-
Posts
33003 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Bilans po niemal 13u godzinach mojej nieobecności: 1 raz siku, kupki brak. Rano jedna była na dworze, jedna w łazience, nadal konsystencja wodnista, ale kolor brązowy, pewnie po Intestinalu. Byliśmy niedawno po kontynuację antybiotyku na kolejne 5 dni. Chciałam zamienić szelki na inne, nie ma takiej możliwości, mimo, iż te zakupione są z ceną, kodem i nawet nie przymierzone. Paranoja totalna.
-
Ja się bardzo stresuję, ale co ma być, to będzie. Jak to mówią, co komu przeznaczone, to go nie minie. Kamma13, Pani mi bardzo mi przypomina z rozmowy Ciebie i w dodatku imienniczka. Już jej pisałam, że pewna p. Kamila od suni Jagusi bardzo Tigruni kibicuje. Kasia ma jeszcze rozmawiać z p. Kamilą Na koncie Tigruni lipcowa deklaracja od dorci2 30,- i sierpniowa od czarnej kafki 10,- Bardzo serdecznie dziękuję!!!
-
Przyłączam się do podziękowań, a Tobie Bogduniu z całego serca dziękuję za rozesłanie zaproszeń. Gacunio zaczyna się rozkręcać. Dzisiaj jak wychodziłam do pracy wystartował do drzwi, gdy powiedziałam "zostajesz" obszczekał mnie, a jak byłam już na dole słyszałam, jak wyje i szczeka. Jest zazdrosny o Kajunię. Bardzo go interesował fakt, że Kajunia leży na kanapie, bał się wejść, kładł tylko pyszczek, aż w końcu:
-
Bardzo dziękuję. Tigrunia: - wobec psów i innych zwierząt jest uległa, niezależnie od płci i wielkości - do dzieci ok. nawet jeśli się boi nie ma mowy o warczeniu, czy gryzieniu, raczej się wycofuje. U Kasi do dzieci ( synek 4 latka) i nastolatków ( drugi syn 13), ok. nawet bierze jedzenie z ręki - u Kasi trudno o ruch uliczny, na początku Tigrunia bała się samochodu, ale szybko zaakceptowała tego " potwora" ( nie chodzi mi o jazdę, a o fakt, że samochód niedaleko niej się porusza). - chodzenie na smyczy ok. Teraz ze względów bezpieczeństwa chodzi na dwóch. - posłuszeństwo, gdy nabierze zaufania jest bardzo grzeczna i posłuszna. Czasem "włączy jej się jakiś lęk i wtedy się wycofuje. - np. gdy przyjeżdża nowa sunia Tigra na początku jest troszkę wystraszona, wtedy jej azylem jest klatka kennelowa - zachowuje czystość w domu, oczywiście na początku ze stresu mogą się zdarzyć wpadki - nie ma lęku separacyjnego - sprawę transportu omówię z p. Kamilą, jeśli wizyta wypadnie pomyślnie. O tym wszystkim o czym teraz napisałam rozmawiałam z p. Kamilą. Powiedziałam, że podstawą w przypadku Tigruni jest czas na aklimatyzację, by mogła nabrać zaufania. Gdy już zaufa jest cudowną, bezproblemową sunią. Musi tylko dostać szansę. Z tego, co p. Kamila mówiła warunki są podobne do tych u Kasi. Dom z ogrodem, wokół las, łąki.