Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. [quote name='waldi481']Nie jestem cięty,ale teraz takie czasy,że naród lubi wszystko co angielskim zalatuje..Co ja na to poradzę.. Ja proponowałem Rambo,zaproponuję Fido,Ralf.. Najlepiej to Fiduś-na pamiatkę ukochanego psa mojej ś.p Teściowej.. Waldek[/QUOTE] Fido to mój szczęśliwy pudelek, działający pso- i kototerapeutycznie na ciężkie przypadki. A tego Angela zaproponowałam, bo krócej. Generalnie też nie zachwyca mnie wcinanie obcojęzycznych wyrazów czy wyrażeń, ale czasami tak jest lepiej
  2. To znaczy, że Aniołek jedzie do Ciebie na ds?
  3. [quote name='elinka']No tak, wszystko ładnie się układa, nikogo nie trzeba przepraszać... ... i że niby Ozy włóczył się przez miesiąc? A to ciekawe, bo pierwszy wpis o Ozim, o ile umiem liczyć, a medycyny nie kończyłam, paulina02 umieściła na Dogo sześć dni temu, tj. 11.07.2011 roku, [URL="http://www.dogomania.pl/threads/209696-Przytulisko-Pauliny-29-zwierzak%C3%B3w-kot%C3%B3w-i-ps%C3%B3w-prosi-o-ka%C5%BCd%C4%85-pomoc.%21?p=17233743&viewfull=1#post17233743"]post #201[/URL] EDIT: (O! przepraszam siedem dni temu, bo jest już po północy) A jako, że zostałam zakwalifikowana do durni, w kwestii innych spraw nie będę się wypowiadać...[/QUOTE] Elinka, daj spokój, jak dla mnie takie zachowanie i takie obrażanie, i takie kłamliwe zarzuty są niewarte zniżania się do takiego żenującego poziomu.
  4. ok. To zaczekamy. Tym bardziej, że trzeba jeszcze pomyśleć o transporcie. Może ktoś będzie jechał w stronę Wawy po 15tym sierpnia? Jeśli nie, to trzeba będzie pomyśleć o zorganizowaniu takiego transportu. Ale powiem Wam, ze na ogół tymczasom płatnym przynoszę szczęście, bo te umówione rzadko kiedy do mnie dojeżdżają, bo znajduje się dla nich albo bezpłatny, albo ds, a jeżeli dojadą to zaraz znajduje sie domek. Tylko te bezpłatne tkwią u mnie miesiącami, a nawet latami. Widzę szansę na lepsze życie dla Katusia.
  5. Moja Tosia też jest szczęśliwym psem, a ja jeszcze bardziej szczęsliwa, że jest u mnie. Mam nadzieję, że to imię da jej dobre imię. Należy unikać imienia Zula. Trzy psice na dogo o tym imieniu zaginęły i tylko jedna się znalazła, aczkolwiek w kiepskim stanie
  6. na stałe +/- 300. Na weta - nie wiadomo ile. Tyle, że na weta później zarobie bazarkami (mam nadzieję). Jest jeszcze kwestia przywiezienia Kajtka do mnie. 30go wyjeżdżam na urlop. Do 15tego. I tu zwracam się z pytaniem do opiekunek: czy brać Kajtka teraz i narażać go na dodatkowe stresy, czy po powrocie? To pozostawiam Waszej rozwadze.
  7. [quote name='caryca26']Już piszę.Czyli ile +/- na miesiąc?[/QUOTE] za opiekę licz na maksa - 210 za żarełko na maksa - 100 no i wet. Czy przyjedzie do mnie z wynikami? Koniecznie niech zrobią profile wątroby i nerek. Jeśli u mnie to pewnie koło 100 zł. Jeśli będzie wszystko w porządku, to będę musiała polecieć do dr Garncarza na wizytę wstępną. Mam nadzieję, że nieodpłatną
  8. [quote name='Felka z Bagien']Tak, czy siak wyjdzie, że do gębusi włoży stóweczkę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] jeśli z vitaminkami i immunodolem to coś koło tego
  9. zapomniałam jeszcze o smaczkach. Piesy muszą dostawac smaczki i nagrody
  10. [quote name='Felka z Bagien']Z moich obliczeń wynika,że taki piesek zjada nie więcej niż 10 kg/miesiąc.Czyli nie więcej niż 100,00PLN,ale może to są moje,już na max wyżyłowane obliczenia.Sądzę,że 70-80PLN wystarczy.[/QUOTE] [quote name='Felka z Bagien']To ja,biję się w pierś.Chyba mi się pomyliły psy:diabloti: Tym lepiej, że mniej zjadać będzie nasz Kajtuś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.[/QUOTE] no to jeszcze raz cytuję: Łomatko!!! Ale Felutka zaszalałaś. Zrobiłaś z Kajtka brytana.
