-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
Marcel/Mentos już w DS bardzo Wam dziękuję za pomoc!!!
Martika&Aischa replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
i znowu głucha cisza ......codziennie sprawdzam @ ale zapytań o Mentoska brak :placz: -
Tytuł: Dino - szczęśliwy w swoim domku:)
Martika&Aischa replied to kudlataja's topic in Już w nowym domu
[quote name='ala123']Dogadałyśmy się już z człowiekiem,który będzie wieźć kotki,że zboczy trochę z trasy i zawiezie je do Żor do Beatki do pracy,a ona wynajmie kogoś z autem i pojadą razem do Świerklańca. Trzymajcie kciuki,aby wszystko się udało zgodnie z planem.[/QUOTE] zaciskam z całych sił bo odezwałam się " po herbacie" do yolanovi ;) Ja to mam refleks ;) -
wierzę że los Jerrego się odmieni i gdzieś czeka na niego ten jedyny i wymarzony dobry człowiek !!!!!!!!!
-
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Martika&Aischa replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
szczęśliwe kanapowce :loveu: -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Martika&Aischa replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
[quote name='dexterka']Dzisiaj dostałam przelew w kwocie 220zł ze skarpety sterylkowej:) Bardzo dziękuję w imieniu Kokoszki:) U malutkiej już prawie zaczerwienienie przy rance zniknęło, czuje się bardzo dobrze. Bardzo polubiła się z Pchełką , urządzają sobie gonitwy w koło domu. Mimo ,że są takie małe biegają tak głośno,że czasami myślę ,że burza się zbliża hihi. [B]Co do kotów to niestety Koko goni je gdy tylko zobaczy naszego Bartka na ogrodzie. Zagoni go pod auto i lata w koło niego strasznie szczekając. Być może ktoś doświadczony i cierpliwy będzie w stanie nauczyć ją życ z kotami. Jutro sprawdzę jej reakcję na kota w domu, bo zdarza się tak,że na zewnątrz psy je gonią a w domu jest ok. jednak widząc jej zacięcie na wiele bym nie liczyła. [/B] Z pozytywnych wiadomości to myślę,że już czas najwyższy , aby oficjalnie ogłosić ,że Koko z dniem 11 kwietnia przeszła z hotelu na bdt , ponieważ zwolniło się miejsce- labradorka Bessi z bdt pojechała do nowego domu:)[/QUOTE] buuuuuuuuuuuuuuuuu :(:(:( no to szkoda :( Domek jest naprawdę fajny i ludzie rewelacyjni jednak warunkiem adopcji jest psiak żyjący w zgodzie z kocimi dziewczynami które też są charakterne. Wierzę jednak że jest gdzieś domek który zakocha się w KOKO od pierwszego wejrzenia bo cudna z niej dziewczynka :) -
a ja zaglądam do naszej aparatki Lucindy Fernandes Parea :lol:
-
[quote name='markofix1']pieniadze na obrożę przelalam przed chwilą, ale poproszę o potwierdzanie, jesli juz dojdą, bo ostatnio miałam jakiś problem... na weekend powinnam juz wrócić ze szkolenia do domu i poszukam czegoś na bazarek, nie wiem tylko na co jest zapotrzebowanie... odezwę się pod koniec tygodnia[/QUOTE] ciocia pieniążki za obróżkę już na koncie - przepięknie DZIĘKUJĘ :loveu::loveu::loveu: odbiorę obróżkę od naszej Aneczki ...zapłacę i zostawię Emiś w lecznicy w Sosnowcu tak jak się umawiałyśmy :)
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaSja Hera']Trwają rozmowy... To nie jest takie hop siup i myślę,że tutaj Wy zdajecie sobie sprawę,bo niestety na fb wiele osób tego nie rozumie... Trzeba dogadać każdy szczegół,żeby nie było niespodzianek. Ściskam mocno kciuki ,że coś w końcu ruszy,bo sprawa tego biedaka ciągnie się już od dłuższego czasu... Jak już andzia69 napisała,u psiaka była nie jedna interwencja, pseudowłaściciel nadal nie poprawił warunków... Tu potrzebna organizacja,która ma doświadczenie i sprawa w końcu się rypnie. Poza tym mamy mało doświadczone wsparcie policji...[/QUOTE] Wierzę że Wam się uda !!!!!!!!!!!! -
[quote name='markofix1']pieniadze na obrożę przelalam przed chwilą, ale poproszę o potwierdzanie, jesli juz dojdą, bo ostatnio miałam jakiś problem... na weekend powinnam juz wrócić ze szkolenia do domu i poszukam czegoś na bazarek, nie wiem tylko na co jest zapotrzebowanie... odezwę się pod koniec tygodnia[/QUOTE] przepięknie dziękujemy :loveu: Ciocia jak tylko dotrą zaraz potwierdzę :) Fanty na bazarek bezcenne. Od początku wspieramy konto Maciusia bazarkami aby nasz chłopak nie tonął w długach. Wierzę że i tym razem wspólnymi siłami damy radę :) DZIĘKUJĘ :* W identycznej sytuacji jest mój drugi podopieczny Mentos który deklaracji stałych ma jeszcze mniej niż nasz Maciuś więc dzieliłyśmy bazarki na pół między Mentoskiem a Maciusiem dołączając często do bazarku inną bidulkę z dogo.
