-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
NO WIECIE!!! Kuźwa, zadzwoniłam do Milanówka, a pani mnie op..., że ją obudziłam, bo już przysypiała, a pies może poczekać do rana. No i jeszcze parę słów powiedziała. Pewnie może, jeśli mu się nic nie stanie, to dożyje jutrzejszego dnia. Powiedziałam pani, że nie powinna pracować ze zwierzętami, jeśli nie chce rozmawiać w kwestii dobra zwierzęcia. Ja też potrafię być niemiła, szczególnie, gdy ktoś olewa krzywdę zwierza. Tak czy inaczej, Milanówek przyjmuje tylko od SM, a ja z Wawy dodzwonię sie do warszawskiej SM, a nie ichniej. Jakiś obłęd. Kto jutro mógłby ze mną pojechać do biedaka?
-
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
inga.mm replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapisuję, pojawię się później. Malutka, trzymaj się. Główeńka do góry. -
Milanówek??? Daj jakiś namiar, zadzwonię, bo sie boję, ze szczawiowi krzywda sie stanie
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
koosiek, masz dobre pomysły, zobacz do szczeniora z sygnatutki. Może cos wymyślisz -
wzięłabym go na tymczas, ale: - mam szpital zwierzęcy i boję się czegoś przywlec, - nie mam już pieniędzy, nawet na własne leki, - nie powiem co mój Wąż powiedział, ale częściowo ma rację, - mam tylko 48 m2, a zwierząt "tylko" 8 sztuk. Pies jest cudowny, nie mogę spać przez niego (bez żadnej przenośni). Z nerw boli mnie brzuch, bo gdy myślę o samotności i strachu tego psiny, nie mogę się opanować.
-
jeszcze tam nie byłam, ale temat wrzuciła sambo, więc może ona coś wie?
-
na razie sprawa leży i piszczy
-
Pomóżcie proszę Czarek po DTw hoteliku. potrzebne deklaracje
inga.mm replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
ponieważ sprawa jest bardzo pilna, więc wrzucam offa [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] przepraszam autora i uczestników tematu i proszę o zrozumienie i pomoc -
ponieważ sprawa jest bardzo pilna, więc wrzucam offa [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] przepraszam autora i uczestników tematu i proszę o zrozumienie i pomoc
-
Dzikusek Stefan!ZNALEŹLIŚMY GRUBASKOWI DOM STAŁY!!!:)
inga.mm replied to yuki's topic in Już w nowym domu
ponieważ sprawa jest bardzo pilna, więc wrzucam offa [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] przepraszam autora i uczestników tematu i proszę o zrozumienie i pomoc -
ponieważ sprawa jest bardzo pilna, więc wrzucam offa [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] przepraszam autora i uczestników tematu i proszę o zrozumienie i pomoc
-
Zara, piękna sunia shar pei ma swoją rodzinę :)
inga.mm replied to jaanna019's topic in Już w nowym domu
ponieważ sprawa jest bardzo pilna, więc wrzucam offa [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] przepraszam autora i uczestników tematu i proszę o zrozumienie i pomoc -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Szanowne Damy, [COLOR=magenta][B][SIZE=3]czy ktoś pomoże bezdomnemu szczeniorkowi?[/SIZE][/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203869-Wyrzucony-Rudy-szczeniak-mieszka-na-gruzowisku-pilnie-DT-lub-sta%C5%82y"]http://www.dogomania.pl/threads/2038...lub-sta%C5%82y[/URL] szukam chociaż tymczasu. Chciałabym go odłowić, jesli się da, ale nie moge go wziąc do siebie, bo niemały to zwierz, a ja, poza ograniczonym metrażem i bardzo zazwierzęconym, mam szpital, więc obawiam się narazić moje stadko ratowane z takim wysiłkiem fizycznym i finansowym. Piliiiiiiizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
czy jest ktoś, kto może dać chociaż dt?
-
adres poproszę konkretnie. Będę próbowała coś pomóc. NIe wiem czy sie uda, ale muszę spróbować.
-
czy jest jakaś szansa na dt? Nie może pies dziczeć. A do tego jest cudny. Zrobię bazarek, nawet 10 bazarków, tylko niech go ktoś przygarnie z tego gruzowiska gdzie to w ogóle jest?
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Słuchajcie, mam takie dwa psy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198051[/URL] od dawna błąkające się po Ługach, osiedlu w Otwocku. Teraz wreszcie zaczęły koczować w jednym miejscu. Jeden z nich miał wypadek, kuleje. Potrzebuję pomocy w łapance :oops: Boksio jest już na tyle ufny, że daje się głaskać, z kundelkiem jest gorzej. Na razie trafiłyby do Jeziórka, a potem kombinowałabym lepsze miejsca. Czy ktoś mógłby pomóc? Te psiaki już tak długo czekają na pomoc, a jak mieszkańcy osiedla się wkurzą i wezwą hycla, to psy przepadną :-([/QUOTE] Ja mogę służyć transportem. W łapaniu jestem beznadziejna. Bardziej przeszkadzam, niż pomagam -
[SIZE=3]Pomóżcie [/SIZE] potrzebna pomoc w złapaniu dwóch piesów koczujących w Otwocku. Jeden - boksio-mix, drugi - wielopiesek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198051-Otwock-os.-%C5%81ugi-mix-bokser-ast-po-wypadku-i-%C5%82aciaty-kundelek"]http://www.dogomania.pl/threads/198051-Otwock-os.-%C5%81ugi-mix-bokser-ast-po-wypadku-i-%C5%82aciaty-kundelek[/URL]!
