cool3: [quote name='Ptysiak']Hej :smile: No faktycznie mniej tego gadulstwa ale fotek też mniej jakoś... :eviltong:[/QUOTE] Hej :) Przeca pisałam (i pogrubiałam!), że nie mam czym fotek robić :placz: [quote name='unikatowydiament']doberek,głaski dla Moruska:smile:[/QUOTE] Dzień dobry :) Głaski przekazane mojemu pieszczochowi. [quote name='stokrotka.af']doberek niedzielny, my dziś z Rufolem dłuuuuuuuuuuuuugo spaliśmy ;-) mizianka dla Morusława :smile:[/QUOTE] A witamy witamy. Jak jest niedziela to i pospać można ;). Jak się czujesz? Za mizianka dziękujemy :loveu: [quote name='Mada95']A ja znam przez moją tulaśnice dalszy ciąg zachowania 'miłośnikow ' zwierząt , kończa glaskać psa ja idę albo oni i jest wielki zawód ze piesek ma ich już gdzieś :shake::lol: A w duże mrozy też jest w domu? *** wrażliwe ma oczka Morus.... Czemu Morus to Morus ?[/QUOTE] Ojej, biedactwa :lol: Tak, jest w wielkie mrozy w domu, ale to jest złe dla psa, więc w tym roku będę robić wszystko, by jednak spędził je na dworze. Może w Waszych oczach stanę się potworzycą, trudno - jednak dzięki takiemu podejściu (tzn. wpuszczaniu psa do domu, gdy spada poniżej -20*C) pies w zimie przeżywa szok termiczny, bardzo łatwo o przeziębienie, nie pomijając tego że zamiast bardziej się zafutrzyć to on zaczyna linieć podczas zimy i po prostu nie umie sobie poradzić nawet z najmniejszymi mrozami. A M. ma baaaardzo ocieplaną budę, w dodatku ma taras i jest na podwyższeniu (więc nie jest na ziemi), dodatkowo osłoniliśmy mu ją, by nie miał przeciągów. Także uważam, że nie ma tak źle ;). Po pańci :cool3: Pisałam o tym nieraz ;). Po prostu takie imię miał nadane, kiedy go odbieraliśmy i tak już zostało :). Gdyby ode mnie zależało to by miał imię indiańskie, eskimoskie lub japońskie - imię Morus kompletnie mi się nie podoba, bo jest takie oklepane. Stąd też Morusowe pseudonimy :evil_lol: [quote name='anorektyczna.nerka']Ja swego czasu kotów miałam 16, bo dwie kocice były wysterylizowane, a trzecia dla zdrowia, wedle zaleceń weterynarza oczywiście miała kotki i dopóki im domów nie znaleźliśmy, to takie stado po domu grasowało ;D Powiem C, że ja nawet nie brałam pod uwagę dogo/miau, jeżeli chodzi po adopcję zwierzęcia. Wychodzę z założenia, że na tablicy tylu ludzi ogłasza się, że ma do oddania kocięta, w lubelskim schronie jest ich ponad sto, także spokojnie mogę sobie wybrać coś z tego i nie musowo bawić się w testy, czy aby na pewno jestem dobrym kandydatem na dom, czy mam osobne konto w banku dla każdego pupila i czy miseczki są pod kolor oczu. Ben, kiedyś próbował polować na mruczki, ale jeden z moich kotów mu dobitnie pokazał gdzie jego miejsce i od tego czasu potrafi przejść obojętnie obok kota, aczkolwiek widzę, ze ma ochotę pogonić, za takim, który przed nim ucieka. I tak będziemy je izolować, bo Benny mieszka w kojcu i w zasadzie to w domu nie siedzi, a kota będziemy brać typowo do domu, nie wiem tylko czy brać go jako wychodzącego, czy całkowicie w mieszkaniu zamknąć. Mi to się w zasadzie każdy długowłosy podoba, ale i tak kocham Brytyjczyki ;D Mama z kolei bardzo by chciała zwisouchego albo balijskiego, ale jeśli już, to chyba będziemy przygarniać, bo rasowego i tak ktoś kupi, a już się napatrzyłam na koty w schronisku.[/QUOTE] 16 kotów - o ludu mój :evil_lol: To widzę, że mamy takie same podejście co do adopcji zwierząt - dla mnie też forum nie jest do tego potrzebne, nie ubliżając nikomu. Jednak mam po prostu dość rozhisteryzowanych cioteczek, które uważają, że szczęśliwy pies to rozpieszczony i spasiony, bez żadnych ram i granic. :shake: Owszem nie demonizuję, znam wiele fajnych osób zajmującymi się adopcjami, ale dogo i miau to jednak specyficzne fora są :eviltong: Hehe, nasze koty też poustawiały sobie psa, choć i tak on goni mruczki, które mu uciekają lub po prostu ma na to taką ochotę :evil_lol: Jednak żyją sobie w zgodzie. Ja akurat w tej kwestii Ci nie pomogę, tym bardziej że zaraz mnie wszyscy zjedzą - nasze koty były i są półwychodzące, tzn. mieszkają w domu, a wychodzą tylko na ogród i na słoneczko. I uważam, że są szczęśliwe - zawsze mogą sobie podrapać drzewa, popaść się na trawce, pogonić ptaszka czy myszkę (polować to nie ma jak - przeszkadzają im obróżki z dzwoneczkiem :P), a na noc (i w ciągu dnia kiedy chcą) przychodzą do domu padnięte wrażeniami. Oczywiście te wychodzące trzeba dodatkowo odrobaczać, domowe wystarczy tylko szczepić. Także wybór zależy od Ciebie ;) U mnie u długowłosych przeszkadza pielęgnacja. Jak kiedyś rozmawiałam z hodowczynią MCO to jak doszło do tematu "pielęgnacja" to złapałam się za głowę: te wszystkie olejki, szampony, odżywki i szczotki to za dużo jak dla mnie :P. No i te kąpiele co 2miesięczne :lol:. Zwisouche są słodkie, ale na tym, moim zdaniem, kończy się ich piękno i zalety - ja tam tradycjonalistka jestem, nie lubię zbyt wielkiej ingerencji człowieka w naturę :cool3: Ano tak - w schronach to aż żal patrzeć na koty...
