Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Witajcie Kochane u Pespi!!! Basiu, bardzo, bardzo dziękuję!!! Napisałam Klaudii, że załatwiłaś klatkę, Jest bardzo wdzięczna. Pojadą po klatkę do Gliwic
  2. Jaki cudny!!! Na miau, podobnie, jak na Dogo, raczej wszyscy szukają domów dla kotów, niż oferują dom. Trzymam kciuki za super dom dla maleństwa!!!
  3. Witaj Poker!!! Też mi się wydaje, że sunia będzie spora.
  4. Bardzo dziękuję Ewuniu za wsparcie dla sunieczki!!! Do zobaczenia jutro!!!
  5. Witaj Ewuniu!!! Faktycznie Pepsi jest przecudowna!!! Ewuniu o której jutro przyjedziesz?
  6. Witaj Izuniu!!! Pytałam już kilku osób o klatkę, niestety nikt nie ma, no nic, może jeszcze ktoś zaoferuje pożyczkę. Jak zobaczyłam zdjęcia Pepsi o mało nie padłam z wrażenia, taka jest słodka
  7. Witaj Jo!!! Nie nie zgubiła się, jakaś babka nadużywająca alkoholu dostała ją od ludzi mieszkających na działkach. A, że był to niechciany prezent, Pepsi wylądowała na ulicy. Niby ktoś miał ją przygarnąć, ale zrezygnował. Właśnie Klaudia mi napisała, że Pepsi już po wizycie u weta. Została odrobaczona i oceniona na 4 miesiące
  8. Dzisiaj rano zadzwoniła do mnie Klaudia - misiadg z Dogo, z informacją, że Jej mama zgarnęła wczoraj po południu z ulicy sunię. Klaudia ma półroczną córeczkę, w domu remont, a tym samym brak czasu na założenie i prowadzenie wątku, więc zaoferowałam pomoc. Sunia jest młodziutka, to jeszcze psie dziecko, ma mleczne ząbki. Została nazwana Pepsi. Mama Klaudii nie planowała być domem tymczasowym, ale wiadomo, plany swoje, a życie swoje. Pepsi mieszkała w piwnicy domu, a potem została porzucona. W momencie zabrania była bardzo zapchlona i zaniedbana. Małą trzeba wszystkiego nauczyć, bardzo by się przydała klatka kennelowa, bo sunia jak zostaje sama robi mega demolki. Strach ją zostawiać samą, żeby sobie nie zrobiła krzywdy. A przecież do pracy chodzić trzeba Może ktoś z naszych okolic ( Dąbrowa Górnicza) miałby pożyczyć klatkę na jakiś czas? Oto cudna Pepsi:
  9. Anetko, bardzo przepraszam, jeśli swoim wpisem przysporzyłam Ci problemów. Zareagowałam emocjonalnie. Wiem, że nikt się nie przyczynił do odejścia Vanilki, bo już nic nie dało się zrobić.
  10. Kurwa mać, nie wytrzymam. Gdzie ten super specjalista? Vanilka u Anecik miała cudowną opiekę, super warunki, obecność człowieka 24 na dobę. Nagle sobie Fundacja wymyśliła, aby przywieźć Vanilkę z powrotem. Nie dość, że problemy zdrowotne, to jeszcze upał, zmiana miejsca, czyli mega stres. Nawet jeśli Vanilce nie udało by się pomóc odeszła by w objęciach Anecik, na wygodnej kanapie, lub u weta, a tak, to nie wiadomo, gdzie spędziła ostatnie godziny. Żegnaj maleńka, cudowna psineczko............................ Ból i wściekłość rozrywają mi serce, nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co czuje Anecik..........
  11. Wspaniale, że Tofficzek będzie miał dom!!! Oby do Malinki szybciutko też uśmiechnęło się szczęście!!!
  12. Anetko, nawet sobie nie wyobrażam, co przeżyłaś odwożąc Vaniklę do Warszawy. Miałam coś napisać nt. decyzji fundacji, ale może jednak sobie daruję.............
  13. Mnie też serce pęka. Moim zdaniem Toffik nie jest wcale problematycznym psem, może po prostu charakternym. Nie wiem, jak ludzie mogą adoptować psa, czy kota, a potem nagle go zwrócić, jak przedmiot na gwarancji. Do kur.... nędzy, to jest żywe stworzenie, które w przeciwieństwie do niektórych ludzkich potworów, ufa, kocha, będzie tęsknić I przeżywać rozstanie. Najlepiej byłoby, gdyby Tofik znalazł DT, gdzie na spokojnie można by było go poznać, I dopiero wtedy ogłaszać. Marzenie ściętej głowy ..................
  14. Na koncie Misiunia 91, 50 z bazarku Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom bazarku!!!
  15. Ogromnie się cieszę, że dzisiaj Maksio opuści schronisko!!!! Elu, myślę, że wszelkie nieporozumienia poszły precz, nikt już o nich nie pamięta. Najważniejszy jest Maksiu!!!
  16. Bardzo się cieszę Tysiu, że zaglądasz do Misiaczka!!! Misio (odpukać) daje radę w upały. Jak nie chce wyjść, to go znoszę na chwilkę przed blok na szybkie siku i kupkę. Dzisiaj minimalnie chłodniej, od jutra niestety znowu mają być afrykańskie upały. Życzę dużo zdrówka Twojemu psiaczkowi!!!
  17. Jolu, pięknie dziękujemy za miłe słowa!!! Miłej niedzieli kochana!!! Wbrew pozorom zrobienie fotek Misiowi nie jest wcale proste, zwłaszcza w upał, bo wtedy Misiunio leży głównie pod stołem w najdalszej części pokoju. Tu w oczekiwaniu na smaczki po śniadanku:
  18. Dzisiaj Misiunio był w psim salonie fryzjerskim u AgusiP. Była kąpiel, obcięcie + wyczesywanie, czyszczenie uszek, obcinanie pazurków i oczywiście poczęstunek w postaci smaczków. A, i Misiuno został wyperfumowany super perfumami dla piesków Był bardzo grzeczny i spokojny. Kajunia przy okazji też załapała się na kąpiel, perfumy oraz smaczki. Agusia, jak to Agusia zagroziła, że gdy tylko wspomnę o płaceniu obrazi się śmiertelnie. Wszystko było dla Kajuni i Misia za darmo. Aguś pięknie dziękuję!!!! Tak porządnie obcięty, wyczesany i wypielęgnowany Misio chyba nie był nigdy w życiu. Teraz sobie odpoczywa. W najbliższym czasie zrobię mu więcej zdjęć. Wygląda prześlicznie!!!
  19. Zebrać komplet deklaracji graniczy z cudem, tym bardziej, że koszt wyniesie chyba 360zł miesięcznie, bo Maksio jest sporym pieskiem. Elik ma pod opieką inne psiaki, dlatego to zrozumiałe, iż nie rzuca się z motyką na słońce. Ja też mając u siebie na BDT staruszka Misia I wycofaną Tigrę u Anecik dałam sobie na wstrzymanie z zakładaniem kolejnych wątków (no chyba, że jakiś stworek mi pod nogi wejdzie). Propozycja Ewy Marty I Elig spadła, jak z nieba.
×
×
  • Create New...