Jump to content
Dogomania

UlaFeta

Members
  • Posts

    17495
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by UlaFeta

  1. [quote name='Pani Profesor']o tyle dobrze, że ast miał kaganiec :roll: bo oprócz magicznego zestawu tresera pt. kolczatka i flexi, to na szczęście czasem ludzie ogarniają, że instytucja kagańca jest obowiązkowa. U nas asty bez kaganca i bez smyczy.Obowiazkowo:diabloti: W lipcu taki pies napadl na moja sunie.Pan bez reakcji,pies nie dal sie odwolac.Psy rozdzielalam ja.A,ze ja drobna kobita to upadlam.Rozwalilam sobie kolana i podarlam spodnie. A wiecie co wlasciciel na to-nic,zero reakcji.Wzial se psa i poszedl. Ale jak zobaczylam asta nastepnym razem to juz na NA SMYCZY I W KAGANCU.
  2. Ja tam caly czas stalam,bo usiasc nie bylo gdzie,nie mowiac o balaganie tam panujacym,(zeby gorzej nie powiedziec) Nie moglam napisac inaczej,bo gdyby Mikusia tyle km.jechala i osoba przywozaca psa zobaczyla to co ja dzis widzialam to wszyscy by mnie na Dogo wykleli.A ja spalila bym sie ze wstydu.
  3. Ja tam caly czas stalam,bo usiasc nie bylo gdzie:shake:Juz nie wspominajac o balaganie tam panujacym.:oops:
  4. Bardzo mi przykro,ale ja bym sunki do tego domu nie dala. Powodow jest cale mnostwo(jak dla mnie) Mieszkanie 20 m CALE ,4 dzieci w wieku 2-8 lat, w tym dziewczynka uczulona na siersc-podobno,bo tego napewno nie wiemy.Pani powiedziala,ze sunia ma wlos to nic sie nie bedzie dzialo:crazyeye:Nie jest juz DT z tego powodu.Pytalam z jaka wspolpracowala fundacja lub stowarzyszeniem.Pani nie pamieta,to moze adres, tez nie pamieta.:diabloti:Ma jakies telefony do tych dziewczyn od,ktorych brala tymczasy.Nie sprawdzalam.Czy Mika byla sprawdzana na koty? W domu jest kot,cudowny.Nie kastrowany.:diabloti: Widzialam kocia kuwete.I nigdy wiecej nie chcialabym takiej zobaczyc.Tragedia. To NIE jest wymarzony dom dla suni.Prosze mi wierzyc.:placz: Ja bym w tym domu swojego psa nie zostawila.
  5. Ja jestem:multi: i dziekuje za relacje:klacz: A to za opieke nad Rudzielcem:iloveyou:
  6. [quote name='Igam']Ale wiadomość :) trzymam mocno kciuki za Rudzinkę i jej nową Rodzinkę :)[/QUOTE] Igam a moze wiesz co z Bipkiem?
  7. a gdzie jest? :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:nareszcie
  8. zrobie wizyte :lol:poprosze kontakt:lol:
  9. Ja bym wylapala.Po zachowaniu psa w stosunku do wlasciciela.I mysle,ze Ty rowniez.:lol:
  10. [quote name='Iwona mrówka']W Klembowie jest 10 psow ,wszystkie ponoć adoptowane przez pracowników [FONT=arial black]Jezeli sa adoptowane to adoptujacy ma zapewnic karme i wszelkie inne dobra dla psow.[/FONT]
  11. [quote name='kejciu']Co tu wyjasniać - ściema za ściemą....zrobić sprawę o porzucenie i niech inni patrzą i widzą że to nie tylko puste gadanie - ale że " czyny nie słowa " - moze ludzie zaczną myśleć...szkoda psa :( a ludzie TOTALNIE nie odpowiedzialni...a przez te 1.5 roku ludzie kontaktowali się z p. Jolą?jakieś zdjęcia przesyłali z domku?jakaś wizyta PA?to na Tarchominie z tego co pamiętam - to mój rejon - jak są jakieś piesy w tych okolicach - piszcie a porobię wizyty PA chociaż one i tak tylko potwierdzają że : pies żyje: a co się dzieje po wyjściu " wizytatora " Bóg raczy wiedzieć :([/QUOTE] Kejciu ale zobaczysz czy pies zyje,a sama zorientujesz sie czy ma dobrze.Na czuja.;)
