-
Posts
33076 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Super, trzymam kciuki z całych sił -
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
Gabi79 replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czemu ludziom tak bardzo chodzi o wiek. Co za różnica dwa, cztery, czy sześć? Czy jak ma więcej niż dwa, to nie zasługuje na dom i miłość? -
Muszę chyba zażyć coś na uspokojenie, bo to ja najbardziej panikuję. Dzwoniłam dzisiaj rano do Pani. Noc Reksio przespał grzecznie na fotelu. Na powitanie kupa na dywanie, ale nikt nie robi z tego afery, Schody nie są już takie straszne. Na spacerku poznał kilka piesków, Państwo doskonale wiedzą o tym, że potrzebny jest czas by Reksio poczuł się pewnie i zaufał Za Panią chodzi krok w krok, na Pana kilka razy szczerzył zęby. Nie wiem, czy samo mu to przejdzie? Doradźcie proszę, czy Pan ma jakoś konkretnie postępować, czy po prostu cierpliwie czekać, aż Reksio zaufa Pan absolutnie nie jest wobec Reksia nachalny
-
Pani się nie przejęła, Pan podobno też nie. Pierwszego dnia po przyjeździe do anecik Irysek chapnął Jej Tz-a, potem już się to nie powtórzyło. Państwo nie są z tych, co się od razu poddają, ale ja oczywiście umieram ze strachu, żeby Irysek czegoś nie wywinął. Dzięki Onaa, też mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
-
Trzymaj Olenko!!! To prawda, że potrzeby są duże . Z rozdysponowaniem poczekamy chwilkę, aż Irysek na dobre się zadomowi. Dzwoniłam do Pani. Irysek chapnął Pana, Panią też próbował, wiadomo jest zestresowany. Mam nadzieję, że się uspokoi i nie będzie gryzł. Pani była z nim o 13tej 1,5 godziny. Nie załatwił się. Potem na kolejnym spacerze już zrobił co trzeba. Irysku, błagam, bądź grzeczny. Powiedziałam Pani, że zadzwonię za 3 dni.
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ale z niego słodziak, na pewno się ktoś zakocha -
Pojechaliśmy na wizytę z Iryskiem i Irysek został w nowym domu. Państwo bardzo mili, sympatyczni, a przede wszystkim miłośnicy psiaków. Pani Martyna (wnuczka) i jej chłopak także. Irysek w aucie był bardzo grzeczny, potem chętnie spacerował, bez problemu wszedł na klatkę schodową. Problemem okazały się schody, ale jak Pani trafnie zauważyła z czasem pokona lęk przed schodami. W domu Irysek przywitał się ze wszystkimi, dał się głaskać, Pani karmiła go z ręki. Zjedliśmy pyszne ciasto, wypiliśmy kawę. Państwo dopytywali, czy przyjedziemy odwiedzić Iryska, serdecznie zapraszali. Wygląda na to, że wszystko będzie super, ale ja i tak się bardzo stresuję. Jak zawsze odetchnę za jakiś czas. Proszę trzymajcie kciuki za aklimatyzację Iryska, a właściwie Reksia, bo imię zostało zmienione.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
To prawda!!! Obstawiam, że Rodzina Szronika jest nim na maksa zauroczona i w życiu by go nie oddali, nawet gdyby pół mieszkania pogryzł. Z resztą Szronik chyba już o gryzieniu czegokolwiek nie myśli. Jest szczęśliwy będąc w centrum uwagi. -
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Popieram!!! -
W takim razie trzymam kciuki!!! Jeśli chodzi o Iryska, jutro jedziemy na wizytę do Żor. Przez tel. wszystko fajnie, ale ja już naprawdę nikomu nie ufam. Państwo na emeryturze, ale w dobrej kondycji. Przez całe życie mięli psiaki. Ostatni - czekoladowy jamniczek Kubuś, był u Państwa od szczeniaka i żył 16 lat. Rozmawiałam też z dorosłą wnuczką Państwa, która mieszka na sąsiednim osiedlu i w razie potrzeby zajmie się pieskiem (oby). Sama ma dalmatyńczyka, łyse szczurki, rybki i chyba jeszcze jakieś zwierzątka. Ma być u dziadków podczas wizyty.