-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Szura
-
Turkus albo mięta z Dogstyle. <3 Pięknie się komponuje z czekoladkami.
-
Moje ulubione z tego dnia. :wub: Chociaż ciężko mi wybrać, bo uwielbiam też wszelkie jego foty z głupimi minami i dziwnymi wygibasami. No cóż, wszechstronny model. :grins:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Szura replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wiesz, ja nie wiem jak wygląda Wasz dzień, powiem jak z odklejaniem było u nas. Przede wszystkim Tosia z bólem serca na dłuższy czas wywaliłam z łóżka na noc, a w planach miałam wywalić go z pokoju - niestety mama nie przetrzymała jego piszczenia. ;) Poza tym ograniczyłam sesje szkoleniowe, szczególnie w domu (na początku robiłam kilka króciutkich, ograniczyłam do 1-2 dziennie). Starałam się, żeby była zawsze godzinka-dwie, gdy w ogóle się nim nie zajmuję, nie zwracam wcale na niego uwagi. Był za to chwalony, gdy szedł do kogoś innego z rodziny (początkowo się ich bał), no i gdy np. położył się na kocyku w korytarzu/kanapie w innym pokoju, po prostu gdy relaksował się gdzieś, gdzie nie miał mnie na oku. ;) Natomiast dalej były mizianki, noszenie na rączkach (wiadomo, okazjonalnie :P), na zewnątrz mnóstwo pracowaliśmy nad resocjalizacją. W żadnym razie nie było oschłego traktowania czy dominowania psychicznego psa (on był bardzo delikatny psychicznie). Za to pojawiło się między nami więcej 'luzu', więcej przestrzeni, którą wcześniej ja mu wypełniałam. Pies musiał się nauczyć, że czasami musi sam pomyśleć, sam sobie zagospodarować czas, czy też zrelaksować się pomimo tego, że nie ma mnie tuż przy nim. Waldek zwraca uwagę na żarcie, jak wychodzisz? Może spróbować od najprostszej metody - zapchanie mu ryja kongiem przed wyjściem 'po bułki'? ;) -
Błogosławieństwo to nie jest. ;) Ale ten zaciesz na ryju... A niech się taplają i syfią, na zdrowie im!
-
Moja biała owca ma podobne błotne upodobania, tylko niestety niewiele się z niego wykrusza, muszę go do wanny wrzucać. ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Owce, kozy i pudle już przerobione setki razy... Ale dziś pierwszy raz się mnie spytano, czy mój pies to... wielbłąd. :jumpie: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Szura replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Może trzeba go trochę od Ciebie "odkleić"? Może nie ma w Tobie za mało oparcia, a właśnie za dużo i mu trochę samodzielność siadła? Tak tylko gdybam, Tonic się ode mnie na początku naszej przygody ode mnie zbytnio uzależnił i wylazł z niego lęk separacyjny, którego w DT ponoć nie było (a męczymy się z nim, choć w lajtowej formie, do dziś). Zdarza się to czasem, gdy wokół wiele zmian i pies poczuje się niepewnie. -
I pudel, i szelciak w sumie tu pasują. Pudel zazwyczaj jest bardziej ufny niż szelciak, one (jak to owczarki), bywają na dystans do obcych, choć pudel też może się trafić bardziej wycofany. Szelciaki ogólnie są bardziej szczekliwe (ale znowu, wiele tu zależy od egzemplarza), no i gubią włos. DUŻO włosa. Choć pielęgnacja samej szaty nie jest kłopotliwa. Pudel w ogóle nie linieje, a trud utrzymania jego szaty zależy od jej długości. ;) Od terrierów bym się raczej trzymała z daleka, nie są zbytnio uległe, a i za zwierzyną większość chętnie poleci. Osobiście obstawiałabym pudla, są bardzo elastyczne w kwestii przystosowania się do trybu życia właściciela. Za to szelciak to już może się trafić mały pracoholik, wtedy konieczne jest zmęczenie go nie tylko długim spacerem, ale też jakąś 'robotą' (nauka sztuczek, jakieś psie sporty). Kule śnieżne na łapach paradoksalnie łatwiej znieść u szelciaka, z którego gładkiej, śliskiej sierści się łatwo ściągną, podczas gdy z pudla kręcony włos to utrudnia, najłatwiej potraktować je prysznicem z ciepłą wodą.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ooo, ja dopiero co wróciłam na dogo i już zamówienie w Superdogu i El Perro. ;)
-
Ano cisza, cisza, ale pomału wracamy w internety. ;) Anetta, na pewno ja, z czterema psami też ja łażę, dwa są przyjaciółki. No i razem jest pseudo-pudel, bedliś, owczarek pirenejski i szelciak (aktualnie ogolony :grins: ). Następnym razem proszę podejść i zagadać koniecznie! Majkowska, bedlowóz ktoś ma na pewno, CHYBA właśnie Ewa, ale uciąć sobie nic nie dam. :) Na dowód, że żyjemy, wrzucam kilka zdjęć z dzisiejszej sesjyjki z Niną Kowalską, pogoda nie dopisała, ale i tak zdjęcia są super!
