-
Posts
33015 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Państwo byli u Zulki, jutro przyjedzie Pan z wnuczką, a w niedzielę Zulka pojedzie do DS. Ja zawsze się stresuję każdą adopcją, a w przypadku Zulki mój stres sięga zenitu. Oszaleję od zastanawiania się, czy wszystko będzie dobrze, czy Państwo sobie poradzą itd.itp. A przecież odpowiedzi na te pytania poznamy dopiero za jakiś czas. Mam nadzieję, że to TEN dom i że Zuleczka będzie szczęśliwa. Pani ma jutro do mnie zadzwonić, powiedzieć, jak wrażenia z wizyty u Zulki. Pozostaje nam trzymać kciuki.
-
Izuniu, ja po prostu siedzę i czekam na rozwój wydarzeń, im bliżej piątku, tym stres jest większy. Ale chyba nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zaufać Państwu i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wczoraj dotarła deklaracja październikowa od Yoany, bardzo serdecznie dziękuję!!! Przelałam anecik 80,- za paliwo (wizyta w Częstochowie)
-
Kciuki cały czas potrzebne. Pani dzisiaj dzwoniła do Anety. Państwo będą jechali w piątek do bliskich w Rogoźniku, na weekend. Przez 3 dni chcą przyjeżdżać do Zuleczki, zabierać ją na spacerek, a w niedzielę wracając do domu zabiorą ślicznotkę ze sobą. Izuniu, znów tak pięknie i trafnie wszystko określiłaś, nic dodać, nic ująć.
-
Misia jak zawsze pracowita!!!
-
Chyba masz rację Havanko, bo w domu Misiu zupełnie inaczej się zachowuje. Jak ktoś do mnie przyjdzie, to Misio się cieszy i go wita. Misio i Kaja już wiedzą, że zawsze Misio wychodzi pierwszy na spacerek, a po powrocie w progu następuje wymiana. Nie wiem, czy o tym wspominałam, ale raz jak wzięłam smycz i zawołałam Kaję oboje zdębieli, a potem zrobiło się małe zamieszanie
-
Czika-kolejna bida z Zamościa-MA CUDOWNY DOMEK!
Gabi79 replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Czikunia to jest taki śliczny i słodki mini niedźwiadek. -
Kochani wielbiciele Misiulka, u łobuziaka wszystko ok. Dotarło jedzonko (puszki) i żwacze, które Misio ubóstwia Trudno opisać, jaki z Misia agencik. Dzisiaj jak wróciłam z pracy tak szlał na kanapie, turlał się, wyginał, że aż biedak wpadł między kanapę, a ścianę. Jego wycie powitalne jest obłędne. Nadal nie lubi piesków i niektórych ludzi. Wczoraj zagadała do mnie Pani, którą znam z widzenia. Szła z córką i obie chciały się z Misiem przywitać, a Misio zaczął ujadać. Nie mogłam go uspokoić. Z Kajunią wielka miłość. Misio nawet pozwala się tłamsić Kajuni i podgryzać w zabawie. Dzisiaj jak wstałam Misiulek chciał wejść pod kołdrę. Jest słodki!!! Na koncie Misiaka - Słodzika 76,05 z mojego bazarku oraz 20,- od Zarki. Bardzo serdecznie dziękuję!!!
-
Radku, ja się nie dziwię, że Zulka wpadła Ci w serce. Ta sunia ma w sobie coś magicznego. Yoanko, dziękujemy za zaproszenie, mam nadzieję, że kiedyś skorzystamy z niego. Wszystko wczoraj działo się bardzo szybko. Wyjechaliśmy z Dąbrowy po 17tej, a byliśmy na miejscu około 18.30 Jak jechaliśmy przypomniałam sobie, że Ty jesteś z Częstochowy. Państwo mieszkają na ul. Bienia Czy to daleko od Ciebie? Państwo są zdecydowani na adopcję Zulci