hello:)
wczoraj nici ze spacerku do lasu,jak ok 18.00 chciała iść,ale pierw zerknęłam na termometr i było 40 stopni:crazyeye: więc nici,skoczyłam sobie po zimne piwko a dla paskudy waniliowego śnieżka,i myk Ja kulfony pomoczyć a Oscar sobie poleżeć.
[quote name='phase']Aż mi samej zachciało się wskoczyć do wody. :eviltong:[/QUOTE]
Ja też mam ochotę,ale natura nie pozwala,bleee:angryy:
no może tylko nogi pomoczę dla ochłody:eviltong:
super foteczki:)
a co się tyczy hodowców obecnie,to szkoda słów,mało komu zależy w swojej pracy hodowlanej aby dążyć do doskonałości,dla wielu z nich liczy się tylko ilość,a nie jakość:angryy: