Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Aktualizacja: KASZMIR - opuścił schronisko :)
  2. Bob Budowniczy to bohater bajki dla dzieci: https://youtu.be/wj4rWBYdSAM :D
  3. Dzięki Kasiu za podsunięcie mi tego pomysłu :)
  4. Amiga zgodziła się zrobić wizytę, baardzo dziękuję :) Dom zapowiada się naprawdę fajnie, młoda dziewczyna mieszka w kamienicy w centrum Krakowa, tak jak napisała Nutusia :) Nie ma co prawda doświadczenia z psami ale jest rozsądna i otwarta na sugestie a Pokrzywa nie jest psem specjalnie problematycznym więc nie uznaję tego za wielką przeszkodę. Każdy musi kiedyś zacząć ;) :) Zobaczymy, co ma być to będzie. Czekamy teraz na info od Amigi kiedy odbędzie się wizyta :)
  5. I już są pierwsze efekty! :) Poszukuję kogoś zaufanego, kto zrobiłby wiztyę pa w Krakowie. Chciałam napisać do Amigi ale ma zapchaną skrzynkę :/
  6. Pokrzywa na psygarnij na fb: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1134863926541902.1073744997.165681383460166&type=3:)
  7. Aktualizacja: SPARTAN - opuścił schronisko :)
  8. Aktualizacja: PEPSI - opuściła schronisko :)
  9. Ja tam nie wiem czy ona taka biedna, na zdjęciach wygląda na całkiem zadowoloną z życia ;) :D Jeśli ktoś tu jest biedny to raczej Kasia ;)
  10. Pewnie, że tak :) Tylko im mocniej przyklejony rzep tym ta operacja jest mniej przyjemna ;)
  11. Wiem, też kiedyś wysyłałam do nich psy ale z umieszczaniem ich było różnie. Ale dzięki, spróbuję. Co mi szkodzi :) Dziękuję :D (Pani od Lhasa apso nie odpisała na maila więc widocznie żadna z zaproponowanych suczek nie miała tego spojrzenia ;)).
  12. Oj tak, dzisiaj gdyby nie kubraczek nikt by się nie domyślił, że to psiak po zabiegu :) Zabrałam ją dzisiaj ze sobą do dziadków bo na wszelki wypadek nie chciałam jeszcze jej zostawiać samej na dłużej. Była bardzo grzeczna ale niestety utwierdziłam się w przekonaniu, że trafił mi się kolejny "pies-rzep" ;) W obcym miejscu najchętniej nie odklejałaby się od mojej nogi, do obcych jest nastawiona dość sceptycznie i potrzebuje chwilę czasu żeby przekonać się do głaskania itd. Kiedy wyszłam na chwilę na zewnątrz a ją zostawiłam podobno zaczęła biegać po domu i mnie szukać. Chciałabym, żeby jak najszybciej znalazła swój docelowy dom bo to przywiązanie do mnie będzie się z czasem pogłębiać a lepiej by było gdyby mogła się przywiązać do swoich ludzi, już na zawsze. No ale cóż, moje "chcenie" nie ma tu nic do gadania, pozostaje nam ogłaszać i cierpliwie czekać aż nowa rodzina Pokrzywy się objawi :)
  13. O Matko kochana... Strasznie Wam współczuję przeżyć i ogromnie się cieszę, że wszystko się dobrze skończyło. Obyście nigdy więcej nie musieli tego przeżywać.
