-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Szura
-
[QUOTE][COLOR=#000000]Whisky1- ze szczeniakami jest prosto, bo po prostu wykazuja w wiekszosci przypadkow chec do podazania za czlowiekiem. [/COLOR][/QUOTE] Moje 8 tyg szczeniątko terriera owszem, chętnie podążało, ale jak spotkało coś ciekawego, to mogłam i na 300m odbiec, i się schować, a ono miało to głęboko. Mocno się zdziwiłam. :evil_lol: Na przełomie 8-9 miesiąca z kolei uznało, że w sumie to na wołanie wróci albo nie wróci, więc poszło dziecko na linkę. Teraz ma niecałe 10 miesięcy, ale już chyba (tfu, tfu) mózgownica wraca na miejsce.
-
Albo wyobraźcie sobie minę przeciętnej 'dogociotki' jak dzwonicie do niej i oznajmiacie, że szukacie szczeniaka, który ma wrodzony aport. :evil_lol: Jak niektórzy potrafią się oburzyć, że ktoś chce psa konkretnej maści itp. :lol:
-
Tylko te różnice między szczeniętami są w obrębie rasy, co już mi wiele mówi. Dwa, że to nie jest rzecz pewna, a jedynie - ZNOWU - zwiększająca szansę. Może się okazać, że ten tulaśny będzie potem dużo bardziej zmotywowany do pracy. Ale jednak mając do wyboru tulaśnego lub nakręconego na zabawkę, wybiorę drugiego, bo jest szansa, że mu to zostanie. Gdybym wybierała z miotu kundelków, wybierałabym podobnie, tylko to nie zmienia faktu, że zazwyczaj ojciec nieznany, nie mam pojęcia, czy mi z tego wyrośnie coś o temperamencie terriera czy owczarka. Szczenię rasowe to też nie jest nic pewnego, też może wieloma aspektami zaskoczyć, jednak nadal różnica jest ogromna.
-
[quote name='spike1975']ale ja to wszystko o czym piszesz mam a mój pies jest ze schroniska więc to są mity ze "tylko rodowodowy" daje "przyjemność bycia razem". Nigdzie tak nie napisałam, napisałam o tym, że w przypadku szczeniaka z hodowli szansa jest WIĘKSZA. W moim przypadku, gdy interesują mnie tylko szczenięta - znacznie większa. Przecież jest oczywiste, że można znaleźć swój psi ideał w schronie, jak i to, że pies z hodowli nie musi być dokładnie tym, czego się spodziewaliśmy. Tylko że nie o tym mowa, czy można, a o tym, że niektórzy wolą zmniejszyć ryzyko. Ja wszystkie swoje psy bardzo kocham, swojego DT też. I uważam, że przy wszystkich odwaliłam dobrą robotę. Choć może Twoim zdaniem 'magia miłości' natychmiast powinna sprawić, że dorosły samiec amstaffa z nieciekawą przeszłością pokocha inne samce? ;) Mój lękliwy kundelek z kolei świetnie sobie radzi, bo ciężko nad tym pracowaliśmy, ale nigdy nie zrobię z niego pewnego siebie, odważnego psa, bo to nie jego charakter. I to jest okej, co nie zmienia faktu, że już doskonale wiem, z jakim psem mi się żyje najlepiej i to nie jest kwestia miłości, lubienia psa lub braku tych uczuć, tylko świadomość własnych potrzeb (dzięki którym możemy najlepiej zaspokoić potrzeby podopiecznego również). A niektórzy potrafią i ma znaczenie. ;) Zachowanie psa w schronisku a w domu może być różne o 180 stopni. DT - super opcja. Sama brałam mojego kundelka z DT. Miałam jeden warunek, pies może być lękliwy, agresywny, cokolwiek, byle potrafił zostawać sam w domu. Mam najgrzeczniejszego psa świata z silnym lękiem separacyjnym. :P Więc DT też do końca problemu nie załatwia. Nie, ale jest duża szansa na to, że pies będzie wykazywał zachowania, popędy, poziom aktywności typowy dla jego rasy. Psy z miotu różnią się charakterem, i bardzo dobrze! Dzięki temu wybrałam szczenię mniej nastawione na mizianie i tulenie, a bardziej na pogoń za szarpakiem, szczenię aktywne, a przy tym o bardzo stabilnej psychice. Spędziłam u mojej hodowczyni TRZY DNI. :evil_lol: Wcześniej poznałam ojca, na miejscu matkę, więc mogłam ocenić charakter rodziców (bo ich wygląd mnie zdecydowanie mniej interesował). To nie jest tak, że jak szczenię z hodowli, to byle jaka hodowla, byle które szczenię i jest super. Trzeba się naszukać i hodowcy, i miotu odpowiedniego, a jeszcze trzeba wybrać odpowiednie szczenię. Geny to jedno (bardzo ważne - ile widać chartów w agility? A przecież predyspozycje fizyczne mają rewelacyjne!), wychowanie to drugie, a idealnie, jak można je połączyć. I dlatego szczenię rasowe daje największą SZANSĘ na dopasowanie i bezproblemowe życie (lub życie z problemami, które nam pasują ;) ).
