-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by handzia
-
Mnie to wcale nie zdziwilo. Skoro miala dług u tej pani, to wygodniej jej było (wtedy) że wpłacę na jej konto. Dla nas to było żadne nadużycie, ponieważ pieniądze musiałam wpłacić, nieważne na jakie konto. Kwota się zgadzała więc mnie było wszystko jedno na jakie konto wpłacam. Nie popadajmy w paranoję...
-
Napisałam tak ogolnie, ze kiepsko. Miała "podobno" przerzuty, bo oddałyśmy ją z guzami listwy mlecznej. Miała zabieg usunięcia guzów, sama robłam przelew "Doktorkowi" za tą operację. Miala też "podobno" ciągłe biegunki i chudła. Dasza dostawała specjalną karmę dla trzustkowców, też zamawiałam w necie. Wiolka wmawiała nam, że Dasza ma się lepiej. Nie przeszło mi przez myśl, że kłamie. Bardziej mogłabym podejrzewać, gdyby pisała, że jest źle i trzeba kasy na leczenie. A tutaj było odwrotnie... Ale dowiemy się tego i będziemy żądać dokumentacji.
-
[quote name='Martika@Aischa']jest notatka na stronie policji z której wynika że nasza Wiola prosto z aresztu miała byc odwiedziona do zakładu karnego. http://www.podkarpacka.policja.gov.pl/komendy-miejskie-i-powiatowe/kmp-rzeszow/wydarzenia/art1867,7-lat-ukrywala-sie-przed-policjantami.html O Jezu!!! To ona musiała nawywijać nieźle. mam nadzieję, że nieprędko wyjdzie, choć ja w sprawiedliwość sądów nie wierzę. Tacy oszuści zawsze spadają na cztery łapy.
-
Czytać sobie mogła, bo nie trzeba być zarejestrowanym, żeby oglądać wątki. Ale to pytanie na naszym wątku nie pasuje mi do "nowicjuszki" Pamiętam jak ja stawiałam swoje pierwsze kroki tutaj, byłam nieporadna, podziwiałam z ukrycia dziewczyny, które tutaj działały, byłam bardzo nieśmiała, w życiu nie zwróciłabym nikomu uwagi, bo nie czułabym, że mam do tego prawo. zazwyczaj zaczyna się od tego typu wpisów:" jaki słodziak", albo "jaki biedaczek" itp... Kurcze, coś mi się zdaje, że teraz będę ostrożna bardziej niż to ustawa przewiduje...
-
Wiecie co? Ja już mam chyba lęki jakieś. Nick Lokey pasuje mi do Wiolki. Często na fb pisala do mnie loki doki, nie bardzo wiem co to znaczyło, bo już z młodzieńczych lat wyrosłam....(chyba do zobaczenia?) Czyżby wyszła już z pierdla i zaczynała nami znowu manipulować? Mam nadzieję, że to tylko moje lęki nocne...:(