-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by handzia
-
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Ja nie mam do nikogo pretensji, że nie ma miejsca. Wiem, że wszędzie jest pełno psów w potrzebie, ale można chociaż odpisać dwa słowa w odpowiedzi na prośbę. -
Było wszystkich 16 ,obecnie jest 10, w tym dwa szczeniaki ok.2 miesięczne, dwa szczeniaki ok.półroczne, cztery suczki do sterylizacji. Kurde, jakby wszystkiego było mało, to jeszcze mi się dzisiaj imageshack zapchał :angryy: ale nowy założyłam i może pójdzie... Poszło....:) uff Maleńki śliczny dropiaty szczeniaczek: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/10/u3l9.jpg/"][IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3439/u3l9.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/zqck.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5016/zqck.jpg[/IMG][/URL] Braciszek dropiaczka, rudasek ze starszym kolegą :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/np0e.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4140/np0e.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/gpay.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4073/gpay.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/36/uyqv.jpg/"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/21/uyqv.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Dzisiaj dostałam info od dziewczyn, które jeździły do wioski pod Skierbieszowem. Skopiuję z wydarzenia z fb: " [IMG]https://fbstatic-a.akamaihd.net/rsrc.php/v2/yT/r/K6_TY47YS3x.png[/IMG] [I]Kilka dni temu Magda dostała informację, że w pewnym gospodarstwie jest stado psów, które co miot rozmnażają się między sobą... w ostatnich było łącznie 16 szczeniąt... Ponieważ byłam w okolicy, postanowiłyśmy z Magdą to sprawdzić. Jechałysmy przez wsie o których wszystcy zapomnieli, przez szutrową drogę, a później pieszo przez pola... To co ujrzałyśmy poraziło nas...[/I][I] Na drogę wybiegło 5 psów (suczka, dwa ok. 4 miesięczne szczeniaki i pies)... Nie chciały do nas podejść, są wyraźnie dzikie, boją się ludzi, ale też z zaciekawieniem za nami szły... Na miniaturowym podwórku 3 nieocieplone budy a do nich przywiązane na krótkich krowich łańcuchach dwie suczki do półłydki i jeden pies tak to kolana... W czwartej budzie coś kwili, zagladamy, a tam dwa, malutkie szczeniaki, mają max 2 miesiące... A gdzie reszta??? Na podwórko wyszedł gospodarz... A no wie pani, one tak sobie u mnie żyją, ostatnio w krótkim czasie miałem 16 szczeniaków... A dzie one są? A, tam płynie rzeka, tu stoi łopata... A te dwa małe? A ich zaraz tez moze nie być... Zamarłyśmy! Szybki rekonesans - 3 suczki, jedna może być szczenna (podeszłam, pogłaskałam, pomacałam... ciut okrąglutka...). Dwie pozostałe nie wiadomo, bo nie widać dokładnie. Decyzja - zabieramy szczeniaki, nie chcemy aby podzieliły los braci i sióstr... Kolejny krok - pilne sterylki suczek. Trzeba jak najszybciej zebrać środki! Następnie domy dla wszystkich... Zabrałyśmy szczeniaczki do weta - odpchlenie i odrobaczenie, karma... Trzeba będzie jeszcze zaszczepić... Szczeniaczkami troskliwie opiekuje się Madzioszka, szukamy im kochanych domków, takich bez łąńcucha, na kanapie... pieski będą malutkie, nakolankowe, max do pół łydki... Prosimy pomóżcie w znalezieniu im odpowiedzialnych domów. Prosimy o wsparcie finansowe zarówno dla maluszków jak i na sterylki, karmę, szczepienia pozostałej psiej rodzinki!" [/I][B]Link do wydarzenia:[/B][URL]https://www.facebook.com/events/713279965349787/?previousaction=join&source=1[/URL]Zaraz wstawię zdjęcia psiaków. Może suczki uda się wysterylizować dzięki Akcji Sterylizacji.