  11. chłopak wygląda, jakby go zgarnęli do izby wytrzeźwień ale ten zielony kolorek jest nadzwyczaj gustowny
  12. łomatko, cytując którąś z cioteczek, nie wiem. Trudno mi powiedzeć, jeśli nie wiem ile waży. Zakładając 6 kg powinien zjeść dziennie ok. 80-90 g. Cena tej, którą mam (light dla starszych psów) to 150 zł za 12 kg. Wychodzi 12,50 za kg. To by dawało jakieś 33 zł za miesiąc, licząc po 90 g dziennie. Z tym, ze od razu zaznaczam, że powinien dostawać raz dziennie porcję witamin (Vita-pet) oraz artrofos (na stawy) i immunodol (na odporność). Moje psy dostają i chyba im to służy, bo nie pojawiły się nowe schorzenia. Jeśli udałoby się przywrócić mu wzrok (tu może udałoby się uzyskać jakąś zniżkę u dr Garncarza), to nieodzowne byłoby przygotowanie organizmu do operacji. Poza tym po schronie, jego stan zdrowia może być nieco gorszy, niż może się wydawać. Tu proszę o Waszą opinię. Czy podreperowywać go? Immunodol jest drogi - 60 zł za 60 tabletek (jeśli dobrze pamiętam). Vitapet ok. 25 zł na miesiąc. Artrofosu nie pamiętam, ale być może nie będzie potrzeby podawania mu, bo to lek na kości i stawy
  13. [quote name='meg153']Nie wprowadzam nerwowej atmosfery ani nie szukam sensacji i jak czytam durne pytania ludzi którzy chcą zawracać głowę lekarzom na dyżurze durnymi telefonami które nic nie wnoszą to mnie skręca. Jeśli ktoś mieszkając 15 km od miejsca gdzie psiak się włóczy miesiąc i nie robi nic, nie powinien wtykać nosa. Pies jest obecnie bezpieczny u mojej koleżanki i ma sporą szansę na dom do końca życia u znajomych którzy wracają za kilka dni. Zobaczymy. Jest spore grono ludzi które działa, a pisanie zostawia sekretarkom. Jak nikt się nie dorzuci do leczenia- jakoś dam radę i żaden zwierzak na tym nie ucierpi.Może ktoś się przestanie czepiać wreszcie[/QUOTE] kto mieszka o 15 km od miejsca i nic nie zrobił? Masz na myśli Paulinę? Pozwolisz, że Twoją wypowiedź będę cytowała na innych wątkach? O durnych pytaniach, o pozostawianiu pisania sekretarkom. W czym się tak zasłużyłaś w tym gronie działających ludzi? Co wiesz o ludziach, którzy uczestniczą w tym wątku? Spokorniej trochę, bo arogancją wiele nie zdziałasz. Szkodzisz tylko Paulinie. I nadal proszę o wskazanie miejsca, w którym napisałam, że wezmę psa za miesiąc. Twoje przemilczenie w tej kwestii jest zastanawiające. A ja nie pozwolę atakować się bezkarnie nieprawdziwymi zarzutami. Może jesteś lekarzem, ale tylko lekarzem i to poza dogo. Na dogo sa ludzie stojący wysoko w hierarchii społecznej. Na dogo nie jesteś nikim wyjątkowym, co dawałoby Ci prawo do takiego zachowania wobec innych użytkowników.
  14. Fundusze zbierane sa na przytulisko. Trudno tu rozgraniczyć, gdzie te pieniądze mają kres, a gdzie jeszcze będą użytkowane. Stąd domaganie się informacji. I jeszcze: można było spokojniej wyłuszczyć swoje stanowisko, a nie wyssanymi z palca zarzutami. No i jeszcze jedno, mam nadzieję na koniec: nie widzę powodu, dla którego elinka miałaby nie podzielić się takimi kuriozalnymi (przynajmniej dla mnie) fragmentami korespondencji. Zapewne zrobiła to, bo taka postawa wśród użytkowników dogo jest raczej rzadkością, a wystawia wątpliwe świadectwo osobie, która taką postawę prezentuje. Również nie widzę powodu, dla którego osoba atakowana nie miałaby odpowiedzieć na atak.
