Aguś- guz został całkowicie usunięty(cała pierś musiała być usunięta,a na szczęście rak nigdzie więcej nie miał przerzutów)
Magda- dzisiaj nie grillujemy,idziemy znowu z Anią na pizzę do Primy:)
Wczoraj podczas spacerku do Oscarka doskoczyła mała suczka(Ja tak się wystraszyłam,że aż powietrza mi brakło,zakręciło mi się w głowie,i tak słabo mi się zrobiło,bo Ja widziałam,że Ona jest wielka w ułamku sekundy,i już najgorsze widziałam),na całe szczęście suka migiem odskoczyła i uciekła,a Księciunio był za bardzo zmęczony aby zaatakować.