-
Pudel, pudel, tylko zamiast toya pomyślałabym nad miniaturą lub nawet średniakiem. Mini się super w agi sprawdzi i jest Skowy, a średniak z kolei powinien lepiej dawać radę przy rowerze. Pudle są lekkiej budowy, więc duży pies ważyłby pewnie maksymalnie 15 kg, a suczka pewnie coś koło 8-10 kg, może ciutek więcej. Przy takiej wadze wnieść w razie czego psa po schodach to nie problem. :) Mam psiaka w typie i jest na granicy wysoka miniatura/niski średniak, waży 6,5 kg.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Już tu kiedyś pisałam o typie z agresywną suką dużą, która lata luzem i moje psy atakuje. No to dzisiaj ponownie musiałam ją skopywać z Yukiego i tym razem nie popuszczę, zadzwoniłam na policję. :angryy: Czekałam na nich 45 minut - gdyby nie to, że suka poleciała za właścicielem, to by wszystkich zdążyła zjeść i zakopać kosteczki. ;) Wiem, że to moje zgłoszenie wiele nie da, bo poza moją przyjaciółką świadków brak, a policji podałam do tego 'tylko' numer bloku, w którym typ mieszka i rysopis psa (a pies BARDZO nietypowy i charakterystyczny). Zasugerowali mi, żebym podpytała w jego klatce. Super pomysł, biorąc pod uwagę, że to kibolskie dresiwo, które już kiedyś mi groziło i na mnie napluło, bo skopałam jego sukę z Yukiego. :loveu: Ogólnie powiedzieli, że zgłoszenie mają i ślad u nich jest, a mi poradzili pogadanie z dzielnicowym plus zgłaszanie wszystkich kolejnych problemów. Z tego co widziała moja mama to typa niedawno aresztowali, więc może dzielnicowy wie, gdzie on mieszka dokładnie. :diabloti: Najważniejsze, że Yukiemu nic poza oplutym i wyrwanym futrem nie jest. Ale psy mi się mocno zdenerwowały, teraz rozładowują to szaloną zabawą, tzn Yuki myśli, że się bawią, a Tonic próbuje go kryć. :evil_lol: Yuki jest niezdrowo pobudzony, ale co mu się dziwić... Idę je przekonać do relaksu. :P
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Szura replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zamiast non stop psa wyciszać i tyle, popracowałabym nad trybem pracy i trybem odpoczynku i nad nauką wyciszania się. To nie jest tak, że psy to magicznie same z siebie potrafią - no, nie wszystkie. :) U nas problemów nieco było tylko za szczeniaka,a i to niewiele, szokująco niewiele biorąc pod uwagę, że to terrier. Crate games, nauka samokontroli czy doggie zen: to wszystko może być pomocnym narzędziem. My się bawimy w dwa pierwsze i bardzo polecam. Jednak jest ogromna różnica, gdy pies potrafi się kontrolować i do tego widzi, że to jest fajne i opłacalne. Wiele psów się dzięki temu wycisza i luzuje na co dzień, co z kolei może właściciel wyłapywać i również wzmacniać. EDIT: Nie piszę o ekstremalnych psach i generalnie do nikogo osobiście nie piję, żeby nie było. ;) W końcu nie znam psów dogomaniaków. :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Szura replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[QUOTE][COLOR=#000000][I]podnietka ,podnietką ale w wielu przypadkach np jak u mojego psa żadna podnieta + trzęsienie się nie jest wskazane [/I][/COLOR];-)[COLOR=#000000][I] nawet pozytywne podnietki gdy są codziennie bardzo niekorzystnie wpływają na serduszko co może także owocować problemami[/I][/COLOR]:shake:[COLOR=#000000][I] jeżeli pies codziennie ekscytuje się z byle czego ("pozytywnie" ) tak czy siak staje się dość nerwowy po jakimś dłuższym czasie[/I][/COLOR];-)[/QUOTE] A ja się z tym