-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
ja w czerwcu będę miała 16 lat bez peta -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
tak tu cicho o zmierzchu!!! gdzie te zdjęcia i relacje??? -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']Nikt Ci nie pomaga finansowo? Jak to? Za swoje pieniądze tylko leczysz? Podaj linki swoich psów. A Tula? Co z nią? Podaj mi linki..... Kobieto musisz najpierw zadbać o siebie, bo musisz żyć i być zdrową właśnie dla tych biednych istot.. Jeśli Tobie coś się stanie kto im pomoże? A Węż musi Ci pomóc, niech szuka roboty razem z synem.... Jak ktoś chce to znajdzie. No chyba że jest Chory:-([/QUOTE] link ma tylko Tula [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198417-zaginiona-ratlerka-Warszawa-Mokot%C3%B3w-Tula-za-TM"]http://www.dogomania.pl/threads/198417-zaginiona-ratlerka-Warszawa-Mokot%C3%B3w-Tula-za-TM[/URL] pozostałym nie założyłam, bo są spoza dogo, ratowane i w końcu zostały u mnie, bo kto zechce ratlerkę prawie 9 lat (ją wzięłam świadomie, bo się zakochałam w zołzie na zabój) z nowotworem, rozwalona tarczycą, wyskakującymi rzepkami, jednonabłonkowym zapaleniem zatok z podejrzeniem nowotworu, pałeczkami ropy błękitnej, gronkowcem spp, nurzeńcem, kaszakami, czerniakiem, nadziąślakiem i kto wie czym jeszcze. Gdy ja brałam w czerwcu ubiegłego roku z dt w Wołominie była już po mastektomii. Nic więcej, teoretycznie, jej nie dolegało. To wszystko jest diagnozowane mozolnie i pieniądzochłonnie. Jej stan jest na prawdę nie wesoły. To jest tylko moja Tosia. Chcesz wiedzieć więcej? np. na temat Vita z avatara, który nie żył prawie 10 minut? Dzidka - kota przepięknego, ale w pseudzie tak zaszczutego, że bał się jeść, z kocim katarem, który wyżera mu oczy? Lucka - kota z Palucha, któremu przepuklina przeszkadzała chodzić, taka była wielka? A może Fida ok. 10 lat - dupelka z Palucha, którego miała zaadoptować sąsiadka i tyle, że miała, a poza tym jest u mnie, a teraz krwawią mu nerki? Merci - trikolorce, która właściwie umierała po sterylce zrobionej na Paluchu? Pozostałe przypadki to pikuś. Na temat Węża nie chce mówić, bo ma straszny dół. Najpierw go wyciągnęli z innej firmy, obiecali złote góry, a teraz kopa w zadek, bo przyszedł ktoś młodszy. Syn był chojrak, uważał, że praca na uczelni za 1100 zetów nie opłaca mu się. Teraz już od prawie półtora roku ma tylko dorywcze zajęcia. Jeszcze przypomniało mi się, że Tośka ma postępująca zaćmę. Na prawe oko już właściwie nie widzi, lewe jeszcze sie trzyma -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
żeby wszystkie psy miały takie szczęście jak Zara albo Loluś, albo Mimi. To są pieseczki, przy których coś niecoś udało mi się pomóc. Nie mogę tylko pogodzić się z tym, że udaje się mi pomoc tylu zwierzakom, a Tuli - nie. W ubiegłym roku, sama, bez dogo czy innej pomocy, tylko szóstka; dla siódmego nie udało sie mi znaleźć domu i został w schronie. Zaraz potem dostałam Tulę i nie mogłam jej pomóc. Teraz mam taki szpital, że nie wyrabiam, a Wąż na bezrobociu. I syn też. Fajnie sobie mam, nie? Nie kupuję swoich leków, bo mnie już nie stać na nie. Ech, q-rwa, nie ma co: demokracja i wolny rynek. Niech to szlag trafi!!! -
[quote name='anneve']Witam.Jestem nowa na Dogo,ale czytam Was od dawna.Do rejestracji skłoniła mnie ta biedna ratlerka z nogą w gipsie.Chciałabym prosić o nr telefonu do kogoś,kto mógłby mi udzielić informacji na jej temat.Z góry dziękuję i pozdrawiam.[/QUOTE] Tę małą "reprezentuje" Golf. Napisz do niej, ale na razie sprawa zdaje się być w zawieszeniu. Ja też czekam na wieści o niej, bo, być może miałabym domek. Jednak, jeśli masz coś konkretnego do zaproponowania, bez ciągania malutkiej po całej Polsce, to oczywiście, oczekujemy propozycji
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