-
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']Aaaa ale to chyba po wielu latach palenia albo bardzo intensywnym , bo ja nie mam czegoś takiego, ale aż mi się słabo zrobiło .... Piszcie mi tak więcej a skutecznie zniechęcicie :)[/QUOTE] To ile czasu palisz? ja zaliczyłam 20 latek (i jeszcze coś z podstawówki, gdy straszliwie mi to imponowało) po 1-2 paczki dziennie. Szambo miałam już po jakiś 5-7 latach. Obrzydliwy glut obklejający gardło, mający posmak wczesnego stadium rozkładu z udziałem beztlenowców. Pycha!!!! Ząbki słabiutkie w kolorze ementalerka. U dentysty zostawiałam majątek dla niektórych niewyobrażalny. W starej walucie to były miliony rocznie, po wymianie tysiące. Ale nie takie jak teraz, tylko prawdziwe, twarde tysiące, gdy chleb kosztował 1,20 - 1,50. Teraz chodzę na kontrole i rzadko kiedy trzeba w czymś podłubać. Łapeczki śmierdziały nawet po myciu. Cera "w smuuuuutnym kolorze bluuuuu". Włosy kruszyły mi się na końcach. Nie mogłam przepłynąć jednej długości basenu. Teraz robię 20 albo więcej, mimo problemów onko. No i ta kasiorka, która znikała nie wiadomo gdzie. Nic nie łżę. Prawdę mówię. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Loluś jest tak piękny, że trudno opisać słowami. Ja to jego piękno czuję. Nie tylko piękno zewnętrzne, ale i wewnętrzne. Na szczęście źli ludzie nie zniszczyli jego cudownej osobowości. Bardzo zapraszam nową rodzinę Lolusia na dogo. Może będą mogli pomóc innym zwierzaczkom. Szczególnie zapraszam Panią Babcię, bo wydaje się, że jest osobą nadzwyczaj potrzebną na dogo. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='yuki']Ja nie lubię słodyczy , więc muszę sobie znaleźć jakiś inny przelicznik :) może właśnie jakieś deklaracje na DT albo na wakacje można zbierać , no wiele rzeczy można by za kasę taką zrobić. I cera ładniejsza. Ja to właśnie mam tak , że potrafię i 5 dni nie palić, a potem znowu znowu z tydzień palę i tak w kółko, po prostu jak mnie najdzie to koniec :([/QUOTE] jeszcze dodam coś apetycznego: skończyło mi się uczucie szamba w gębie, z którym budziłam się każdego rana -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
nie poddawajcie się. Przecież takie gówno nie może rządzić. Ja znalazłam bardzo dobrą metodę motywacji: wtedy przeliczyłam na batoniki. Ile batoników mogę sobie kupić za to co wypalę? A nie śmierdzi, nie wyganiają mnie, nie kryję się po kątach jak gówniarz, mam lepszą skórę. Zadziałało. Kupę kasy odkładałam. Wreszcie stać mnie było na wakacje bez ograniczeń. Dziś wydatki, których nie jestem pewna lub chcę zaszaleć, a mam wątpliwości, przeliczam na karmy, lekarstwa, kolejną zrzutkę na dt dla jakiegoś nieszczęśnika, benzynę na przewiezienie potrzebującego zwierza lub ludzia. Trzeba znaleźć swój przelicznik. -
Malutki Loluś - pojechał do swojego wymarzonego domku!!!
inga.mm replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
rzucenie nie było takie tragiczne. Nawet było o tyle przyjemnie, że musiałam zrobić remont, bo wszędzie śmierdziało. Gorzej było z kanapą, bo tej cholery nie wrzuci sie do pralki, a w nocy jest najbliżej nochala. Najgorsze były potrzeba ssania i zajęcia rąk. Znajomi poradzili mi mądrze, żeby zawsze mieć przy sobie papierosy i zapalniczkę, bo nie ma dla palacza gorszej obsesji niż brak papierosów. I żeby nie popaść w nałóg żucia gumy lub żarcia jakiś gówien, bo się utyje. Ja schudłam jakieś 4 kilo, bo tak się pilnowałam. Po równo roku papierosy dopadły mnie do tego stopnia, że śniły mi się, ręce mi latały jak w delirce. Prawie po ścianach łaziłam, ale przetrwałam. Teraz jestem koszmarnie przewrażliwiona na punkcie smrodu papierosów, bo dla mnie to jest smród. Przez długi czas nie mogłam poczuć się dumna z tego, że rzuciłam to cholerstwo, ale teraz po wielu latach, powolutku kiełkuje we mnie nadzieja, że nie wrócę do tego świństwa. Tym bardziej, że jestem onkologiczna, więc, zapewne, dla mnie byłoby to zgubne. Życzę udanych pojedynków. Jeśli jeszcze chcecie jakiś dobrych rad na motywacje, które wypróbowałam na sobie, to służę uprzejmie. -
[quote name='pyziokot']też walcze!ale mam problem,mały codziennie jest u mnie z godzinke je bawi sie,dzis nie jadł i w kupie bylo ful krwi,musze go dorwac i zawiezc do wet mam nadzieje ze to zadna zakazna!!!![/QUOTE] Może postrasz ich kosztami weta? q-rwa, juz nie wiem czym? Może zjadł jakąś trutkę? cholera, pojechałabym po niego i siłą zabrała chyba
-
[quote name='pyziokot']Bzika wczoraj odmówili ostatecznie ale bede sie pieklic dzisiaj na zebraniu,wiec moze wytarguje. Kruszynki wozic w tym stanie niewskazane-nie pomyslalam. Czy ona ma aktualnie propozycje dobrego DS na miejscu?[/QUOTE] Walcz najpierw o tamtego szczylka, bo zginie marnie. Żeby jork, a nawet niby-jork mieszkał w zimnej piwnicy, tego nie można puścić płazem.