-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
[quote name='MaDi']Może odezwie sie jeszcze jakiś DT z Warszawy?[/QUOTE] Na mnie nie licz, bo poza Maciejką juz ściągniętą do domu, czeka jeszcze Maleńczuk i dzis dostalam nowe zgłoszenie, ze Maleńczuk od wczoraj ma nowego kumpla. Zastrzelę się
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
inga.mm replied to ifka's topic in Już w nowym domu
weszłam tu i wymiękłam. Ostatnie strony to jakaś tragikomedia. Z jednej strony problem jakich są setki, zeby nie powiedzieć: tysiące na dogo, z drugiej strony blogowe użalanie sie nad sobą i kreowanie się na postać tragiczną. Żenada. Ile jest takich osób, które pomagają dziesiątkom zwierząt i nie stawiają sobie samym pomników? Bardzo dużo. Zastanawiam się czy niektóre wątki są dla psów czy dla kreowania własnego wizerunku? -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
inga.mm replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Tzn, że w leczeniu już mniej?[/QUOTE] .................. -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
inga.mm replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']O co chodzi z dr Dembele? Można coś więcej? Planuję skonsultować u niego "naszą" ONkę Werę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/205137-DT-w-okolicach-Wa-wy-albo-%C5%BBYCIE!-quot-M%C5%82oda-ONka-z-nu%C5%BCyc%C4%85-ma-szans%C4%99-na-wyleczenie[/url]! Ktoś polecał go jako dobrego fachowca.[/QUOTE] Jest dobry w diagnostyce -
Jakieś pół roku temu zostały wycofane drobiowe gerberki. To była znakomita "używka" dla wycieńczonego organizmu. No ale ich nie ma, więc piszę o tym tylko jako o ciekawostce Moim zdaniem, ale nie będę się przy nim upierać, nie powinna dostawać skóry drobiowej, bo jest ciężkostrawna, więc nie będzie sprzyjała pobudzeniu żołądka. Rzeczywiście, dobrze by było spróbować mieszać jej ic z kurczakiem
-
[quote name='tripti']to ja rozpiszę może potrzeby najbliższych dni: 1) kurczak i jajka, boczek, saszetka IC - wtorek, czwartek, sobota; 2) podkłady; 3) koce/ręczniki/może jakieś niepotrzebne starsze posłanko gąbkowe/materac do łóżeczka dla niemowląt; 4) worki solidne; 5) domowy dom tymczasowy; z leków dostaje kroplówkę, antybiotyk, osłonkę, grzybicy nie stwierdzono, skóra nie łuszczy się. Plan - powtórzenie morfologii po podawaniu antybiotyku. Wątroba i nerki są w stanie funkcjonować, ropomacicza brak. piękne podsumowanie, Zabrakło jeszcze immunostymulatorów.
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
inga.mm replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaje....super!!!!!! -
no to pewne kwestie są wyjaśnione. Teraz proszę Was o kontakt z Małgosią, bo ona chyba zmyła się czasowo z tego tematu. Na pw wysyłaj informacje niejawne. To co jest jawne, czyli to co napisałaś chwilę temu, powinno znaleźć się tu. Byłoby tez mniej nieporozumień. Proszę również o wypis informacji z lecznicy (nie zrobiony przez lecznicę, tylko przez Was), jakie są stwierdzone uszczerbki stanu zdrowia i co potrzebne jest do leczenia lub jego wsparcia. Wszystko co możemy zgromadzić ze środków farmakologicznych i opatrunkowych zmniejsza koszty leczenia.