  14. Irenko dlatego napisałam, że pierwszą i podstawową rzeczą byłby obowiązek czipowania wszystkich psów. To jest do zrobienia, tak jak jest obowiązkowe szczepienie na wściekliznę (oczywiście to by mogło trochę potrwać i zawsze znalazłby się ktoś komu udałoby się tego uniknąć ale zakładam, że byłaby to ilość marginalna). I wtedy możliwość sprawdzenia czy pies jest wysterylizowany czy nie istnieje. Przynajmniej w większości przypadków. Tutaj dodatkowo jest ten komfort, że można to sprawdzić w razie wątpliwości za pomocą USG i mieć pewność. Zgadzam się, że w przypadku przepisu o trzymaniu psów na łańcuchu jest to kompletnie bez sensu bo nikt nie będzie kręcił trwającego ponad 12h filmu, żeby udowodnić że pies nie jest prawidłowo spuszczany. Ale wydaje mi się, że w przypadku tego pomysłu ma to, mniejsze czy większe, szanse na w miarę prawidłowe funkcjonowanie. A w kwestii edukacji w 100% się z Tobą zgadzam! Edukować, edukować i jeszcze raz edukować od najmłodszych lat. Ale niestety zmiana mentalności to też dłuuuuuuga droga... I niestety mam świadomość, że na przykład w przypadku wielu wiejskich dzieci, które w domu mają taki a nie inny wzorzec traktowania zwierząt edukacja może być trudna. Bo jednak to co mówią rodzice jest dla dziecka, szczególnie we wczesnym okresie życia, zdecydowanie ważniejsze niż to co mówią w szkole czy na jakichś zajęciach :( Szczególnie, jak jeszcze dostaną w domu "po uszach" za gadanie głupot... :(
  15. Aktualizacja: JEŻYNA - opuściła schronisko :)
  16. Aktualizacja: KRUSZYNA - opuściła schronisko :)
  17. To zdjęcie jest świetne: http://images57.fotosik.pl/1852/ab4d10a683765f84med.jpg:D Mam nadzieję, że powoli, powoli Pepsi będzie się przekonywała, że nie chcesz jej zrobić krzywdy i uda się dojść z nią do jakiegoś porozumienia. Przy okazji pozwolę sobie zaprosić na bazarek, mam nadzieję, że się nie pogniewacie: http://www.dogomania.com/forum/topic/333646-r%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-amisi%C4%99-i-pokrzyw%C4%99-do-2910-godz-2000-zapraszam-serdecznie/:)
  18. Pozwolę sobie po znajomości zaprosić na bazarek: http://www.dogomania.com/forum/topic/333646-r%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-amisi%C4%99-i-pokrzyw%C4%99-do-2910-godz-2000-zapraszam-serdecznie/ :)
  19. Zapraszam serdecznie na bazarek, część dochodu dla Amisi: http://www.dogomania.com/forum/topic/333646-r%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-amisi%C4%99-i-pokrzyw%C4%99-do-2910-godz-2000-zapraszam-serdecznie/:)
  20. ...................
  21. Pokrzywa ma się dobrze :) Noc przespała spokojnie, rano podałam jej środek przeciwbólowy na wszelki wypadek. A po południu już tarzała się na plecach na środku kuchni ;) Nie interesuje się szwem. Za to w nocy przeżyłam chwilę grozy. Jakoś nad ranem, będąc na granicy snu zarejestrowałam, że jakiś pies opiera się łapami o łóżko i się do mnie łasi. Byłam przekonana, że to Pokrzywa, wyciągnęłam po ciemku rękę żeby ją pogłaskać (żeby dała mi spokój ;)) i zmarłam z przerażenia bo psina nie miała na sobie kubraczka! Natychmiast przeleciała mi przez głowę wizja rozlizanego brzuszka i wyciągniętych szwów więc błyskawicznie zapaliłam światło i zobaczyłam... nachylającą się nade mną Czikę :D Pokrzywa w tym czasie spała spokojnie w przedpokoju, ubrana w swój zielony garnitur jak Pan Bóg przykazał ;) Ale co się strachu najadłam przez ten moment to moje ;) :D Przy okazji zapraszam na bazarek dla Pokrzywy (i nie tylko): http://www.dogomania.com/forum/topic/333646-r%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-amisi%C4%99-i-pokrzyw%C4%99-do-2910-godz-2000-zapraszam-serdecznie/
  22. Rozumiem, postaram się uzbroić w cierpliwość ;) :)
  23. A ja wczoraj miałam niewątpliwą przyjemność poznać obie Nutusiowe lokatorki :) Obie są świetne. Czetka to taki mały, chudy wypłoszek ;) Jest taka filigranowa, że człowiek ma wrażenie, że mógłby przełamać ją na pół jednym ruchem ręki. I wszędzie jej pełno :) Helka jest urocza i ma śliczny, taki nietypowy kolor. Od razu pcha się pod ręce i domaga żeby ją miziać. A jak rewelacyjnie prosi stojąc słupka i machając przednimi łapkami! No po prostu komedia :D
  24. Dokładnie tak i u Nas to wszystko też dzieje się w tej, wyżej wspomnianej, fazie REM :)
×
×
  • Create New...