-
Posts
33048 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Kajtunio się przypomina. U NAS wszystko OK. Kajtuś jest po prostu cudowny. Wczoraj bardzo się ucieszył z wizyty Dagmary, poszedł z nią nawet na spacerek i podobno był bardzo grzeczny. Dzisiaj na porannym spacerze spotkaliśmy panią z bardzo fajną suczką. Kajtulek oczywiście intensywnie się do suni zalecał. Uszy tak postawił, że aż mu się złączyły czubkami. Wyglądał komicznie. Bawili się ładnie, mimo że oboje byli na smyczach. Nagle podbiegł jakiś pies i Kajtuś zaczął na niego warczeć, nie pozwolił mu się zbliżyć do suni. Jeśli chodzi o Dagmarę, to cały czas ją namawiam na adopcję jakiegoś psiaka np. MAJECZKI!!!), a ona ciągle się waha. Pozostaje mieć nadzieję, że w końcu się namyśli. Przesyłamy buziaki i pozdrowienia GABI i KAJTUŚ!
-
Zaglądam do Majeczki, dziś wyjątkowo mam wolne popołudnie. Co nowego u ślicznotki?
-
Aga, dostałaś pw ode mnie?
-
Gruby,zwykły Feluś...czeka go schron?Pilnie potrzebny DT/DS/OGŁOSZENIA!
Gabi79 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
U Felusia znowu cisza..... -
Zaglądam do cudnej Majeczki. Wieki mnie na dogo nie było. Agusiu, moim zdaniem Twoja teoria jest słuszna, tzn, Majeczka może się obawiać, że jak wyjdzie z domu to już nie wróci, że gdziś ją zostawisz itd. A w domu ona czuje się bezpiecznie.
-
Kajtunio pozdrawia Majeczkę! Wreszcie mam chwilę by zajrzeć na wątek.
-
Wreszcie mam chwilę, by coś napisać. U Kajtunia wszystko OK. Jest kochany i wspaniały! U mnie też nie najgorzej. Chodziłam przez cały tydzień do nowej pracy, byłam dziennie średnio po 5 godzin. Wpisałam chyba kilkaset faktur w specjalnym programie. Kajtuś we wszystkie te dni oprócz środy był u moich rodziców. W przyszłym tygodniu też będę tam chodzić, bo mnie prosili, żebym skończyła faktury ze stycznia i lutego. Mam tylko nadzieję, że faktycznie od marca dadzą mi umowę. Aga, daj znać jak tam ta mała kicia. Ja pytam kogo się tylko da, czy nie chcą małej, słodkiej kotki, ale niestety chętnych brak.
-
[MLB] GACEK, odebrany od psychola, szuka nowego domu. Ma dom.
Gabi79 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Jaka słodka mordeczka. Gratuluję wspaniałego domku! -
Piękne wspomnienia! Mój ukochany Misio w październiku 2010r. przegrał walkę z rakiem. Ogarnęła mnie wielka rozpacz, nadal nie pogodziłam się z jego odejściem. Stwierdziłam jednak, że Misia już nie wskrzeszę, ale mogę dać dom jakiemuś biedakowi w potrzebie. I przygarnęłam wspaniałego, wesołego pieska, którego jedna z dogomaniaczek zgarnęła z ulicy.
-
Dzięki. Byłam, przeżyłam. Jak na razie jest OK. Jutro też idę. Tylko paniom chyba nie pasowało, że byłam 3,5 godz. Pewnie myślały, że będę dłużej i odwalę więcej roboty. Wpisywałam faktury. Teraz do drugiej roboty, dobrze, że dziś wyjątkowo na 15.30.
-
Czy wiadomo, co u Felusia?
-
Gruby,zwykły Feluś...czeka go schron?Pilnie potrzebny DT/DS/OGŁOSZENIA!