  12. [quote name='malagos']A żem sama to wypracowała, choć słyszę, że władze trochę się burzą na działalność, ze to z innych gmin podrzucają zwierzaki, a my płacimy.....[/QUOTE] Porozmawiaj z Jola jaka wojne z gmina toczy i nic.
  13. [quote name='xxxx52']co za problem te klamki? nalezy klamke ustawic w pionie to drzwi pies nie otworzy. A tak co za beznadziejni sa ci adoptujacy ,az strach adoptowac ,bo komu to wierzyc i zaufac ,ze pies bedzie mial dobrze. Mysle ze psa -Sambe ,nie chcieli i ja wyrzucili,gdzies tam ja wysadzili ,bo sama napewno nie uciekal z domu i to po tak dlugim czasie pobytu ,jak miala dobrze.[/QUOTE] Jak w przytulisku zwierzaki wpadly na genialny pomysl otwierana drzwi to Szefowa wymienila klamki na okragle i po klopocie.:lol: Ja mysle,ze nie o klamki chodzi
  14. [quote name='malagos']Nasza gmina zakupi klateczkę z allegro, wprawdzie taką niedrogą, ale zawsze to jakaś będzie.[/QUOTE] Ale masz FAJNA gmine:lol:
  15. [quote name='Igam']Są na widoku jakieś następne imprezy?[/QUOTE] [quote name='Igam']Ja byłam króciutko. Pomogłam porozkładać rzeczy, postałam trochę i po 14 musiałam już jechać. Z tego co słyszałam to nie za dobrze poszło. Zainteresowanie było niewielkie. Ludzie mijali nie patrząc, nawet jeśli nawoływałam do wsparcia Przytuliska :([/QUOTE] To juz staje sie norma.Obojetnosc ludzi:-( Na festynie (nie wspomne gdzie)dla przytuliska zostalo zebrane 2,50.:oops:Szkoda czasu.
  16. [quote name='Jasza']Przesyłam uściski i proszę o zdjęcia przy najbliższej okazji![/QUOTE] Jak tylko bede w Fundacji masz "jak w banku":lol:
  17. [quote name='asiuniab']Franczeska, ale Ty jesteś "wyczesana" kobita, miziamy za ucholami:)[/QUOTE] Ona jest cudna.Moja przytuliskowa milosc,chociaz Szefowa mowi,ze jest "niedobra".Ona po prostu nie daje sobie "wchodzic"na glowe.;)
  18. Incia jakby nie goily sie rany to polecam Oscenisept .Wyprobowalam na swojej Fecie(tez pogryzionej przez amstaffke)
  19. [quote name='Igam']Są na widoku jakieś następne imprezy?[/QUOTE] [quote name='UlaFeta']8 wrzesnia DOZYNKI:lol:[COLOR=#ff0000][FONT=arial black] [/FONT][/COLOR][FONT=arial black][FONT=arial]Malgosu ja nie bylam.Nie moglam.[/FONT][/FONT]:-(Byla Wiesia a czy jeszcze ktos byl nie wiem. Jak byl to niech napisze.
  20. No to git:multi:
  21. [quote name='Aleksandra95']Nie wydaje mi się ;) Nasza Łatka ma więcej białego na główce.;)[/QUOTE] Dzwonilam pod podany lel i odeslalam Pania na nasza strone. Ta sunia ze zdjecia zaginela w Tluszczu.Moze to ta,aby.
  22. Widzialam zdjecia Oriona na fb.Brak slow na s****ysynstwo "ludzi":diabloti:
  23. [quote name='bric-a-brac']A jaki to jest koszt taka kociarnia? I czy p.Jola ma na to fizycznie miejsce? :roll:[/QUOTE] Fizycznie to ma,ale trzeba rozbudowac troche ostatni kojec w domu i woliere zrobic na zewnatrz.Kociaste by mogly byc troche na dworze. Angela te kojce w domu nie sa duze,psy siedzo pojedynczo,a tyle kociastych w jednym miejcsu to ja to czarno widze,ale znajac Pania Prezes to da rade.Oczywiscie kosztem swojego zdrowia:placz:,bo psy w fundacji to przewaznie stare i chore.A Jola sama.
×
×
  • Create New...