Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. Ewa ja się dołożę do badań i do hoteliku też. Kraba odkryłam na facebooku i przypadkowo (?) tu na dogomanii. No nie mogę go przecież zostawić. Jak będą znane koszty hoteliku i badań, to napiszę bardziej konkretnie, ile mogę dać od siebie co miesiąc. Na razie na same badania mogę Ci przesłać 100 zł, a potem dołożę w miarę potrzeb.
  2. Czy Doda nie może iśc do jakiegoś hoteliku? Problemem są pieniądze, czy coś innego? Od dawna zaglądam na ten wątek i leży mi na sercu ta psina.
  3. Agata, a gdzie jest Doda? Może i ja moglabym do niej podjeżdżać. Czy w okolicach Warszawy?
  4. Ojej, ale smutna wiadomość :-( Do zobaczenia Jaro
  5. Ode mnie i moich koleżanek z pracy (i nie tylko z pracy) też dziś poszła paczka - prawie 15 kg :-) Głównie spożywcze rzeczy, takie, które się nie psują i ozdoba świąteczna, żeby nastrojowo miał p. Marian na te święta. Niestety nic nie wrzuciłyśmy Rexowi :-( Paczka poszła prosto na adres p. Mariana
  6. Ja swoją deklarację stałą też podtrzymuję.
  7. Ciekawe jak tam sobie żyje Kubuś?
  8. Cudowne wiadomości :-)
  9. Proszę o sprawdzenie, co z moją wpłatą. Nie ma jej ujętej w rozliczeniach, a pieniądze na pewno poszły z mojego konta 24.10
  10. Bardzo to smutne. Żegnaj Blusia... Twoja historia wiele mnie nauczyła. Do zobaczenia...
  11. Ja też często wspominam Dosię. Uratowałam ostatnio dwie małe sunie. Jednej dałam na imię Dosia, na pamiątkę Hrabianki naszej :-)
  12. No i ja dziś też odwiedzam :-)
  13. Zachwycam się i bynajmniej nie dlatego, ze Loczka kazała ;-) Lubię patrzeć na relację dziecka i psa. Zawsze takie foty mnie rozczulają. Zeby jeszcze moje sierotki znalazły taki fajny domek...
  14. Lola mnie rozczula. Starsza pani, a tak pełna werwy. Widać, ze jest kochana przez Hop i Jej Mamę i że dobrze jej tam, gdzie jest.
  15. Są, są. Przynajmniej jedna codziennie zagląda. Nie pisze, to nie znaczy, że nie myśli ;-)
  16. I nie wiem, dlaczego mi się posty zdublowały :-( Przepraszam. Pojawiał mi się komunikat, ze odpowiedź nie moze bć opublikowana, bo została za szybko napisana. Nie wiem o co chodzi, ale wyszło jak wyszło, czyli 3 takie same posty :-(
  17. Byłam ostatnio w Radysach. Do dziś nie mogę dojść do siebie. Można oglądać zdjęcia, czytać, ale jak się zobaczy na własne oczy, to jest to dopiero traumatyczne przeżycie. Serce pęka. Ponad 3000 psów i właściciel - prostacki, chamski i wulgarny chłop, który na dzień dobry objechał mnie stekiem obrzydliwych wyzwisk, ledwo przeżyłam. Bomba miała wielkie szczęście, że została stamtąd wyciągnięta.
  18. Byłam ostatnio w Radysach. Do dziś nie mogę dojść do siebie. Można oglądać zdjęcia, czytać, ale jak się zobaczy na własne oczy, to jest to dopiero traumatyczne przeżycie. Serce pęka. Ponad 3000 psów i właściciel - prostacki, chamski i wulgarny chłop, który na dzień dobry objechał mnie stekiem obrzydliwych wyzwisk, ledwo przeżyłam. Bomba miała wielkie szczęście, że została stamtąd wyciągnięta..
  19. Byłam ostatnio w Radysach. Do dziś nie mogę dojść do siebie. Można oglądać zdjęcia, czytać, ale jak się zobaczy na własne oczy, to jest to dopiero traumatyczne przeżycie. Serce pęka. Ponad 3000 psów i właściciel - prostacki, chamski i wulgarny chłop, który na dzień dobry objechał mnie stekiem obrzydliwych wyzwisk, ledwo przeżyłam. Bomba miała wielkie szczęście, że została stamtąd wyciągnięta.
  20. Może tylko się nie ujawniają, tak jak ja. No bo ja na przykład jestem codziennie u Was :-) I pewnie takich jest więcej
  21. No i ja też zauważyłam, ze zmieniłaś nick :-) Odkrłam, jak przyszłaś w odwiedziny do Kofiego, Dosi i Esi :-) Fajnie, ze z Barim lepiej. Pozdrawiam z deszczowego Krakowa.
  22. Uwielbiam tu zaglądać. Wiem, wiem... Ciągle to piszę, ale taka jest prawda :-) Dialogi chłopaków to mistrzostwo świata :-)
  23. Ale się uśmiałam ze zdjęcia Murzynka. Świetna fota. Nie piszę, co nie znaczy, że nie zaglądam. Jestem Danusiu wierna chłopakom, tylko rzadko się odzywam. Mam teraz pod opieką 4 psy. Kofiego, Dosię i Esię u hop! w Łodzi, Nemo w Zielnym Hotelu i wkrótce znów mi ktoś przybędzie. Sama to ogarniam z wielką pomocą hop! i Mirka z Zielonego Hotelu (jest tylko na facebooku). Wpadnijcie czasem do hop!, do moich dziewczyn. Będzie mi/nam miło. Dosię i Esię wyciągnęłam ze schroniska. Pierwszy raz w życiu byłam w schronisku i wróciłam już z dwupakiem. Były tak przerażone światem, ze nie mogłam ich zostawić. Pasują do Murzynka, czyż nie (wstawiam zdjęcie, nie wiem, czy mi się uda). Jak nie, to zapraszam tu:http://www.dogomania.com/forum/topic/131489-domowy-hotel-dla-psów-w-łodzi-wątek-informacyjny/page-6 Gorąco Was wszystkich pozdrawiam. .
×
×
  • Create New...