hello:)
Ja byłam wczoraj na głodówce:evil_lol:
Misiek przyjechał i przywiózł z grilla grzbiet z indyka,więc Oscar miał nie złą wyżerkę,wciół w całości,popił owocowym jogurtem,przeciągnął się i poszedł spać,a na dzisiaj ma grillowaną pierś też z indyka,Pańciu dba jak może:lol:
A Red,s nie taki nowy,był reklamowany,ten z żurawiny,i jest nie zły,na dzisiaj też mam,a na obiadek dla mnie zupcia z jarzyn,bo się tak jakoś roztyłam:crazyeye:
pozdrawiamy