-
Posts
33015 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Fox - Kiedyś porzucony i niechciany , teraz już szczęśliwy w DS!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przewidywany koszt kastracji to 250-300 zł + szczepienia około 50,- Wsparcie finansowe dla Foxika na kastrację i szczepienia: Fundacja ZEA Zamość 100,- (faktura przelewowa) Patrycja96 30,- wpłata dn. 30.08. 30,- Anula 50,- wpłata dn. 30.08. 50,- elik 20,- wpłata dn. 05.09. 20,- Janka 20,- wpłata dn. 07.09. 20,- agat21 20,- wpłata dn. 07.09. 20,- Martika&Aischa 20,- wpłata dn. 06.09. 20,- koja 30,- wpłata dn. 04.09. 30,- nina65 10,- wpłata dn. 29.08. 10,- renatka_s 20,- wpłata dn. 29.08. 20,- Maria1957 10,- wpłata dn. 04.09. 10,- dorcia2 30,- wpłata dn. 04.09. 30,- Nesiowata 20 wpłata dn. 05.09. 20,- 15,55 milagros19853201 z bazarku wpłata dn. 21.09 Wydatki: 250,- kastracja, w tym 100,- płatne przelewem - FUNDACJA ZEA (faktura) 150,- zwrócone Anecie - przelew dn. 04.09. 50,- szczepienie przeciw wściekliźnie + środek na pchły i kleszcze - zwrócone Anecie - przelew dn. 04.09. Stan konta na dn. 21.09.2017 95,55 -
O piesku dowiedziałyśmy się z AgusiąP i Myszą2 jakiś czas temu. Biegał bez opieki w dosyć nieciekawej dzielnicy miasta. Początkowo podbiegał do każdego, ufny i radosny. Po kilku dniach już był bardziej ostrożny i nieufny. Pewnie ktoś go przestraszył lub zrobił mu krzywdę. Teraz już Foxik jest bezpieczny w BDT Potrzebne są fundusze na kastrację i szczepienia. Oto Foxik:
-
Dzwoniłam dzisiaj do Pani Reksiunia w nadziei na dobre wieści. Nie zawiodłam się. Jak zadzwoniłam Pani bardzo się ucieszyła i powiedziała, że dzisiaj miała zamiar do mnie dzwonić. Reksio czuje się, jak u siebie. Z Panem już się zaprzyjaźnił. Nie ma mowy o pokazywaniu ząbków. Jak Państwo przestają go głaskać, trąca rękę pyszczkiem ( u anecik też tak robił). Schody już nie są straszne, maszeruje dzielnie. Wyleguje się na fotelach lub na kanapie. Na spacerkach jest grzeczny, przyjaźnie nastawiony do piesków. Pani mu gotuje jedzonko i Reksiulek gardzi suchą karmą. Wczoraj pierwszy raz został sam w domu, test zdał na szóstkę. Był cichutko i niczego nie zniszczył. Podsumowując, kolejny psiak, jeszcze niedawno, bezdomny i nikomu niepotrzebny teraz jest kochany, rozpieszczany i traktowany, jak królewicz. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do tego happy endu przyczynili!!!
-
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
Gabi79 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Iza, wielkie dzięki, jak zawsze jesteś nieoceniona i działasz błyskawicznie Co prawda Irysek dopiero od niedzieli w DS, ale szkoda, żeby się promowanie na olx zmarnowało (jest do 12.09.) https://www.olx.pl/oferta/blekus-idealny-sliczny-grzeczny-piesek-czeka-na-dom-CID103-IDnQUGg.html -
Tak myślałam, tamtego prawie nie widać. Serce pęka.......
-
Pisałam i mi post wcięło... Ogrom psiego nieszczęścia mnie przytłacza. U mnie ostatnio gorzej ze wzrokiem. Na czym ten piesek na drugim planie trzyma główkę?
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Gabi79 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Super, trzymam kciuki z całych sił -
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
Gabi79 replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czemu ludziom tak bardzo chodzi o wiek. Co za różnica dwa, cztery, czy sześć? Czy jak ma więcej niż dwa, to nie zasługuje na dom i miłość? -
Muszę chyba zażyć coś na uspokojenie, bo to ja najbardziej panikuję. Dzwoniłam dzisiaj rano do Pani. Noc Reksio przespał grzecznie na fotelu. Na powitanie kupa na dywanie, ale nikt nie robi z tego afery, Schody nie są już takie straszne. Na spacerku poznał kilka piesków, Państwo doskonale wiedzą o tym, że potrzebny jest czas by Reksio poczuł się pewnie i zaufał Za Panią chodzi krok w krok, na Pana kilka razy szczerzył zęby. Nie wiem, czy samo mu to przejdzie? Doradźcie proszę, czy Pan ma jakoś konkretnie postępować, czy po prostu cierpliwie czekać, aż Reksio zaufa Pan absolutnie nie jest wobec Reksia nachalny
-
Pani się nie przejęła, Pan podobno też nie. Pierwszego dnia po przyjeździe do anecik Irysek chapnął Jej Tz-a, potem już się to nie powtórzyło. Państwo nie są z tych, co się od razu poddają, ale ja oczywiście umieram ze strachu, żeby Irysek czegoś nie wywinął. Dzięki Onaa, też mam nadzieję, że wszystko będzie ok.