:( to strasznie przykre gdy psiak odchodzi :( Ale tak jak pisze Czarodziejka jedynym pocieszeniem dla nas jest to że idą po NOWE, lepsze życie .....Kiedyś się wszyscy spotkamy a tam przywitają nas nasze kochane psiaki które odeszły merdającymi ogonkami ......z całego serca w to wierzę .......Cieszę się że Misio daje sobie radę z upałami i coraz lepiej z ząbkami .....Trzymaj się Misiorku :*