-
Posts
52953 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martika&Aischa
-
[quote name='joanka40']Tak też tak myślę, że może wilgoć w powietrzu tak na nią wpływa, że się pogorszyło. Zobaczymy co będzie, jak znowu zrobi się ciepło. Powinnam z nią chyba pojechać do dr Olender, która jest neurologiem. Bo jakaś poprawa jednak jest i warto byłoby ją utrzymać, a nie zaprzepaścić. Muszę się zebrać po Świętach, ciągle brakuje mi czasu: sprzątanie mnie dobija, jak posprzątam, to za dwa dni znowu jest bajzello, szukam pracy, ostatnio jak byłam na rozmowie,to się dowiedziałam od Pani, że ona szuka młodej osoby. No to ja się pytam w jakim wieku ja jestem, jeśli przede mną 25 lat do emerytury, czyli ćwierć wieku ? Zmęczona jestem tym myśleniem, czy ja jestem młoda, czy stara, czy w średnim wieku ? Idę zaraz spać, w snach mam nieustannie 20 lat...i nie zastanawiam się nad takimi sprawami, jak upływ czasu.[/QUOTE] No tak :) najlepiej to miec lat 25 i co najmniej 20 letnie doświadczenie ;) pracownik wręcz IDEALNY dla przyszłego pracodawcy :) no i rzecz jasna ma zapierniczac za najniższą krajową i to z uśmiechem na twarzy :lol: [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e02a2337a81e.jpg[/IMG]
-
Jestem pewna że Pani Ania czyta wątek Grysia bo za dużo tu zbiegów okoliczności. 16.03. zostawiłyśmy w drzwiach kartkę z prośbą o kontakt w sprawie Grysia. 19.03 odezwałyśmy się na wątku. I dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie 16.03. Gryś zaginął a 19.03 taką informację zamieścił chłopak na FB. W dodatku ogłoszenie jest nic nie warte bo chłopak prosi o kontakt podając NIE ISTNIEJĄCY nr telefonu. W piątek byłyśmy ponownie. Zostawiłyśmy kolejną kartę. Efekt jak zwykle żaden : Głucha Cisza !!!!! Panią Anię z pewnością w końcu dorwiemy bo świat jest bardzo mały tylko czy zdołamy uratowac jeszcze Grysia ??? szczerze mówiąc zaczynam tracic nadzieję.
-
[quote name='Malgoska']a to nie czasem Viola & Miłosz w kolejnej odsłonie takie podobne zagrania [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244873-ZAGINION******-ODDANE-Wioli-Miłosz-UWAGA!SZUKAMY-OSÓB-KTÓE-POWIERZYŁY-JEJ-ZWIERZĘTA[/URL]![/QUOTE] Całe szczęście Pani Ani daleko jeszcze do naszej sławnej Wioli ;)
-
[quote name='Sherlock']Sherlock przeżył pobyt z panami a w zasadzie z jednym panem pod jednym dachem. W między czasie - nie wiem, który to zbroił - legowisko zostało doszczętnie zniszczone. Może i lepiej? Wprawdzie Sherlock dostał koc ale najwidoczniej podpatrzył od pozostałych zwierzów i noce spędza na kanapie :) na górę wprawdzie nie wchodzi ale na kanapę tak :) i to mnie akurat cieszy :) [B]poza tym mój pies znowu zwiał... tym razem to moja wina. Otwierałam bramę żeby wyjechać z Tolią i chociaż nigdy tego nie robił tym razem jednak czmychnął... ja niestety nie mogłam na Niego tym razem czekać i zacząć od razu szukać, bo z Tolia miała wizytę u lekarza. Więc tym razem dziecko było ważniejsze ale bramę zostawiłam otwartą. Miałam jakieś przeczucie, że Sherlock wróci... Godzina 15:30 telefon milczy - tej porze Marcel miał wrócić do domu - więc myślę, Sherlock jest. I co się okazało? Pierdoła gdzieś poleciał. Jak Marcel wrócił do domu, brama oczywiście nadal była otwarta a Sherlock jak gdyby nigdy nic leżał spokojnie na trawie :) teraz jestem spokojniejsza - chociaż ucieczki mi się nie podobają - to jednak wiem, że na pewno wróci.[/B] Niestety nadal się zdarza, że się zsiusia pod wpływem dotyku ale coraz bardziej docenia ciepełko domowe bo już nie tak chętnie chce śmigać po dworze całymi dniami ;) i przy okazji dzięki wielkie dziewczyny za gratulacje i ciepłe słowa :*[/QUOTE] Grysiowi wcześniej też zdarzały się ucieczki ale Pani Ania przekonywała że zawsze wraca. Jak widac tym razem nie wrócił !!!!!!!