-
Kojot - na skraju śmierci głodowej, podrzucony pod drzwi
Ty$ka replied to Vlk's topic in Już w nowym domu
Vlk, a co z bazarkiem? Kiedy wyślesz mi obrazek, bo czekam i czekam ;) -
Nie traćmy nadziei - ktoś go jeszcze wypatrzy.
-
[quote name='magdabroy']Kochany, grzeczny Morus :loveu:[/QUOTE] I to jak kochany :) Uwielbiam tego psa :) Dzisiaj mnie rozbroił jak poszliśmy do lasu, byliśmy tam 0,5h, ale szliśmy szybkim marszem po ścieżkach, które dopiero dzisiaj odkryliśmy ;). Nagle las nam się zaczął rozrzedzać aż w końcu z niego wyszliśmy. A ten Gamoń stanął, poraziła go jasność na dworze (bo las jednak był gęsty), zaczął szybko mrugać i się rozglądać na wszystkie strony miną: "ale o co chodzi?" :lol:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dobry wieczór :) -
Cudowny :) Jest sprawdzony do kotów?
-
[quote name='magdabroy']A to dlaczego :mad:[/QUOTE] A to dlatego, że narzekacie :evil_lol: A tak serio... będzie szkoła, nie będzie czasu na dogo ;) [quote name='anorektyczna.nerka']Ale kociniec! Mama mi powiedziała, że może jak się wyprowadzę czyt. od września, to zastanowi się nad kotem, bo mniej wymagający niż np. dwa psy. Mnie osobiście korci kupno brytyjczyka, ale przyjaciel i sumienie mnie namawiają na adopcję ;D[/QUOTE] Tak to już jest w domu kociarzy :oops: Nie zapomnę jak przychodzili goście i widząc, że w progu witają ich 3 koty mówili "Ile kotów", a po paru minutach zaczęły wychodzić pozostałe koty: z szafek, z łóżek, z krzeseł, z foteli :evil_lol: W takim razie się cieszę. A Ben kocha mruczki? ;] Brytyjczyki są świetne, ale ja i tak jestem zakochana MCO, no i w dachowcach. Adopcja - tak, ale ze schroniska lub od prywatnych osób. Gdybym musiała zaadoptować kota z miau to bym kota nie miała, bo tam bywają ciotki baaaardzo przewrażliwione :roll::eviltong: A jednak moje kociambry na warunki nie narzekają ;] Dzisiaj znów jestem dumna z mojego kundla :loveu: Nie miałam ze sobą smakołyków ani żadnych zachęt, a jednak ładnie mijał się z suczką cockerką, na której widok zawsze się trząsł i ślinił. tracił głowę i zamieniał się w ciągnika - tym razem wystarczył tylko mój sygnał i ani na nią nie spojrzał :loveu: Potem znów spotkaliśmy kilka psów, M. znów się pobudził na widok spotkania z pobratymcami, ale spuszczony wybrał mnie zamiast piesów :loveu: W nagrodę pozwoliłam mu się poprzytulać do mnie, bo on tak to kocha :D
-
Kojena ofira wakcji - młoda, wesola haszczanka szczęsliwa w nowym domu.
Ty$ka replied to Chandra's topic in Już w nowym domu
To niedobrze... :( -
Witamy się :) Jak dobrze, że są na świecie jeszcze tacy dobrzy ludzie jak Ty :loveu: Pieski cudne, liczę na dużo ich zdjęć i relacji :)
-
Jak świetnie płyyywa :loveu: [quote name='kalyna']w każdej galerii owczarów, psy pływają... a ja nie mogę znaleźć żadnej wody :([/QUOTE] Przyjedź do nas :P
-
Zakwasy? To coście na tym koncercie robili? :lol:
-
[quote name='vege*']No niestety Nuka nie lubi zdjęć i zazwyczaj właśnie tak kładzie uszy i wtedy wygląda jak debil :evil_lol: albo odkręca się tyłkiem i tak stoi :mad: miło :-) Na serio? :crazyeye: jak była by taka możliwość zrób kiedyś zdjęcie :)[/QUOTE] Znamy to, znaaaamy. Choć u nas ser potrafi zdziałać cuda :evil_lol: Poważnie. Oczywiście jak nie zapomnę to zrobię fotkę, z tymże to dopiero za jakiś miesiąc - mój aparat w naprawie... ;)
-
Wszystkiego najlepszego dla Chapsi :) Miłego dogtrekkingowania :loveu:
-
Cześć :) Co tu taka cisza? :D
-
Kojot - na skraju śmierci głodowej, podrzucony pod drzwi
Ty$ka replied to Vlk's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]Bo nie wiem czy opis robić[/SIZE]... Kojocik, co u Ciebie? -
O raju, jaka cudna kolekcja :loveu:
-
Hej :) Filmik krótki, ale fajny ;)