Hi, hi, Miś, Rozmowy Kontrolowane boleśnie aktualne!!!! Yumanji, ja w Łodzi na Retkini mieszkanie wynajmowałam, dzielnica jak ta lala, noo, jeżeli coś w Łodzi takowe być może. Żeby przez fon pogadać, mieszkałam w wieżowcu na 2 piętrze, właziłam jak Spiderman na ścianę prawie, wisiałam tak, jeden ruch w lewo, prawo, cisza w słuchawce. To były najkrótsze moje rozmowy, a gaduła jestem potworna;)
A w kwestii Szamcia czy on tak ciągle nie chce nawiązać kontaktu?? Zaciął się???? Chłopie, nooooo!