Jump to content
Dogomania

Oscar Patric

Members
  • Posts

    10453
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Oscar Patric

  1. ależ oczywiście że zdjęć Theosia nie wystarczy:mad:,i nigdy Nas nimi nie zamęczysz,dzieciaczki to taki ósmy cud świata:loveu:
  2. dużo wytrwałości i cierpliwości w pracy z Lunką,a Oscar też woli spać ze mną niż na swoim legowisku:)
  3. świetne zdjęcia,buziaczki dla Rudasków:) :)
  4. taki,trochę smutny,ale też jestem szczęśliwa że Księciunio czuje się lepiej,jeszcze jutro głodówka,mam też dla niego naturalny tym razem kefir,a potem dieta,aż wszystko zaś wróci do normy
  5. Oscarek rano wypił wodę,a teraz dostał jogurt naturalny,on pomoże jelitom w pracy,po rozwolnieniu,pobudzi florę bakteryjną.A Synek lepiej się czuję,bo przyszedł i chciał się po miziać.A na spacerku byliśmy dwa razy po kwadransie,jeszcze Oscarek jest bez sił. Domcia pomału będzie robić stronkę www dla Księciunia,ale w miarę jak będzie mieć czas,teraz dla niej najważniejsza jest szkoła,Miśka cieszy się że jej pierwsze dzieło się podoba,i dziękuje:)
  6. Mój cukiereczek:) [IMG]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0083.jpg[/IMG] [IMG]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0082.jpg[/IMG] [IMG]http://i1120.photobucket.com/albums/l491/unikatowydiament/Zdj1190cie-0081.jpg[/IMG]
  7. dzień dobry:) Synek zwymiotował coś zielonkawo/brunatnego,nie wiem co to było,szybko sprzątnęłam,ale śmierdziało niesamowicie,i po tym Synuś lepiej się poczuł,akurat jak to zrobił to wet był.Zbadał Księciunia,powiedział że Oscar ma twardy brzuszek,a nos ciepły dla tego że to było zatrucie.Synek ma mieć 48 godzinną głodówkę,ale ma mieć dużo picia.Teraz Oscar ma tylko lekko ciepławy nosek,i nie jest taki markotny,tylko nie ma siły. Siostra chce po technikum iść na studia informatyczne,stronka Księciunia to jej pierwsze dzieło:multi: teraz czekam aż ją ukończy,dziękuję w imieniu Domci,pozdrawiamy cieplutko:)
  8. Oto stronka Oscara prezent od mnie dla Agi [url]http://piero129.wix.com/oscar#!home/mainPage[/url] Siostra Dominika :lol:
  9. Synek dwa razy zwymiotował,tak na żółto/gęsto,kupę chciał ale nie ma już czym,nie ma siły,musiałam go wnosić i znosić na rekach,a teraz śpi w łóżeczku,zakryłam go kołderką,głaskałam i mówiłam do niego aż zaśnie.Nie chcę go gnębić,ale Oscarek chyba ma gorączkę:-(
  10. witamy się cieplutko:)
  11. dzień dobry Dziewczyny:)
  12. bardzo Nam przykro z powodu Babci,dużo zdrówka życzymy i mocno kciuki trzymamy:kciuki: dla Żabusi także dużo zdrówka:)
  13. oj bidulka:-( zdrówka
  14. witamy się,tulaski ślemy:)
  15. [quote name='Goldi123']Ja dzisiaj patrze a to nie wina obroży tylko smyczy , coś z tym karabińczykiem się stało i nie zamykał się do końca.Dzisiaj poleciałam do zoologa kupić mu nową smyczkę i kupiłam mu podobno do tej na fotce : <[URL="http://www.zoologiczny.sklep.pl/images/Chaba/chaba_smycz_linka.jpg"]klik[/URL]> :loveu: A i też kupiłam obrożę zaciskową tak ,żeby mnie nie ciągał na spacerach.Najpierw chyba nie kumał o co chodzi bo ciągnął jeszcze bardziej niż dotychczas , ale potem skumał o co chodzi i szedł grzecznie dopóki nie pojawił się inny psiak :crazyeye:On niestety taki jest :evil_lol: A i dzisiaj znowu chciał zwiać z ogródka :diabloti: więc kupiliśmy mu z rodzicami 4 m linkę , którą przywiązaliśmy do drzewa w ogrodzie i niestety ma ograniczoną swobodę , ale to lepsze niż trzymanie psa tylko w domu , gdzie inne psy baraszkują po ogrodzie.[/QUOTE] jeśli chodzi o zabezpieczenie ogrodu to tak: żadnych dziur,płot 2,2m lekko pochylony do środka,pręty powinny być wsadzone w głąb ziemi tak ok 50 cm w wylewce,aby piesek się nie mógł ani podkopać,ani ogrodzenia przeskoczyć,tak mój kolega Marek zabezpieczył ogród,aby Pacuś DA sam sobie nie chodził na spacerek:lol: i oczywiście zabrać wszystko co mogło by służyć do przeskoczenia,powinno być usunięte
  16. [quote name='dOgLoV']Hejka ;) zdróweczka dla Oscarka ;)[/QUOTE] dziękuję w imieniu Księciunia:) cały czas leży i śpi,sen po winiem mu dobrze zrobić
  17. bardzo piękny jest:)
  18. [quote name='marta.k9080'][B]Ptysiak[/B] coś na pewno wymyślę,swoja drogą to te nasze futra, czasami niezłe schizy mają...[/QUOTE] żebyś wiedziała nie raz jakie mi zajdy Oscar wyprawia,normalnie :crazyeye: i to nie raz przy jedzeniu,nie raz na spacerze a nie raz jak jesteśmy w odwiedzinach
  19. [quote name='justysiek'] jak juz bede po wizycie to dam znac.[/QUOTE] będziemy czekać
  20. Oscar wypił lekarstwo, i poszedł się położyć koło kominkowego,a samce Amstaffów ważą często ponad 30kg,a Osci już od kilku miesięcy waży 28/30 kg,przez to że często sam sobie robi głodówkę,potrafi przez 4 dni nie jeść,a następnie przez kilka dni je jak kot napłakał.Jednak Oscarkowi głowa i klata urosła o 2 cm,mierzyłam mu:crazyeye: myślałam że dorosłym psom nic już nie rośnie.Kiedyś Księciunio oddawał na komendę"puść" a teraz nie,trzeba mu psy otworzyć brick stikiem,inaczej nie odda,patyk albo piłkę nosi na spacerze i albo zaniesie do domciu,albo zostawia,a jak widzi psa/zwierzę,to warczy przez to co ma akurat w psysku:lol:
  21. witamy:) Oscar miał rozwolnienie,zaczęło mu się o coś po 22,i tak dwie godziny na dwór,koło południa dzisiejszego dnia byłam padnięta i razem z Księciuniem zasneliśmy,wstałam o nie dawno,chyba pięć po szesnastej,zrobiłam sobie kawę,i na dogomanię,Synuś napił się wody i poszedł nadal spać,jego nosek teraz jest suchy i ciepły.Około 20.00 na przyjechać do Nas weterynarz aby zobaczyć co i jak u Synusia.Nie chcę go męczyć i jechać z nim sama do weta.Mam w domu lekarstwo i za raz mu podam,mam nadzieję że wypije sam,jak nie to podam mu ze strzykawki.
×
×
  • Create New...