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki najważniejsze że jesteście z nami a czym nas więcej tym większa szansa że uda nam się pomóc temu biedakowi :) Prosimy chocby o pozytywne myśli :) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Martika&Aischa replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
przesłałam Pani Marcie zdjęcia Koko wraz z opisem i nr kontaktowym do Dexterki :) Trzymam kciuki :) -
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Martika&Aischa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
śliczne świąteczne ogonki :loveu: -
Sisi ...jeśli udało by się tą sunię wyciągnąc jest chętny domek w Mysłowicach. Państwo szukają właśnie takiej malutkiej suni do domu jednorodzinnego. Do towarzystwa dwie kocie dziewczyny ( Persy). czy są na dogo osoby odpowiedzialne za tą sunię z którymi Państwo mogli by się skontaktowac ??? [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-prn2/1238152_539719896096415_1156084579_n.jpg[/IMG]
-
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Tyle tu cudnych cioc się zbiegło - NIE może się NIE udac :) zaciskam kciuki z całych sił !!!!!!! :) -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Norkowa']Cioteczki myślę, że skoro Pan Bartek chce pomóc psiakowi to jego zabranie mamy w garści widzę dużo stałych deklaracji na Alexa (jakoś tak go nazwałam bo nie umiem pisać o nim bezimiennie). Czekamy teraz póki co pewno andzia69 już wszystko ma ugadane z Panem Bartkiem i będą działać razem- ramię w ramię. Ja niestety fundacyjna nie jestem tylko prywatna ale obiecuję zająć się zbieraniem funduszy i oczywiście będę ciągnąć wątek dalej. Przepraszam z góry, ze jestem rzadko. Wiem że andzia69 tutaj informuje o sytuacji, a ja będę też zaglądać pilnować w razie czego zbierać fundusze. Żałuję, bo nie umiem inaczej pomóc ale będę na pewno pomagała w szukaniu domku. Co do hoteliku u betatk to jak najbardziej już piszę i Cioci zgłaszam, że na pewno raczej skorzystamy- ja jestem za, zaufana osoba, ale ja nie jestem decyzyjna więc to andzia69 się określi dokładniej co do tego faktu:) Wiem, że pomoc już jest obgadana, załatwiona czekamy tylko kiedy i jedyne co teraz potrzeba to wielkie mocne kciuki!!!![/QUOTE] Ciocia Norkowa jeśli możesz zbierz w jeden post deklarowaną pomoc jak uda się chłopaka wyciągnąc :) o rany !!!! oby tylko się udało :) !!!!! -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Jest zatem światełko w tunelu ...zaciskam zatem kciuki z całych sił z nadzieją że się uda !!!!!! :) -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki i nasz wujaszku ( oczywiście ) ;) jesteście niesamowici i zawsze można na Was liczyc - z całego serca Wam dziękuję że jesteście :calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus::calus: -
Dt lub śmierć! Na cito potrzeba pomocy dla onka!!!!kielce!!
Martika&Aischa replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']słuchajcie...to trochę nie tak :( powyższe zdjęcia ja zrobiłam, wieczorne Pasja. Pies nie jest na opuszczonej działce...to jest teren budowy supernowoczesnych domkó szeregowych i on tam był/jest "stróżem" :( Czyli ma wlaściciela...u którego parę mies. wczesniej była interwencja ze SM, bo pies mial widoczne gole placki. Właściciel powiedział, ze pies jest leczony i podał nazwisko lekarza i chyba nawet jakies zaświadczenie - mnie nie bylo wtedy na tej interwencji. Ostatnio dochodziły mnie informacje, ze pies. jest dalej w nieciekawym stanie. Choroba skóry chorobą skóry, ale poraziło mnie to co zobaczyłam. Buda tam jest - ale przed buda było błoto i kałuza wody, a pies leżał w rogu tego "kojca" do ktorego został przeniesiony. Pusty garczek to widzieliście - nie wiem, czy to na jedzenie ten gar czy na wodę. Wczoraj Pasja tam byla - gar pusty dalej, dala mu suchego i jakos nalała mu wody. Interwencja kolejna będzie - prawdopodobnie po świętach, ale czy cokolwiek się zmieni? nie wiem...przy ostatniej nie dostał nawet mandatu :( Zabrać interwencyjnie - trzeba mieć gdzie i trzeba się liczyć, ze sprawa w sądzie może się ciągnać. A czy napisze ten kutas zrzeczenie? tez tego nie wiemy :( tak w skrócie to wygląda[/QUOTE] No to sytuacja się trochę komplikuje :( najlepiej było by uzyskac sądowne zrzeczenie psa i zakaz posiadania kolejnych. Z drugiej strony ten biedak może tego nie doczekac. Można się załamac :(