-
[quote name='dorobella']z info wynika, że pies trafił do schronu w kwietniu 2012. To na pewno nie wasz. Swojej suki właścicielka też nie zabrała. Nie wiecie dlaczego, nie wiecie dlaczego nie odbiera telefonów. Dużo znaków zapytania, a mało konkretów. [B]Chłopak odpisuje na wiadomości na FB ? [/B] [B]Pani ma konta na portalach społecznościowych, ma jakiś znajomych, na pewno po nitce do kłębka da się do niej trafić. [/B] jeśli pies "zaginął" dlaczego nie ma ogłoszeń w sieci, a numer nie istnieje. A może jakiś inspektor TOZ-u pojechałby z wami do tego faceta, wtedy wezwać np. policję.[/QUOTE] chłopak niestety nie odpisuje a Pani Ania swoje konta zlikwidowała.
-
[quote name='Amos67']trzeba wrzucić ogłoszenia o zaginięciu Grysia gdzie się da i wierzyć w cud,ze go ktoś przygarnął albo jest w schronisku. p.ania to 0 odpowiedzialności. [B]przy wersji,że pies uciekł policja nie ma zadnych instrumentow do rozpoczęcia chociaż postępowania wyjaśniającego.[/B][/QUOTE] dokładnie !!!!!!!!
-
Ma dom!Labus z Sosnowca -trzymajmy mocno kciuki!
Martika&Aischa replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
super :) no to teraz chłopaku do domu !!!!!!!!!! :calus: -
Kesh-wracil do Dt..potrzebuje wsparcia i nowego domu.pomozcie
Martika&Aischa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
ależ cudne wieści :):):) niech chłopak chrapie do woli najlepiej z Panem na zmianę :lol: będę się chłopcy uzupełniali ;) -
[quote name='yolanovi']Kochani, nie twórzmy sensacji, proszę. Nic nie zostało zmodyfikowane na wpisie na FB. Tak było od początku napisane, tylko ja w emocjach niedokładnie przekazałam. Wpis brzmi::"[COLOR=#37404E][FONT=lucida grande]!!!!!!!!!!!!ZAGINĄŁ PIES WABI SIE SHERLOCK . OD NIEDZIELI NIE MA GO W DOMU. PIES BARDZO BOI SIE LUDZI I SZYBKO UCIEKA . JEŚLI KTOŚ GO ZOBACZY PROSZĘ O KONTAKT 543-292-619 !!!!!!!!!!!" Został zamieszczony na FB w dniu 19.03. i tylko numer telefonu podany w ogłoszeniu nie istnieje. Sprawa niestety ogólnie wygląda podejrzanie i nieciekawie. Wielkim szczęściem będzie jak okaże się, że Gryś wylądował w Miedarach. Jeśli nie - czarno widzę rozwikłanie jej.[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Spróbowałam zadzwonic pod ten numer. " Przepraszamy NIE ma takiego numeru". Czy chłopak logował się od wczoraj na FB ??? :roll:
-
[quote name='mdk8']może był karta przetargową i szantażowali ją, że zrobią psu coś złego? Nie wiem tak głośno myślę.....[/QUOTE] Wiesz ja myślę że Pani Ania nie ma lat 12 tylko jest dorosłą kobietą a przynajmniej mam taką nadzieję. Nie odpisuje na @ Joli. Nie odbiera telefonów a właściwie w tej chwili telefon jest zupełnie nie aktywny. Pani Ania kontakt do Joli ma ale nie chce rozmawiac. Dlaczego ? Nie potrafię tego zrozumiec kompletnie.
