Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Trzymam kciuki! A kiedy będzie wiadomo coś więcej? :)
  2. Wydaje mi się, że intensywność tego zjawiska jest cechą osobniczą, u mnie też niektóre psy śpią całkiem spokojnie ale jednej suczce zdarza się Intensywnie "biegać" przez sen i nawet skomleć przy tym. Nie chcę się wymądrzać, po prostu kiedyś w jakimś psim czasopiśmie czytałam artykuł na ten temat, w którym było podkreślone, że nie należy wtedy psa budzić bo jest to naturalne i nic złego się nie dzieje. A wiele osób myśli, że psu śni się jakiś koszmar i dlatego go budzą ;)
  3. Niestety nie mam pomysłu jak pomóc... :( Mam tylko uwagę - to że pies drży, szczeka, skomli, macha łapami itp. przez sen nie jest objawem nerwowości. Psy się tak zachowuję kiedy wchodzą w tzw. fazę REM. Nie powinno się wtedy budzić zwierzaka bo uniemożliwiamy mu w ten sposób "wyspanie się" i prawidłową regenerację organizmu podczas snu.
  4. Aktualizacja: FOKUS - adoptowany :)
  5. Aktualizacja: CYGARO - adoptowany :)
  6. Aktualizacja: MUSLI - opuścił schronisko :)
  7. Aktualizacja: DANTE - adoptowany :)
  8. Tak, mysza dość szybko się wybudziła, sama weszła po schodach i pomaszerowała do samochodu chociaż łapki trochę jej się plątały :) Za mizianki dziekuję, przekażę ;) Z ogłoszeń jak na razie cisza pomimo dwóch wyróżnień.
  9. Trzymam kciuki, żeby Bambino udało się jak najszybciej wyciągnąć. Jest taki strasznie biedny... Przy okazji, Pokrzywa, która jest u mnie w DT miała dzisiaj sterylkę (miała początki ropomacicza :() więc już pełną parą bierzemy się za szukanie domu :)
  10. Cieszę się bardzo z wieści od DS a za małego Insekta trzymam kciuki. Będzie dobrze :)
  11. To się trafiły hojne Panie Kasie :D Cudownie czytać takie informacje :) A Helcia jest po prostu śliczna :)
  12. Tak, kudłata paskuda już po sterylce. Właściwie to miała dziewczynka sporo szczęścia bo okazało się, że miała początki ropomacicza :( Ale teraz będzie już tylko lepiej :) Koszt zabiegu 250zł, zaraz uzupełnię rozliczenie (https://lh3.googleusercontent.com/-EApUhmaapr4/ViDoPglzvfI/AAAAAAAAC2M/EG3LQtqHyRQ/s640-Ic42/zdj%2525C4%252599cie%2525205-37.JPG). Malutka jest jeszcze trochę śnięta i obolała ale nie histeryzuje i leży sobie spokojnie na ręczniczku w swoim ulubionym miejscu. Po zabiegu u Złotego Doktora nie mam wątpliwości, że będzie się goiło jak na psie - szwy są dwa (tak dobrze przeczytaliście 2 ;)) więc właściwie tyle co nic :) W poczekalni, w oczekiwaniu aż zadziała narkoza I już po :) Za to wczoraj Pokrzywa trochę narozrabiała bo pod moją nieobecność próbowała obgryźć drzwi tarasowe. Na szczęście nie specjalnie jej się to udało (albo za późno się do tego zabrała i zabrakło jej czasu ;)) i mam nadzieję, że to był jednorazowy wybryk ;)
  13. Jagusko tak jak napisałam pomysł nie jest mój ale od kiedy się z nim zetknęłam jestem jego entuzjastką :) Przyłączam się do przeprosin za zaśmiecanie ;)
  14. A jak wygląda sytuacja z Bezikiem?
  15. Aktualizacja: MARYNA - opuściła schronisko :)
  16. Aktualizacja: BAMBINO - adoptowany! :)
  17. Osobny opis mamy szczeniaczków z postu #2483: Aktualizacja: FORTUNA - opuściła schronisko :)
  18. Mazowszanko ogłoszenie zniknęło bo już podmieniłam je na innego psiaka (moją Pokrzywę), żeby nie wisiało bez sensu skoro Blanka już "zaklepana" :) Też się tam zawsze zatrzymywaliśmy w drodze na narty :D
  19. Cudowne wieści :) Co do znikomej ilości psów bezdomnych za granicą to trzeba mieć świadomość, że w niektórych krajach (nie wszystkich!) jest to niestety rozwiązane w ten sposób, że psy odłowione, po które nie zgłosi się przez okres kwarantanny właściciel są po prostu usypiane... Ja od niedawna jestem zwolenniczką pomysł (od razu mówię, że nie mojego własnego ;)) podobnego do tego co opisałaś jagusko ale z pewną modyfikacją. Mianowicie owszem, bardzo wysoki podatek za psa ale tylko za psa zdolnego do rozrodu. Wszystkie wysterylizowane suki i wykastrowane psy byłyby z podatku zwolnione, bez względu na to czy pochodzą ze schroniska, ulicy czy hodowli i czy są rasowe czy też nie. Jeśli ktoś chce psy hodować to niech za to płaci a jeśli nie chce płacić niech podda swojego psa zabiegowi sterylizacji/kastracji. Dodatkowo zabiegi mogłyby być w jakiś sposób refundowane, rozkładane na raty itd. W dość krótkim czasie rozwiązałoby to problem nadmiernego rozmnażania się psów wiejskich, "domnych inaczej" itp. oraz ukróciło proceder rozmnażania psów dla zysku. Oczywiście do tego potrzebny jest bezwzględny obowiązek czipowania i prowadzenie ewidencji. W przypadku Twojego pomysłu widzę podstawowy problem z definicją "psa adoptowanego". Bo np. ja mam jedną sukę znalezioną w środku lasu i jedną z ulicy. I czy to są psy adoptowane? Nie mam żadnych dokumentów potwierdzających fakt, że je skądś adoptowałam. Patrząc z drugiej strony wiele psów wiejskich, łańcuchowych może być "adoptowanych" od sąsiada czy właśnie z ulicy i wtedy zaczyna się kłopot. No i tutaj ogromny problem miałyby osoby, które posiadają więcej psów niekoniecznie adoptowanych czy osoby starsze, rodziny wielodzietne itd. które kochają swoje psy i dbają o nie a nie byłoby ich na taki podatek stać. Ja osobiście nie do końca jestem przekonana do wizji zrobienia z psa "towaru luksusowego". Oczywiści to wszystko pozostaje w sferze pobożnych życzeń i boję się, że zostanie tam jeszcze dłuuuugo... Ale podyskutować nad rozwiązaniami zawsze można, a nóż widelec kiedyś będzie szansa wprowadzenia ich w życie :)
  20. Niestety nie. Żebyś mogła zarządzać ogłoszeniem musi być w nim podany Twój mail.
×
×
  • Create New...