-
Wspaniale :) Muszę przyznać, że masz Tolu szczęśliwą rękę do tych adopcji :) Wspaniałego życia w nowym domku dla Nareńki /Rumby :loveu:
-
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Na fb też cisza. Prosiłam o pomoc SOS Amstaff, kazali wysłać zdjęcia, jednak nie odezwali się w ogóle. Nie wiem po co takie szumne nicki sobie wstawiają, a potem jak co do czego to dupa... -
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam właśnie z Krystyną. Dzisiaj wetka była w okolicy ale niestety okazało się, że jest kilka innych, "pilniejszych" przypadków. Ten też jest pilny, ale na razie zabrała do siebie sparaliżowanego psa od sąsiadów Krystyny. "Nasza sunia" miała jechać właśnie do niej po odebraniu, ale teraz to chyba nie ma na to szans. Ona ma już u siebie kilkanaście psów, wątpię, żeby wzięła do siebie jeszcze tą sunię. "Właściciele" nie zgłosili się do weta (wcześniej nie chcieli pomocy za darmo od wspomnianej wcześniej wetki) Mieli na to 7 dni, do dzisiaj. Pani Ania, bo tak ma na imię wetka, przyjedzie pojutrze, wejdzie tam z policją i sunia najprawdopodobniej zostanie zabrana, domyślam się, że do schroniska, bo nie ma jej już gdzie zabrać. Krystyna czytała mi orzeczenie lekarskie suni, sporządone przez Panią Anię. Nie powtórzę teraz dokładnie, ale z tego co najbardziej pamiętam, to jest podejrzenie mocznicy. Sunia bardzo dużo chce pić, właściciele jej nie dają, bo sunia dużo sika i niestety sunia ciągle odczuwa silne pragnienie ;( To musi być dla niej koszmar. Jutro napiszę dokładnie co jest w tym orzeczeniu. -
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ostatnio bardzo rzadko tu zaglądam. Powiem szczerze, że prawie byłam pewna, że Krystyna otrzymała jakąś pomoc, bo nie dzwoniła do mnie. Uznałam to za dobry znak. Niestety pomyliłam się. Dzisiaj dodzwoniłam się do niej. Niestety osoba, która prosiła tutaj o kontakt telefoniczny, nie odezwała się do Krystyny...Krystyna dzwoniła, ale nie było zasięgu, ta osoba miała oddzwonić w wolnej chwili, ale niestety.....pewnie też mają dużo roboty z innymi psami... Krystyna po dziurki w nosie jest zapsiona i ciągle jeszcze nowe sprawy dochodzą... Jeśli chodzi o tę sunię, to jutro kończy się termin, który dała tym ludziom wetka na pójście do weta. Jeśli tego nie zrobią, będzie wzywała policję. Co dalej uzgodnią, będę wiedziała jutro. Dam znać. -
[quote name='ranias']ja tak ładnie zaczęłam o księżycu...aż się sama wzruszyłam....:cool3:[/QUOTE] Ranias, pięknie napisałaś o księżycu :) Ja mogłabym godzinami wpatrywać się w niego i nigdy nie mam dość. ;) A jeszcze jak sobie wyobrażę, że siedziałbym sobie nad jeziorem, w którym by się odbijał, to już w ogóle byłabym w siódmym niebie :lol:
-
Moim zdaniem, nie ma na co czekać. Skoro do tej pory nikt nie upomina się o te pieniądze, to trzeba je przeznaczyć na tą potrzebującą sunię. Magda, wyślę Ci dzisiaj parę groszy na te szczeniaki. Dostałam od znajomej, niezwiązanej z dogo, żebym przeznaczyła na jakieś biedne psiaki. Wysyłam Ci 30 zł.
-
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Krystyna do mnie nie dzwoni, podejrzewam, że pomogła jej Dorota, której numer był podany. Zadzwonię dzisiaj wieczorem i się dowiem :) -
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, bardzo dziękuję za odzew :) Krystyna wzywała policję, ale nie wiem do końca jak to sie skończyło, bo prawie połowy rozmowy nie słyszałam przez brak zasięgu :shake: Kasiu (Dorotko ;)) podam nr Krystynie, ona wszystko najlepiej wytłumaczy. Dziękuję Ci bardzo :) -
Już znalazłam :) dzięki.
-
[quote name='Jo37']Fundacja AST - doddy .[/QUOTE] Dziękuję :) Mają gdzieś jakiś może swój wątek? Ja podaję ten założony przeze mnie przed chwilą [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247749-Zag%C5%82odzona-wyniszczona-i-chora-amstaffka-u-alkoholik%C3%B3w-%28-Pomocy!!!?p=21398680#post21398680[/url]
-
MOJRA CZYLI SŁODKA BUŁKA - ułożona przyjazna amstafka ZNALAZŁA DOM!:)
handzia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Może znajdę tu ciotki od amstaffów? Jeśli tak, to zajrzyjcie tu, proszę [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247749-Zag%C5%82odzona-wyniszczona-i-chora-amstaffka-u-alkoholik%C3%B3w-%28-Pomocy!!!?p=21398680#post21398680[/url] -
Zagłodzona, wyniszczona i chora amstaffka u alkoholików :( Pomocy!!!