  15. [quote name='elinka']No to w takim razie proszę mi wyjaśnić, jak jako dorosła osoba mam potraktować wczorajszy nocny list od meg.153, który jak podejrzewam, był odpowiedzią na moje wielokrotne prośby o telefon, a w którym pisze, że nikomu nie zamierza się tłumaczyć ani podawać telefonów, bo cyt.:[I]" na dzień dzisiejszy jest 10 osób aktywnie zaangażowanych w ratowanie tego psa, a nie w pisanie bzdur na dogo"[/I]? Według mnie to wyraźnie obrazuje, jak jesteśmy tutaj odbierane. Po prostu nie mamy szczęścia być wśród tych 10osób. :shake:[/QUOTE] No to myślę Elinko, że ta osoba, sama wystawiła sobie świadectwo. Bo jeśli jakiekolwiek wpisy, a tym bardziej typu "podnoszę" są dla niej bzdurą, to powinna wyrejestrować się z dogo. Osoby, które nie mają pomysłu na rozwiązywanie jakiś problemów, a choć podniosą wątek, też są bardzo ważne, bo zwiększają szansę psiaka na dostrzeżenie go i znalezienie pomocy lub nawet domu. Na miau jest taka użytkowniczka, z zawodu lekarka. Uważa, że tylko ona robi coś i dobrze, reszta może przestać pisać, bo pisze bzdury. Jest przyczyną wielu niemiłych sytuacji. Myślę, że w tej sytuacji i Ty i ja powinnyśmy pożegnać się z tym wątkiem, skoro nie jesteśmy mile widziane i zapewne to właśnie my piszemy bzdury. A było tak miło....
  16. Ludzie, czy na prawdę nie czytacie ze zrozumieniem? Nigdzie nie było napisane, że ma się rozliczać. Wcześniej były propozycje zbierania pieniędzy na Ozziego czy Leona, czy jakkolwiek będzie się zwał. Nigdzie nie było mowy, że jest bdt. Nigdzie nie jest napisane kto pokryje koszty leczenia pieska. Przecież chyba nie Paulina, gdy ma na stanie 30-kę zwierząt? Nikt nie żąda od Pauliny rozliczania się, natomiast pojawia się sporadycznie chęć pomocy. Jeśli będziemy robić zrzutkę na weta dla pieska, to oczywiście, rozliczenie będzie niezbędne, ale na razie ta sprawa nie jest wyjaśniona. [B] [/B] [INDENT] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]meg153[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=17266832#post17266832"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Proponowałaś DT za miesiąc. [B] [/B] [/INDENT] Pytam: w którym miejscu napisałam, że za miesiąc? Nie doczekałam się odpowiedzi. Elinka pytała o lecznicę. Nie dość, że nie dostała konkretnej odpowiedzi, to też została zaatakowana, podobnie jak ja, nieprawdziwym zarzutem o próbie stawiania diagnozy na odległość. Paulina pisze, że odebrała te dociekania, jako posądzenie o próbę oszustwa. Na litość boską, gdzie ktoś taki zarzut postawił? Wystarczyło, że pojawiła się jedna osoba, która narobiła zamieszania i przyjazny wątek zrobił się bagnem. Cześć i chwała tej osobie, ze zaopiekowała się pieskiem, bo pewnie nie żyłby do tej pory, ale nic nie upoważnia jej do atakowania i do tego nieprawdziwymi zarzutami.
  17. [quote name='paulina02']Przykro mi tak to odebrałam .;([/QUOTE] mam wrażenie, że zostałaś nakręcona i dlatego zareagowałaś w ten sposób. Pytałam, w którym miejscu ta osoba, która skłóciła tu ludzi, wyczytała, że wezmę psa za miesiąc? Chciałbym i to bardzo, żeby pokazała mi taki wpis. Poza tym, mam wrażenie, że ta osoba nie wie jak to jest z domami tymczasowymi. Tam, gdzie zabrała Oziego, być może będzie sam i będzie mógł być na bezpłatnym, natomiast nie bierze pod uwagę, że nie każdy jest lekarzem i może mieć całkiem niezłe pieniądze. Ja mam na utrzymaniu 7 zwierząt szpitalnych, z czego dwa sa w bardzo ciężkim stanie, co kosztuje majątek. Do tego męża i syna na bezrobociu. Więc pytam: jakim prawem ta kobieta śmie osądzać mnie? Kto dał jej prawo do osądzania kogokolwiek?
