Tak, ochroniarz z Kajtka na medal. Dziś mija miesiąc, od kiedy mi Agnieszko przywiozłaś Kajtusia. Czytałam właśnie o piesku, który po kilku miesiącach wraca z adopcji. To straszne, że ludzie wezmą psa, na początku mówią i piszą o nim w samych superlatywach, a potem oddają. Ja nigdy bym tak nie postąpiła, nawet gdyby pies sprawiał jakieś problemy. Kajtuś żadnych problemów nie sprawia, bo to pies IDEAŁ. Dzisiaj po raz pierwszy Nimfa prowokowała Kajtka do zabawy, dotychczas było odwrotnie i przytulała się do niego.
Życzę miłego dnia!