[quote name='malagos']Bardzo proszę o radę.
Mamy w naszej wsi menela, młody chłopak Sebek, ale pije już denaturat. Ze 3 lata temu znalazł (?) psa, ślicznego owczarka niemieckiego. był z nim w naszym gabinecie wet., odrobaczyliśmy go, wyleczyliśmy uszy. Proponowałam chłopakowi, zeby go u nas zostawił, ze poszukamy mu domu. Ale gdzie tam, pies został u niego. Dom się rozpadł, gmina dała Sebkowi mieszkanie komunalne, pies został w szopie. Nigdy nie miał jedzenia do syta, nie ma budy - gdyby nie starsze kobiety-sąsiadki pies by nie przeżył. Zapadła decyzja o zabraniu psa, po interwencji policji i lekarza wet. Mamy w gminie kojec, ale na razie zajęty przez psa. Schronisko to ostateczność. Boję się z resztą, że jak psa zabierzemy, to Sebek go wykradnie, choć się niby zgadza na zabranie. Pies jest bardzo w typie, śliczny, zaniedbany, łagodny, z posiwiałym pyskiem.[/QUOTE]
Napisz na wątku Skarpety, trzaśnij w mój banerek, tam link do Skarpety. Szkoda psiaka, a ile ma lat????