  18. [quote name='paulina02']Będzie wstawione zdjęcie z rachunkiem i będzie widoczna na nim pieczątka , to będzie widać gdzie był piesek i że przebywał w klinice .Nikomu z nas by nie przyszło do głowy żeby kogoś oszukiwać ,zaczekajcie troche a zobaczycie że piszę prawdę .;([/QUOTE] nikt nie napisał, że oszukujesz i nawet nie było takiej intencji. To nie ma nic do rzeczy. Istotne jest, że jeśli chce się zbierać fundusze na jakiś cel, musi być wszystko na bieżąco wpisywane, bez żadnych tajemnic. Musisz zrozumieć, że pies, o którym pisze się na wątku zaczyna mieć wielu opiekunów i sponsorów. Każda z tych osób ma prawo wiedzieć na bieżąco, co dzieje się ze zwierzątkiem. Poza tym znane jest tyle pseudoklinik i tylu pseudowetów, że takie informacje mogą uratować zwierzęciu życie.
  19. [quote name='maggiejan']Wydaje mi się, że nie jest rozsądnie wydzwaniać do kliniki w sprawie psa, nie wiem czy obcej osobie są udzielane informacje...? Chyba nie podejrzewamy Pauliny o nierzetelność...? Myślę, że wystarczy jeśli Paulina będzie nam przekazywać wieści o stanie pieska.[/QUOTE] Na forum jest zwyczaj podawania jaka to klinika i jeśli jest lekarz prowadzący, to jego nazwisko. Nie chodzi o zaufanie, bo Paulina dowiodła, że jest osobą o wielkim sercu. Sama zresztą ściągnęłam ją z tym wątkiem z miau. Natomiast zwyczajem forum jest informowanie szczegółowo, szczególnie, że mają być zbierane fundusze na pokrycie kosztów. W takiej sytuacji niedopuszczalne jest utajnianie informacji.
  20. Awę dostałam z etykietką psa autystycznego, który sztywnieje ze strachu, gdy sie go dotyka. Była u mnie 5 miesięcy i została szczęśliwie wyadoptowana. Można ja głaskać, prawie miętosić, nie sztywnieje jak deska, nawet zaczęła poszczekiwać. Mam nadzieję, że Kajtek też mi zaufa. Mam nadzieję, że nie jest gryzący, bo mój Vito uwielbia psy i przytulanie się do nich
  21. [quote name='Jenny19']Dzięki inga.mm, cały czas pamiętam o Twojej ofercie DT, na razie zobaczę jak rozwinie się sytuacja z tym chętnych panem i będę ponownie próbować dodzwonić się do pani podesłanej mi przez CatAngel.[/QUOTE] wolę, żeby Kropeczka miała stały dom lub bdt. Ja nie udźwignę ósmego stworzenia na bdt, tym bardziej, że wszystkie są kosztownie leczone i raczej są na dożywociu
  22. [quote name='meg153']Nie stawia się diagnoz przez telefon.Psiak jest pod dobrą opieką jutro dalszy ciąg diagnostyki.[/QUOTE] [quote name='elinka']Paulino, a czy możesz jednak podać mi numer do tej kliniki? Chciałabym zapytać dokładniej o stan zdrowia psa. Mam dobrego znajomego weterynarza, jutro do niego bym przedzwoniła, aby skonsultować kierunek leczenia Oziego.[/QUOTE] chciałabym zauważyć, że normalny lekarz bardzo często konsultuje przez telefon. Nie jest to nic zdrożnego. Nikt nie napisał o stawianiu diagnoz przez telefon. Mam wrażenie, że meg153 wpadła tu jak z mieczem ognistym. Albo jest zbyt zdenerwowana na to, żeby zrozumieć treść naszej korespondencji, albo faktycznie nie rozumie, bo jest nastawiona negatywnie do nas.
  23. [quote name='meg153']Proponowałaś DT za miesiąc. Jeśli człowiek chce pomóc- pomoc potrzebna dzisiaj a nie za miesiąc. [/QUOTE] Skąd Ci to przyszło do głowy? Gdzie to wyczytałaś? I skąd ta napastliwość?
×
×
  • Create New...