-
Ja nie chcę sobie z psem tylko poradzić i go dobrze wychować, ja chcę z kilkunastu lat wspólnego życia czerpać jak największą przyjemność z bycia razem. A do tego potrzebny jest pies dopasowany do mnie charakterem i poziomem aktywności. A największa szansa na to, żeby trafić na takiego szczeniaka, to kupić szczenię konkretnej rasy z dobrej hodowli. Miałam psa agresywnego, mam psa lękowego, a teraz z moim wyczekanym szczeniakiem dopiero poznaję, jak to jest bez stresu i ciągłej czujności chodzić na spacery, jeździć autobusem, trenować w grupie innych psów i tak dalej. Dla mnie - bezcenne, i jeśli w przyszłości mogę zwiększyć szansę na to, że się to powtórzy przy kolejnym psie, to ją wykorzystam. ;)
-
Podnoszę, mam bedlingtona i chętnie bym z nim potrenowała, pytanie czy jest gdzie?
-
A takie były sceniacki: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/20121102132640161.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/2012-12-26104116.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_006_zps41bf6537.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_005_zps5b4fed30.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_004_zps2782a0ba.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_002_zpscf48f363.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_001_zps1f9f5b7c.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_011_zpsc180e30e.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_010_zps53524296.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_009_zpsaa065f5f.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_008_zps00650b11.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_007_zps5ec23fa1.jpg[/IMG]
-
I w ramach bonusu wiejskie bury, uwielbiam Maksia (to ten czarny podpalany) - jest przezabawny i przekochany! Łeb jak sagan, krzywe, krótkie nóżki i wieczny uśmiech na ryju. :loveu: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_019_zps66e1a5b8.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_017_zpsf74cb90f.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_014_zpsc10d45b1.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_013_zpsac162e7c.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/WP_20131207_012_zpse87c9c18.jpg[/IMG]
-
Uprałam psa i się okazało, że jest nawet jaśniejszy, niż się wydawało. :evil_lol: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/WP_20131220_002_zpsa0bcf9e6.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/WP_20131220_013_zps332d3461.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/WP_20131220_024_zpsfc6afa30.jpg[/IMG]
-
[quote name='Victoria']coraz bardziej biały się robi.. szkoda szczerze powiedziawszy :diabloti:[/QUOTE] Cóż, takie są koleje losu. :P Przynajmniej rozjaśnia się jednolicie, paczcie jaki np. ten jest dziwny. :lol: [IMG]http://lh5.ggpht.com/-WvTwS3DN1A0/UU9Vj0N-T8I/AAAAAAAAcwg/6dEOSPb1roo/Holly_thumb%255B1%255D.jpg?imgmax=800[/IMG]
-
Przed zabawą z briardem: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q71/1511383_683066078393800_783249099_n.jpg[/IMG] Po zabawie. :evil_lol: [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q83/1522166_683066085060466_1554995533_n.jpg[/IMG]
-
Hello kitty przepiękne. :loveu:
-
[quote name='ulvhedinn']I odwrotnie, pies o małych możliwościach lub chęciach doprowadzi do rozpaczy aktywnego właściciela ;)[/QUOTE] Dokładnie! Często się o tym zapomina. Odkąd kupiłam psa z temperamentem, jakiego szukałam, i ja i mój kundelek odetchnęliśmy z ulgą. ;) Bo on owszem, chętnie popracuje, ale raz, dwa razy w tygodniu... A poza tym to szarpać się niezbyt chce, aportu przez dwa lata nie byłam w stanie go nauczyć. :P Teraz pracuje okazjonalnie i cieszy się z luzu, a ja 'wyżywam' się na psie, któremu sprawia to ogrooomną radochę. Moje następne psy prawie na pewno też będą z hodowli, natomiast chciałabym też w przyszłości znowu być DT.
