Witanko:)
Nawet nie wiem kiedy,ale zaś się zaziębiłam,masakra,przy mojej chorobie,źle znoszę kolejną :( jestem już po pobraniu krwi(nakłuli mnie,mam całą rękę zbolałą),zaniosłam mocz,zmierzyli mi ciśnienie,i poziom cukru,jutro zaś rentgen płuc,prześwietlenie kręgosłupa i dentysta.
Uczę Księciunia " wstań",na razie kiepsko Nam idzie,bo Synek zamiast grzecznie stać to siada od razu,ale poćwiczymy to.A dzisiaj focha odstawił na jedzenie,nawet do miseczki nie zajrzał:angryy: .