Gabi79 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
I znowu cisza u Felusia... -
Super, że Majeczka ma już zdjęte szwy. Agusiu życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
-
Kajtunio wczoraj jechał ze mną 2 przystanki autobusem. Poszliśmy przez park do Centrum, bo miałam z pracy trochę korespondencji do wrzucenia do skrzynki pocztowej. Jak doszliśmy robiła się już szarówka, poza tym nie chciałam, by Kajtunio zmarzł, więc wracaliśmy autobusem. Miałam GO cały czas na rękach. Wcale się nie bał, przyglądał się tylko współpasażerom. Po powrocie spał jakieś 10 minut, a potem chciał się bawić. On w ogóle jest "nie do zdarcia". Chodzimy na długie spacery, a on po powrocie zawsze jest pełen energii. Zdrzemnie się kilka minut i najchętniej znów by wyszedł. W zeszłym tygodniu doczekałam się na odzew w sprawie pracy. Byłam po raz kolejny na rozmowie. Praca ma być od marca, na pół etatu. Ale jedna z pracujących tam pań stwierdziła,że było by dobrze, gdybym przyszła kilka razy w lutym i się wdrożyła w obowiązki (praca przy komputerze). Ja się zgodziłam, jak potulne cielę. A potem sobie myślę, że przecież wdrażać się powinnam, jak już będę mieć umowę itd. No nic, zobaczymy jak to wszystko się potoczy. W każdym razie jutro rano tam idę, normalnie stres mnie zżera. Aga, trzymaj kciuki!!! Jutro Kajtulek zostanie u moich rodziców, odbiorę GO po powrocie z pracy (tej starej). Pozdrawiam!
-
Pewnie, że szkoda by było ją wypuszczać, lepiej żeby stała się domowym kochanym kotkiem. Tak sobie myślę,że z niej taka przylepa, bo jest jeszcze młodziutka,ufna do wszystkich. Jak dobrze Aga, że udało Ci się ją złapać. Kolejnej bidulce uratowałaś życie!
-
My też ślemy buziaczki. Czy to ta chora kicia, o której wspominałaś? Popytam ludzi. A gdzie ona teraz jest?
-
Już 3 dni nic tu nie pisałam, to jak na mnie bardzo długo. U Kajtunia wszystko OK. To wspaniały, grzeczny piesek! Chodzimy sobie na długie spacerki korzystając z tego, że chwilowo mamy wiosnę tej zimy.
-
Co nowego u Majeczki?
-
Gruby,zwykły Feluś...czeka go schron?Pilnie potrzebny DT/DS/OGŁOSZENIA!
Gabi79 replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Felusiu, pokazuj się!!! -
[url]http://www.nadziejanadom.org/[/url] Ja też myślę o tym sjamsie, skoro zapewne miał kiedyś dom pewnie łatwiej by się oswoił niż te dzikuski. Może tam doszedł by do siebie. A swoją drogą jak on przeżył tyle czasu na wolności?
-
Znalazłam ich stronę. To jest Stowarzyszenie Nadzieja na Dom, jeśli byś miała jakieś kocie biedaki myślę, że warto do nich napisać z prośbą o pomoc.
-
Aga, czytałam na wątku Majeczki o kotku. Mój brat adoptował Nimfę z "KOCIEJ CHATKI". Nie wiem dokładnie jaka to organizacja, fundacja, czy coś innego, jak działa itd. Wiem tylko, że tam trafiają bezdomne koty oraz te ze schroniska w Sosnowcu, są tam leczone i sterylizowane. Może dało by się tam zawieść jakieś biedne kociaki, może by je przyjęli. Dzisiaj rano byłam z Kajtulem w parku. Łaziliśmy ponad godzinę. On ma niespożyte siły i po powrocie do domu biegał jeszcze z zabawką.
-
Powodzenia, trzymam kciuki!
-
Kajtusia coś dzisiaj opętało i ci godzinę chce wychodzić. Wczoraj wieczorem jak byliśmy na spacerze widziałam dużego czarnego pieska. Kajtuś do niego ciągnął, ja chciałam podejść, ale ten biedak się przestraszył. Wyglądał na bezdomnego. Zaprowadziłam Kajtka i wyszłam z jedzeniem, ale psa już nie znalazłam... Szkoda słów. Dzisiaj też go nie widziałam.
-
Biedaczek. Może załóż mu wątek tu: [url]http://www.dogomania.pl/forums/1317-Labradory-w-potrzebie[/url]