ja nie o kościele. To proponuję pominąć milczeniem, bo nie chcę sie denerwować. Ja mówię o Wierze. Mojej własnej, która podupada, gdy widzę to potworne okrucieństwo wobec zwierząt i dzieci. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
nazywając rzecz po imieniu: chciałabym utworzyć takie eksterminacyjne komando. Po jaka cholerę żyją wśród nas zwyrodnialcy? Nie rozumiem pomysłów tego świata. I niestety, tracę resztki wiary katolickiej. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']Jak dla mnie ludzie którzy dopuszczają się takich rzeczy, nie powinni mieć miejsca na tej ziemi. Chciałabym być katem tych potworów. Znęcałabym się nad nimi bez wyrzutów sumienia, tak jak oni znęcają się nad tymi wspaniałymi istotkami. Echh[/QUOTE] dołączam się do Ciebie. Już dawno chodzi mi po głowie pewna myśl, której nie opublikuję. Mam wrażenie, że Ty myślisz to samo. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alexandra29']Dziewczyny a widziałyście już to.. Te psy przeszły gehennę :-( [url]http://www.mmwroclaw.pl/361998/2011/3/8/makabryczne-odkrycie-niedaleko-wroclawia-kto-zaglodzil--psow-drastyczne-zdjecia?category=news[/url][/QUOTE] nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Dzikusek Stefan!ZNALEŹLIŚMY GRUBASKOWI DOM STAŁY!!!:)
inga.mm replied to yuki's topic in Już w nowym domu
OFF Ciotki, w sygnaturze mam adres na charytatywne allegro. Zajrzyjcie, plizzzz. Mnie q-rwica trzasnęła. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Ja sie troche z dyskusii wyłonczyłam, bom zarobionom personom jest, ale moja żondać fotosów i to na tentychmiast!!! To w ramach reszty humoru. A teraz nic śmiesznego: w sygnaturze mam adres na charytatywne allegro. Zajrzyjcie, plizzzz. Mnie q-rwica trzasnęła. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ściągnijcie ode mnie sygnaturkę i propagujcie wszędzie gdzie się da. Albo zróbcie nową, lepszą, to ja od Was ściągnę. Dzisiaj te nieszczęścia śniły mi się. Obudziłam się płacząc. Ja mam 50+ i rzadko płaczę. Tego nie zdzierżyłam. -
Benjamin czekał długo, ale się doczekał - ma domek :)
inga.mm replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Ciotki, przepraszam za offa, ale w sygnaturze mam adres na charytatywne allegro. Zajrzyjcie, plizzzz. Mnie q-rwica trzasnęła. -
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
Matko Przenajświętsza!!!! Gdzie jesteś???? Gdzie jest, do jasnej cholery, to miłosierdzie boże???? Na prawdę, uważam, że człowiek to NIE brzmi dumnie -
czy mam szukać czegoś dla tej pani, czy macie jakąś propozycję?
-
[quote name='Javena']Ja rano pisałam do pani,ze sa do adopcji,musiałam odwołac. To swietnie ,że zostają. Jest tyle maluszków ,ze moze jakis inny skorzysta z tamtych potencjalych domków.[/QUOTE] czy owa Pani chciała małe w sense wiek, czy małe w sensie gabaryty?
-
[quote name='kikou']chciałabym prosić żebyście sie nie gniewały...... [B]ale nie jestem w stanie rozstać sie z tymi mikrusami[/B] [B]dlatego prosze zdejmijcie ogłoszenia i wybaczcie mi to zamieszanie.....[/B] cały weekend niemal "zagryzłam" sie myślami co powinnam zrobić..... niemniej one po prostu wdarły sie w ten nasz "staruszkowy, niemrawy" świat jak toranado ale jednocześnie wiosły tyle dobrej energii i życia... wszystkie staruszki je akceptują, pozwalają sobie spać na głowie... ;) Z jedej strony być może gdyby ich nie było mogłabym wziąć z naszego schronu kolejnego umierającego staruszka.... z drugiej jedak strony ten właśnie fakt że te staruszeczki tak szybko odchodzą tak strasznie obciąża psychicznie, że może jednak i tak nie dałabym rady robić tego bez końca bo kiedy odchodzą tak trudo sie pozbierać...[/QUOTE] kikou, znam ten ból rozstania, bo ja też przygarniam stare i schorowane, a potem serce mi pęka i psycha siada.