Cholernie jest ciężko znaleźć odpowiedniego faceta,już myślałam...a tu dupa,Dawid niby był ok,ale okazał się totalnym debilem,stwierdził ze możemy być razem,ale mam się pozbyć Oscarka:angryy: za pomniałam się że jestem u Ani w domciu,i zrobiłam mu taką awanturę,i wywaliłam go z Ani domu,moja wściekłość nie zna granic,jak słyszę podobny debilizm,Aniuś musiała dać mi wypić szklankę wody,myślała że zejdę,tak się trzęsłam i nie mogłam się uspokoić.Jak tacy po ziemi mogą chodzić ?!
Nie wiem czy to jest dobre zachowanie,i czy mam pozwolić na kontakt, wiecie jaki Synek ma stosunek do psów i zwierząt,ale młodego kundelka moich sąsiadów"toleruje". Tam net już z daleka oddaje władzę Księciuniowi,a potem liże Oscarka po pysku,tańczy w około niego,a Synek jest lekko najeżony,macha ogonem.