nie zgodzę. Mam psa, którego cieszy wszystko, banalnie łatwo go nakręcić, jest zawsze gotowy do zabawy, szalonych czułości czy pracy. Jednocześnie jest jednym z najbardziej wyluzowanych psów, jakie znam. ;) Jara się piłką - i to jak! - ale jeśli padnie 'wystarczy, koniec' to nie ma problemu, żeby zajął się sobą czy czymś innym. A jest to pies stale podkręcany, bo ja bym jednak chciała większego wariata, choć oczywiście wszystko z umiarem. ;) Też mi się wybitnie nie podoba ten trend "wyciszajmy pieski i oszczędzajmy im stresu". Owszem, znam psy nerwowe, nieumiejętnie i przesadnie nakręcane. Znam psy zafiksowane na piłce niezdrowo. Ale to są skrajności. Już mnie raz jakaś panienka na spacerze zaczepiła i zaczęła mnie opierniczać, że nie powinnam Yukiemu rzucać piłki więcej, niż 10 razy dziennie, bo się piesek zafiksuje i zestresuje. :evil_lol: A i mój znajomy, szkolący psy, po tym jak opisałam mu nasze problemy z szarpakiem od razu stwierdził, że fiksacja piłką i trzeba odstawić. Szkoda, że ocena padła bez obserwacji, jak pies się bawi i jak zachowuje, gdy zabawa się kończy. ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja już przywykłam, że ludzie w komunikacji miejskiej ukradkiem robią Yukiemu zdjęcia... Notoryczne to jest. :evil_lol: Za to ostatnio babeczka w autobusie do mnie zblazowanym tonem: "Że ten to bedlington, to widzę, ale ten mały to jakaś rasa?" Poza nią bardzo rzadko poznają, co to za stwór. Też mi zapadło w pamięć, jak idzie ze szkoły 8-9 letnie dziecko z mamą. Dziecko nas zobaczyło i krzyknęło: "mamo, bedlington!" Ja zdziwiona, bo dzieci w tym wieku rzadko znają się na nietypowych rasach. Ale jeszcze bardziej mnie zdziwiła reakcja mamy, odwróciła się i "ojej, faktycznie! :loveu: ", okazało się, że cała ich rodzinka ma świra na punkcie bedli i planują w przyszłości jednego, fajne to było. :) -
Odnośnie włosów pudla - mam psiaka w typie i bedlingtona, oba psy aktywne, a jeden uwielbiający się ubrudzić. ;) Jeśli pies jest obcięty na kilka cm, to naprawdę nie jest problemem spłukać go po powrocie prysznicem. Takie krótkie futro zazwyczaj schnie samo, do tego szybko, bo nie ma podszerstka. Przeczesać też nie problem.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Yyyy, no tego... :grins: :grin: :drinking:
-
Bo mi się telefon w aparacie popsuł i nie mam czym dokumentować życia piesków. :P A u nas w sumie po staremu. :D Piesły grzeczne, naprawia nam się odwołanie, które na własne życzenie zaniedbałam, coś tam trochę robimy agilitowo, jak nie na treningach, to chociaż w parku... No i bezskutecznie próbuję się zmobilizować do trenowania obi i sztuczek, chyba dopiero po sesji się kopnę w dupę. Odchudzam się, coby szczupłe pieski z grubą babą nie łaziły. :D Próbuję wyhodować awokado z pestek. Zastanawiam się, czy dam radę sprzedać sztuczne ogony, które produkuję (kto wie, może jacyś mangowcy czy furry by chcieli ;) ). Pracuję nad inżynierką. Takie tam codzienne głupotki, a poza tym spokojnie nam się żyje. :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Menel do mnie: Może pani ubliżę, ale pani pies jest ładniejszy od pani! Jaki piękny! :lol: Po chwili zachwytów pyta o rasę. Trzy razy mówię, że bedlington terrier, a on za mną trzy razy powtarza "belgijski koterier". :evil_lol: Miszcz, poprawił mi humor. ;) -
Osobiście juliusowej nie mam, ale widziałam, macałam, bawiłam się i jest naprawdę fajna. :)