misiaczek,jak ja je uwielbiam:loveu::loveu::loveu:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/816/57541507.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/7392/57541507.jpg[/IMG][/URL]
Ja,Domcia i Oscarowski:razz::razz::razz:
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/24/we1hg.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4607/we1hg.jpg[/IMG][/URL]
My parę miesięcy temu,też mieliśmy taki problem,Oscar zaczął powarkiwać jak mu wycierałam łapki,albo jak chciałam je dotknąć(ale nic mu nie dolegało),wzieliśmy się do pracy i na smakołyk),i po miesiącu wszystko wróciło do normy
pozdrawiamy:)
Ja tu pierwszy raz,a tu takie smutna wieść:(
trzymaj się,i płacz do woli,bo on pomoże,choć nie od razu(Ja też 6 lat temu straciłam przyjaciela Baltusia)
a Ty Azuniu biegaj szczęśliwie za TM
P.S.Azunia była bardzo piękną suczką
pozdrawiamy