-
Chodzi o brak konkretów. Z jednej strony dziewczyny potrzebują pomocy, z drugiej strony nie odpowiadają na deklarację pomocy, z trzeciej strony, tak na prawdę nie wiemy jaka pomoc potrzebna. Przecież nie tylko o koce czy inne piernaty chodzi. Czy potrzebne są np. krople do uszu przeciw grzybicy? Żel do ust łagodzący i gojący stany zapalne? To tak rzuciłam, bo mam akurat pod ręką. Ale tak na prawdę nie znamy szczegółów. Czy weterynaria nie przekazuje swoich diagnoz szczegółowych? Nie wierzę, żeby tylko kroplówki były w stanie pomóc. Powinna dostawać immuno-specyfiki. Czy potrzebny jest olejek do skóry? Tak wycieńczony pies ma zapewne skórę suchutką. Mogę dać olejek nawilżający. Tymczasem to sa zgaduj-zgadule. Nie chcę straszyć, bo nie o to chodzi, ale chyba też w końcu zmyję się stąd, bo nie mam czasu na bezsensowne bicie piany. Proszę o konkretne wpisy co u psa stwierdzono, jakie planują leczenie, co jest potrzebne, ile może kosztować. Wtedy będziemy wiedzieli co robić.
-
[quote name='MaDi']Oj tam nie ma co kasować i tak już poszło w świat;)[/QUOTE] Ale świat zapomina, więc usunięcie bardziej drażliwych wpisów nie będzie przypominać początku. Zostały tylko osoby zainteresowane pomocą. W tym tygodniu pewnie sporo osób wróci, bo zaczyna się rok szkolny, więc dzieci trzeba będzie wyprawić i do brutalnego świata wrócić.
-
dobrze zrozumiałaś, tylko te rzeczy muszą u mnie się znaleźć. Jak na razie z Wawy i okolicy jestem ja i MałgorzataD, której wypadałoby odpowiedzieć na jej ofertę pomocy. Dziewczyny prowadzące wątek, rozumiem Wasz stres i obciążenie, ale nie możecie zapominać, że my też Wam pomagamy, więc należą się nam jakieś konkrety. Czy pomoc MałgorzatyD jest potrzebna, czy nie? Ja oferowałam sie pozbierać, ona proponowała dowóz rzeczy łącznie z kurczakiem, a tu nie ma konkretnej reakcji. Potrzebna jest pomoc Małgosi czy nie? Czy ktoś warszawski chciałby mi coś podrzucić dla Uleny?
-
podkłady do przewijania Bella baby Happy kupowałam w markecie po ok. 15-16 zł, teraz są droższe. Ostatnio w markecie nie widziałam ich, ale nie polowałam na nie. Są też droższe podkłady Sani Ilość - Cena jedn. poniżej 12 opak- 18,61zł 12 lub więcej opak - 17,57zł /210,84zł (12 opak.) http://www.blizejciebie.pl/podklad_do_przewijania_bella_baby_happy_soft_60x90_-_10_szt_.html,151_408,950,1
-
W takim razie rysuje się pewien podział ról: - Astaroth i tripti - informują o aktualnym stanie Uleny i podają bieżące potrzeby - MałgorzataD - pomaga bezpośrednio, dowożąc co można zebrać - ja w takim razie mogę zbierać, ale tylko pod wieczór, bo też długo pracuję i mam zobowiązania wobec moich podopiecznych. Czy tak pasuje?
-
Patrząc na różne wątki, w ogóle jest plaża. Mało ludzi. Pewnie korzystają z ostatnich możliwości urlopowych. Ja się zaraz przelecę po moich wpisach i wykasuję co się da
-
ok. mamy informacje. Moja propozycja przewiezienia Uleny była bardzo konkretna. Można było ja wykorzystać w drugą stronę. Jeżeli zapada decyzja o pozostawieniu Uleny w marwecie, mogłam zawieźć tam różne rzeczy, jeśli ktoś podjąłby się zgromadzenia ich. Dziś to nie jest możliwe, ale mogłabym pojechać we wtorek lub czwartek tyle, że bardzo późnym wieczorem, a lecznica otwarta jest do 19-tej, jeśli dobrze zapamiętałam informację wcześniej zamieszczoną. Błędne koło