-
Obiecany filmik. :) [video=youtube;jHrVbQzlkMQ]http://www.youtube.com/watch?v=jHrVbQzlkMQ[/video]
-
Daj znać, co z Cleo. :) Uwielbiam treningi z Yukim, cudownie mi się z nim pracuje, a przy tym ma różne odpały. Dziś miał zapoznanie z huśtawką, kilka prostych ćwiczonek (przy huśtawce przytrzymanej tak, żeby się nie ruszała/prawie nie ruszała). Bardzo się najarał, no i fajnie. Natomiast potem jak miał przerwę to zamiast odpoczywać poleciał do huśtawki i przebiegł całą na pałę. :lol: Nie przestraszył się, bardzo mu się spodobało. Nawet strefę skubany zaliczył. :evil_lol: Potem korzystając z kolejnej przerwy poleciał na palisadę, której w życiu nie robił, za to suka przyjaciółki na niej trenowała przed chwilą. ;) Wieczorem lub jutro wrzucę filmiki z treningu. :)
-
Dziękuję! Olson, poczytałam o [COLOR=#000000]Sony DSC HX-300, pooglądałam zdjęcia nim robione i filmik obrazujący zoom (wow!) i właśnie o coś takiego mi chodzi. Dzięki za podpowiedź. :) Monisiaxp, poczytam o nim później na pewno. :) Trabeska - portrety fajne, ale zdjęcia w ruchu faktycznie słabiej, a na tym też mi zależy.[/COLOR]
-
Słitfocie z rąsi przy pomocy lustra. :P A tak serio to byłabym wdzięczna za pomoc. ;)
-
Ponieważ żeby zrobić dobre zdjęcie lustrem trzeba mieć jakąkolwiek wiedzę. A fotografia nie jest i raczej nie będzie moją pasją, nie interesuje mnie to. Nie mam też kasy na dokupowanie obiektywów itd. Chciałabym coś zdecydowanie łatwiejszego w obsłudze, dla amatora.
-
A ja mam pytanie kompletnego amatora. ;) Nie znam się na aparatach i robieniu zdjęć, do tej pory pstrykam słabą cyfrówką czy telefonem. Zdjęcia robię dla siebie, fotografuję w praktyce wyłącznie zwierzaki. Jednak chciałabym mieć możliwość robienia jakichkolwiek zdjęć w ruchu! Czy znajdzie się jakiś aparat (nie lustrzanka) w cenie do 1000-1300zł, który umożliwi robienie przyzwoitych zdjęć np. bawiącym się psom? Jedna osoba mi podpowiedziała Olympus PEN E-PL1 + 14-42, ale jako laikowi jego specyfikacja kompletnie nic mi nie mówi. ;)[h=1][/h]
-
Ahahah, wygląda trochę jak te obroże Sizara Millana. :evil_lol:
-
Strzelam, że 4cm. ;)
-
Psu się dał wycałować, czy Tobie? :loveu: Ja zawsze jak spotykam TTB i widzę, że chce się przywitać, to pytam właściciela o zgodę i lecę się miziać. średnio 7/10 właścicieli na początku jest zdziwionych, a potem mówią mi, jak to miło, że w końcu jakaś pozytywna reakcja zamiast pogardliwego spojrzenia, wyminięcia szerokim łukiem i zabrania swoich piesków/dzieci jak najdalej od nich. I szczerze? Jak miałam TTB to wiele razy się żaliłam na forum (nie tym na szczęście :evil_lol: ), bo różne nieprzyjemności mnie spotykały - raczej nie ucieczki, choć ewakuacje też się zdarzały, ale głównie problemy z debilnymi właścicielami. Wiadomo, że częściej się pisze na forum, żeby się wygadać po ciężkim spacerze, niż żeby napisać "nikt dziś krzywo na nas nie spojrzał!" Moja puszysta owieczka z pomponikami na uszach może z dupy uznać, że kocha mijającą nas panią w parku i na nią skoczy (oczywiście go oduczam takich akcji) i co? I pani też kocha owieczkę! A z TTB na lince latającym (w kagańcu) biegacze w parku mnie prosili, żebym psa przytrzymała jak będą nas mijać, jak pies nawet nie spojrzał w ich stronę. Nie wiem jak jest z rottami, dobkami, kaukazami itd, bo z tymi psami zwyczajnie nie mam kontaktu. ;) Sama jestem ostrożniejsza głównie przy reaktywnych psach obronnych typu maliniaczki przykładowo.
-
Obroża wcale nie taka grubaśna, tylko okucia zbyt masywne jak na tę szyjkę. Mam podobny problem z martingale dla mojego bedla. :) Ale rekiny dają czadu, piękne!