handzia replied to handzia's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/546/44uc.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8452/44uc.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us [/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/ez26.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/7673/ez26.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/4d6a.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3231/4d6a.jpg[/IMG][/URL] -
Kilka dni temu zadzwoniła do mnie znajoma, która zajmuje się pomocą potrzebującym, zaniedbanym zwierzętom w naszym regionie (pewnie niektórym już się otarło o uszy, to pani Krystyna z Zawady). Niedaleko Zamościa (woj. lubelskie) w patologicznej rodzinie jest zagłodzona, skrajnie wyniszczona sunia rasy amstaff lub w typie rasy. Oczywiście zdjęcia, jak zwykle nie oddają rzeczywistości. Głaskając sunię wyraźnie wyczuwamy żebra.. Tego dnia sunia zostala nakarmiona i mocno napojona, bo co dzień tego nie ma. Stąd wzdęty brzuch. Koleżanka, która tam była mówi, że sunia może być w ciąży, choć to nie jest stwierdzone. Sunia przebywa w rodzinie patologicznej, gdzie alkohol jest na pierwszym miejscu. Sunia przez długi czas rodziła dla zysku bardzo chcemy jej pomóc, ale nie mamy możliwości. Jeśli możecie, bardzo proszę, pomóżcie... Próbowałam szukać pomocy na fb, ale tam cisza. Może tutaj ktoś coś doradzi, pomoże??? Przed chwilą z płaczem zadzwoniła do mnie Krystyna, która odwiedziła dzisiaj znowu sunię. Była przerażona, "właściciele" pijani w sztok (tam ciągle leje się strumieniami alkohol) zwyzywali ją od najgorszych... Sunia choć w domu, to przywiązana do czegoś, żeby się nie kręciła i nie przeszkadzała?... Krystyna pojechała tam dzisiaj z zaprzyjaźnioną wetką. Wetka podejrzewa mocznicę, sunia ciągle posikuje, wetka chciała zrobić bezpłatnie badania, ale "właściciele" się nie zgodzili, kazali wypier.... Ta sunia tam długo nie wytrzyma. Nie mamy dla niej żadnego pomysłu na pomoc... Zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo Krystyna robiła je w strachu przed agresywnymi "właścicielami" :( [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/826/8cxd.jpg/"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9247/8cxd.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/c7c2.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/927/c7c2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/89/vjaj.jpg/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9207/vjaj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/405/m7fz.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6349/m7fz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/28ev.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/267/28ev.jpg[/IMG][/URL]
-
Ciotki, ma ktoś może namiary na jakieś inne ciotki, które zajmują się amstaffami? bo mamy taki jeden pilny przypadek...zaraz założę wątek
-
[quote name='majeczka 2']Szukając wiadomości o sznaucerkach ,przypadkowo trafiłam na ten watek i jestem zaskoczona...jest tu historia mojej Majeczki...niesamowite! Sunia jest u nas od kwietnia i zupełnie się zadomowiła, jest bardzo fajna, grzeczna, ułożona, spokojna i przynosi nam mnóstwo radości, dziękujemy!!![/QUOTE] Witamy serdecznie Panią kolejnej Majeczki :) U niego co druga to Maja albo Sara była :lol: Na męskie imiona była u pana Andrzeja zamiłowanie do Azorka i Reksia :)
-
Hahahahaha, wiem, ale ja straszny śpioch jestem :oops: :lol: Tydzień temu guzik znalazłam, tylko jednego prawdziwka, ale się nie poddaję i jutro znowu jadę :) Może coś dla mnie zostawią poranne skowronki? ;) :hmmmm:
-
[quote name='danyww']Pozdrowienia od Majeczki. :iloveyou: Wczoraj minął rok kiedy Beatka przywiozła ją do mnie. :loveu: Dziękuję. :Rose: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-x8gQJoxhLfc/UXawP5wmnVI/AAAAAAAAAIU/k_VYLMtODYg/w380-h506-no/p9217685[1].jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-9S859tI2kpg/UkAEAA518LI/AAAAAAAAAWQ/Pme2Zb83olY/w380-h506-no/P8010378.JPG[/IMG] Pamiętam danyww dokładnie, jakby to było wczoraj, te rozterki, kiedy szukałam dla Ciebie "najlepszej" opcji :) Miałaś mieć psiaka pierwszy raz na tymczasie i bałaś się :) I jak wspaniale się ułożyło :) dziękuję Ci bardzo :loveu:
-
[URL="http://img832.imageshack.us/i/dqdr.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7262/dqdr.jpg[/IMG][/URL] Nie mogę uwierzyć, że to Punia :shake: to jest cudo jakieś :) Musimy przemóc się i odwiedzić "byłego właściciela" i zobaczyć co tam u niego. Dokuczył nam wszystkim tak, że szkoda gadać... Mieszka teraz bliżej Zamościa, nie trzeba robić dużych wypraw. Łasiczka ma guza na podbrzuszu, facet ma ją dostarczyć do weta na dniach.....Ociąga się przez brak pieniędzy, ale zostało nam jeszcze coś ok. 300 zł, więc z tej puli pewnie przeznaczymy na leczenie Łasiczki. To jedyna w miarę zresocjalizowana sunia, z tych które tam zostały.