-
[quote name='mdk8']muszą czytać wpisy skoro zmodyfikowali. Tylko,że to jedna wielka bzdura i dlatego uważam ,że powinna zająć się tym policja. [B]Chyba,że Ania jednak go zabrała[/B].[/QUOTE] Trudno mi w to uwierzyc że wykradła Grysia a zostawiła swoją sunię shar peikę. Bo ta sunia według sąsiadów cały czas tam jest. Widzieli ją w czwartek na ogrodzie. Więc Grysia - Sherloka zabrała bez słowa a swoją sunię zostawiła ??? :roll:
-
z wątku Miedar cytat osoby która tam była. [I][B]"Tam trzeba jechać osobiście i przeszukiwać boksy. Pod warunkiem, że akurat na teren schroniska cię wpuszczą. Mówią różne rzeczy. A życie weryfikuje i wygląda na to, że sami nie wiedzą jakie psy mają, zapewnienie, że odczytają czipy to bzdura. Nowa strona schroniska ma większe zdjęcia. Ale ludzie mają problem, żeby ją odnaleźć. Wchodzą na stara i mówią, że tam nic nie ma. Na nowej stronie- nie ma zdjęć zwierząt na kwarantannie, nie ma zdjęć zwierząt, które znalazły dom. Także jak trafi tam czyjś pies i pójdzie do adopcji- właściciel nie dowie się, że tam był. [URL]http://www.schronisko-miedary.com/[/URL] Większość schronisk ma zakładkę zdjęć zwierząt na kwarantannie, właścicielom łatwiej takie zwierzę odnaleźć i szybciej odebrać. Widać, że gminy, które mają podpisaną umowę z Miedarami- nie są zainteresowane losem bezdomnych psów. Płacę i mam problem z głowy.[/B][/I]
-
Wczoraj zostawiłyśmy kolejną kartkę z prośbą o kontakt i jak zwykle cisza ale tego mogłyśmy się spodziewac. I tak sobie głośno myślę że w sumie facet ma racje bo niby dlaczego ma z nami rozmawiac ? przecież on z tą adopcją nie ma NIC wspólnego to pies Pani Ani a nie jego więc dlaczego on nam się ma tłumaczyc ??? My wyjaśnien to sobie możemy żądac ale od nieuchwytnej Pani Ani a nie od niego. W końcu facet się wkurzy i założy nam sprawe o nękanie. Jest mi cholernie przykro że psiak który został tak strasznie skrzywdzony że bał się własnego cienia został skrzywdzony po raz drugi !!!! Pocieszam się tylko że z dwojga złego Gryś wylądował w Miedarach!!!
-
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Martika&Aischa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Śnieżynka szczęśliwa i rozbrykana - ależ ten widok cieszy :loveu: -
[quote name='zachary']Czasem obietnica finansowej nagrody, otwiera ludziom oczy, usta...przywraca pamięć...Może warto spróbować?...[B]Gryś pewnie uciekł albo został wypuszczony i jak wrócił, to nikogo nie było...Kolejna opcja: wywieźli go daleko i wyrzucili, aby nie mógł wrócić...Info na fb to kamuflaż[/B]...Nie wierzę tym typom za grosz!!! Tyle walczyłyście o Grysia!....[/QUOTE] Doszłyśmy do tego samego wniosku.
-
[quote name='MALWA']A czy jest tu ktoś kto ma profil na FB, i mógłby się skontaktować z tym 18 letnim chłopakiem, synem męża Ania? Moze tu byłaby jakaś nadzieja...............[/QUOTE] Yola spróbuje napisac prośbę o kontakt pod zamieszczonym zdjęciem. Nie ma tam ani jednego komentarza więc na pewno rzuci mu się w oczy. Dziś zostawiłyśmy kolejną kartkę w drzwiach.