Ja też troszkę za nią tęsknie ale ma naprawdę dobry dom:)
Wczoraj rozmawiałam z Panem przez telefon. Powiedział, że Inka jest bardzo kochana, chodzą na długie spacery do lasu, wie już gdzie mieszka i sama wbiega na klatkę i po schodach do mieszkania:) Boi się tylko jeszcze schodzić po schodach. I podobno zaczęła łobuzować już tego samego dnia którego ją przywiozłam;) Przyszła do Pana w trakcie rozmowy ze mną i zaczął do miej mówić "Incia, Incia, chcesz porozmawiać przez telefon?":lol:
No i mam obiecane zdjęcia;)