Jump to content
Dogomania

aagataa8

Members
  • Posts

    1756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aagataa8

  1. Dziewczyny! Ktora mi pomoze w kwestiach technicznych tu na dogo? Nie moge sobie poradzić z zapisaniem edytowanego 1 postu. Wywala informacje, ze " nie mozna edytowac bo post zostal usunięty lub przeniesiony lub minelo zbyt wiele czasu. W niedziele wykminilam, ze jak wpisalam inny powod edycji (np. za pierwszym razem byla edycja, to wpisalam edycja2) to poszlo. Wczoraj i dzisiaj to nie zadzialalo :-( jak to zrobić? A w ogole to na dogomanii nie wolno uzywac emotikon? Bo tez nie moge zapisac wtedy...
  2. Ja pierdziele! To duzo tych adopcji. Tak na szybko- to ja nie znalazlam stronki tego schronu
  3. Kurcze, szczerze- piewsze słyszę! Ale to chociaz tyle dobrego dla tych psiakow co tam trafiają. Ale nie mogę otworzyć linku...
  4. Ja dogomanię znam sprzed 10 lat, niektore z dziewczyn znam czy kojarze z tego właśnie okresu. I tu masz rację- nigdzie nie znajdziesz tylu dobrych ludzi co tu! Bardzo dobrze wspominam czas tu spędzony. I dziękuję Wam za teraz- za ten wątek, za wsparcie i pomoc merytoryczną.
  5. Zgadza się, też nie jestem zwolennikiem, żeby płacić komuś za wziecie psa na łańcuch. Ale dopiero zaczynamy i pewne rzeczy trzeba wypracować
  6. Znamy i tez mi sie to idiotyczne wydaje. Musze ruszyc ta sprawe! Dzieki! Jak Wy to wszystko wynajdujecie?
  7. Porobilam trochę ogloszen. Super Jaaga, dziękuję Ci bardzo!
  8. Wlasnie! Musze sie do niej odezwac. Dzieki!
  9. A no wlasnie! Wszystko malymi kroczkami i oby bylo lepiej. Dzieki!
  10. I my chyba tez bedziemy musialy cos wykombinowac na przechowywanie. I naciskac na gmine zeby to mialo rece i nogi...
  11. Może i masz rację z tym telefonem do gminy. I rzeczywiscie z ta wielkoscia psa, to bedzie bardziej miarodajne. A jakbys mogla poratowac jakimis obrozami i smyczami to byloby super!
  12. Prawda jest taka ze na miejscu nie mamy zadnego pomieszczenia do przetrzymywania. W sumie to my, jako wolontariusze nie mamy nawet jakiejs budki zeby cos schowac. Pracownik gminy jest (bodajże od 7 do 15) i jest to pracownik oczyszczalni ścieków. Taka smutna prawda. Na razie walczymy zeby nam klucze dorobili do bramy, zebysmy mogly w nocy o polnocy tam wejść. Z wetem zobaczymy jak to bedzie, ma podobno przyjechac na dniach. Dzięki za rady!
  13. Twój mąż jest weterynarzem? To masz na miejscu wszystko. My dopiero zaczynamy i myślę że z czasem bedzie lepiej. Juz w gminie zaczynają się powoli przekonywać. Glupie pytanie: a jak w takiej Przechowalni wyglada sterylizacja czy kastracja? Psiak na czas rekonwalescecji zostaje w lecznicy?
  14. Dziękuję dziewczyny za miłe słowa, pomysły i obecność!
  15. Bedziemy o to walczyc bo to bardzo ważne. Na razie jestesmy w trakcie zalatwiania z gminy odrobaczen i szczepień. Umowa z wetem jest, ale do tej pory sie nie zjawił...
  16. Gmina ma podpisana umowe ze schronem i teoretycznie psy po miesiacu czasu powinny tam trafić. A punkt dziala od maja br.
  17. Dzięki za czujność, rzeczywiście. Poprawie w domu na kompie, bo na tel cos sie nie da
  18. Tu informacje o psiakach i teksty ogłoszeń Foksik- radosny podrostek do adopcji Foksik ma ok. 6 m-cy, waży ok. 8 kg. Docelowo będzie nieduży. Przebywa w Punkcie Przetrzymań w Orońsku (woj. mazowieckie, powiat szydłowiecki). Foksik został zabezpieczony przeciw pasożytom wewnętrznym i zewnętrznym oraz zaszczepiony przeciw chorobom zakaźnym. Jest bardzo żywiołowy, przyjaźnie nastawiony do ludzi oraz innych psów- niezależnie od płci. Poszukuje swojego domu, gdzie będzie otoczony troską, a na pewno odwdzięczy się wiernością. Wymagane podpisanie umowy adopcyjnej i wizyta poadopcyjna. Przyszły właściciel zostanie zobowiązany do kastracji. Kontakt: Agata 503-576-210 Monika 781-234-302
  19. Jestesmy małą grupą wolontariuszek, które zaczynają działać przy Punkcie Przetrzymań przy Urzędzie Gminy w Orońsku (woj. mazowieckie, powiat szydłowiecki). Każda z nas dotychczas działała na "swoją rękę" i na innych zasadach. Wolontariat przy gminnej przechowalni jest dla nas czymś nowym. Zaczynamy praktycznie od zera. Stoją 4 kojce, w których są 4 psy. A pośród tego wszystkiego my 3- z chęcią, żeby to jakoś rozkręcić. Marzy nam się, żeby te psy, które muszą tam przebywać nie były pozostawione same sobie. Potrzebujemy praktycznie wszystkiego: na dobry początek może znalazłaby się jakąś dobra cioteczka, która pomogłaby w robieniu ogłoszeń. Dodatkowo przydałyby się jakieś smycze, obroże. Może ktoś ma używane w miarę dobre i może obdarować psiaki. Wtedy mogłyby wychodzić na spacery. Jakieś akcesoria dla zwierząt typu szczotki, gryzaki, smaczki też by były mile widziane. Nie będę nawet pisać o jakiejś lepszej karmie, bo ta z gminy, to... Wiadomo jak jest. Może znajdą się też jakieś dobre dusze, tu z okolic, które chciałyby psiaki odwiedzać, wyprowadzać na spacery, po prostu być... To dla nich stanowi namiastkę normalności. Zapraszamy również na naszą stronę na FB https://m.facebook.com/profile.php?id=120794556127448&ref=content_filter
  20. [quote name='Dadziu']oj dawno mnie tu było,chcialam dac znac ze Maxiu i Rita mają się swietnie:multi:kochamy te dwa:evil_lol::diabloti: bardzo,Max to wspanialy przyjaciel i członek rodziny,wsawie zdjęcia jak tylko sobie przypomne jak to zrobic,[/QUOTE] To super wieści, oby więcej takich było:multi:
  21. Dawno ,mnie tu nie było... Aniu! Nareszcie przelałam Ci dzisiaj swoje zaległe deklaracje od czerwca do grudnia:) Szkoda, że dla Norci coś tego domku nie widać:placz:
×
×
  • Create New...