Jezusicku, Pinoczet swoją cudną Camry przywiózł psiaka z pchłami? Oj, to musiała Andzia zadziałać, musiała ;)
Ale tak na poważnie, suuper się cieszę, bo u Haliny sunia będzie miała jak u pana Boga za piecem. I wątpię, żeby ją oddała, coś mi się zdaje, że zagrzeje miejsce na dłużej w naszej okolicy :) Buziaki Andziulka ...