Jump to content
Dogomania

róża35

Members
  • Posts

    1818
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by róża35

  1. Mnie też zdjęcia się nie otwierają...
  2. Co to za pytanie z tym problemem? Po prostu pytam z ciekawości co u Pusi
  3. Syla,a jak tam kotka ,którą adoptowałaś ,miała na imię chyba ..Pysia?
  4. Tyle Marudko uratowanych kotów,miło czytać i patrzeć:):)
  5. Jak ten czas leci,to blisko pół roku....dobrze,że znów poczytamy o mruczkach:):)
  6. Pasuje pięknemu Rysiowi ta muszka:):)
  7. Kochany Luśkot-Lusia,żegnaj:(:(:( , biegaj zdrowa na swoich czterech łapusiach po Zielonej Łące ......
  8. .................................
  9. Taka sesja zdjęciowa poprawia nastrój:):),przykro jednak z powodu Ciniutki:(:(
  10. Jak tu cisza.....co słychać jesienią u kotków?
  11. Na pewno stan zdrowia mu się pogorszył :(:( i umarł biedak gdzieś ukryty lub psy go dopadły :(:( niestety.....
  12. Dunia już dawno zapomniała o sikaniu w domu , kabli nie przegryza :):):)poza tym tak jak było......Na spacerkach tylko z niektórymi suniami się zaprzyjaźnia,nasza kochana Dunia:):):) c.d.n.:):):)
  13. Chyba tylko tej pani uda się kota złapać,może jak daje mu jedzenie......
  14. Antosiu ,oby nic złego się z tobą nie stało....a teraz jeszcze takie masakryczne upały:(:(
  15. Dziwne ,że lekarz tak zadecydował:operacja i kastracja psa wychudzonego ,więc nie rokujacego dobrze w sytuacji : po operacji:(:(:( Biegaj szczęśliwy i zdrowy Biszkopciku za Tęczowym Mostem........
  16. W pełni zgadzam się ze zdaniem Gosi7,koci katar ,to niebezpieczna choroba tych zwierzaków i nie należało tak postąpić z tym biednym chorym kotem,dziwi fakt ,że wet podeszedł do tego w ten sposób......małe szanse na przeżycie miał kocio :(:(
  17. .....i nie tylko kapcie........:)
  18. Ewkar ,witamy Cię, bo na dogo są kociarze,którzy mają również psiaki:):):),więc to takie "dwa w jednym":):)
  19. Wskoczy,wskoczy:):)moja kotka Malinka po czterech latach pobytu u mnie wskoczyła ,gdy leżałam bokiem i tylko tak to robiła ,później, na kolana nigdy:(:(,oczywiście dawała się pogłaskaskać ,ale też po kilku latach.....bardzo była z niej dzikuska:):),a poza tym bardzo grzeczna:):)
  20. Śliczny Szeryf:):):) ,ze szczelnie owiniętym wokół nóżki ogonkiem:):)
  21. ....z kotem też łatwo:):),przygarnięte małe koty mogą być nie wypuszczane na dwór, i do tego się przyzwyczają,bo nie wiedzą ,że może być inaczej..... gorzej z dorosłym kotem,który poznał już kocie wędrówki.....moja jedna kotka żyła 17 lat ,kocur 18,i nigdy nie wychodziły na zewnątrz(9 piętro),a po przeprowadzce (1 piętro) w centrum miasta,główna ulica,drzwi zamykane ,domofon....koty są wspaniałe:):):),warto przygarnąć jakiegoś bezdomniaka:):)
  22. Tak,Dunia na dworze dalej boi się niektórych ludzi ,szczególnie tych ,którzy patrzą się na nią,wtedy szczeka i ciągnie,ale gdy zauważy ,że nie ma nikogo w jej pobliżu ,to zdarza się jej tarzać na trawie:) :) i czuje się swobodnie,na dzwięk dzwonka do drzwi bardzo szczeka i na osoby wchodzące do mieszkania:(,ale przy tym macha swoim ogonkiem:) :),także powoli uczy się podawać łapkę :):).Z niektórymi psiakami na dworze bardzo chciałaby się pobawić ,pogonić ,ale ze względu bezpieczeństwa nie mogę ją odpiąć ze smyczy.Niektóre znów napotkane psiaki na spacerze chciałaby zjeść:)dosłownie....Trzeba dobrze pilnować :):),rzuca się nawet na amstafy...... Duni lepiej smakuje jedzonko gotowane,więc je na przemian z suchym.Z kotami jakoś się dogaduje,szczególnie z Edmurem:) :):) c.d.n. :):) :)
  23. Lula:):) spojrzenie ma takie samo jak jej mama:):):)Dunia,i wogóle "wykapana" mama:):)
×
×
  • Create New...