Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Koszmar!!! :( Oby psiaki tylko uciekły właścicielom i ktoś sie po nie zgłosił :( A sunia, wyć się chce... jestem totalnie załamana... :( Jak duża ta sunia jest? Jesteś wspaniała, elficzkowa, na pewno nie chcesz zwrotu pieniążków za te zakupy?
-
I ja zaglądam z nadzieją na wieści... I trochę załamana... bo na kojcach dzisiaj pojawiła się staruszka podobna trochę do Nelki! Sunia oddana przez właścicielkę, którą nie było stać na sunię. SUNIA ma problemy z chodzeniem, widzeniem i zdrowiem :( DRAMAT! Ona nie przezyje tutaj, nie rozumie swojej sytuacji na pewno! a na pewno już zginie w schronisku :(
-
i jak? i jak?
-
POMOCY! Na kojcach skąd zabrana została została Mimisia dzisiaj pojawiła się staruszka! Sunia oddana przez właścicielkę, którą nie było stać na sunię. SUNIA ma problemy z chodzeniem, widzeniem i zdrowiem :( DRAMAT! Ona nie przezyje tutaj, nie rozumie swojej sytuacji na pewno! a na pewno już zginie w schronisku :( Do tego kotka zwisłoucha po wypadku! U nas nie ma warunków na koty... a i trafi bez sterylki gdziekolwiek... :(
-
POMOCY! Na kojcach skąd zabrany został Baca dzisiaj pojawiła się staruszka! Sunia oddana przez właścicielkę, którą nie było stać na sunię. SUNIA ma problemy z chodzeniem, widzeniem i zdrowiem :( DRAMAT! Ona nie przezyje tutaj, nie rozumie swojej sytuacji na pewno! a na pewno już zginie w schronisku :(
-
Najpilniej potrzebują pomocy kotka po wypadku oraz staruszka - gmina nie ma warunków się nimi zająć, a w schronisku sa bez szans :( Jestem załamana, chce mi się wyć.
-
Gmina nie opłaca sterylki psom w kojcach, myślisz, że opłaci kota? Przydałby się ktoś na miejscu, kto tefgo dopilnuje. Niestety, to niejedyny problem. Elficzkowa była na kojcach... i jest dramat. Kotka + dwa nowe młode psy (sunia i pies) + sunia staruszka DZISIAJ oddana do schroniska... Staruszka ledwo chodzi, źle widzi, jest chora. Właścicielka tłumaczyła się, że sama nie ma za co jeść i musi oddać sunię... przecież ona tu zginie, nikt nie zawiezie suni na badania :( Plus nowe pieski młode... nie wiem które z nich to sunia, a które piesek... Może nawiały właścicielom... oby... No i Kawusia dzisiaj :(
-
Żadna lecznica nie przechowuje kotów, nie ma gdzie. I pytanie za czyje pieniądze?
-
A na kojcach nadal kotka... Pilnie szuka DT, bo nie ma warunków na koty :( kotka, młoda, zwisłoucha. Też chce jej pomóc :( ale nie mam dokąd zabrać.... Pójdzie do domu bez sterylizacji, więc boje się, że trafi źle...
-
Dziękuję! Będę baaaardzo wdzięczna :) Jaka błyskawiczna reakcja. Dziękuję :)
-
Czy ktoś umie tworzyć banerki? Przydałyby się dziewczynkom...
-
Wysokołapna, zgrabniutka :) Miała szczęście w swym nieszcześciu... A Pani chyba jednak ją weźmie... wierzę w to :)
-
Jesteś KOCHANA! :) Dziękuję! Nie pisałyśmy publicznie, ale wczoraj pojawiła się mała trudność w związku z transportem, bo trasa do Warszawy może nie jest taka jak do Katowic... ale kawałek do przejechania jest... i chodziło o to, by odciążyć Agat, chociaż do Lublina... Napisałam wczoraj od razu do paru osób, w tym do Gosi, która wiozła Fantę... I tak, poprzez łańcuszek Dobrych Ludzi mamy transport... :) Magdalena ZA DARMO zawiezie sunię całą trasę, w niedzielę, 07.01. Magdalena to koleżanka Gosi, bardzo ciepła, empatyczna. Podkłady ma wziąć dla suni na własny koszt. BARDZO DZIĘKUJĘ. Szczegóły mają być jeszcze dogrywane... ale transport mamy :) W Warszawie już odbierze sunieczkę agat21 :) trochę się stresuję samą podróżą, oby Kawusia była grzeczna... i aby wszystko się udało... Nie wspomniałam wcześniej, ale elficzkowa zakupiła na własny koszt obróżkę dla Kawusi oraz smyczkę - a teraz ma zamiar podarować jej jeszcze jedną obróżkę... DZIĘKUJĘ. I to nie tylko za to... ;) Gosia znalazła też alternatywny transport w piątek (Gosiu, DZIĘKUJĘ!), ale to z noclegiem, łączony... za duży stres dla Kawusi... więc cieszę się, że pojawiła się na drodze suczynki jeszcze jedna Osoba, która chce jej pomóc - Magdalena i pojedzie od razu do Warszawy... :) Jestem coraz bardziej wzruszona bezinteresownością innych Ludzi. :) PS: Kciuki, dobre myśli, modlitwa - wciąż potrzebne.
-
O proszę, a gdzie konkretnie? :) O jacie! Trzymam kciuki BARDZO MOCNO! :) Czasem intencje domku są dobre. Np. u mnie bez spaceru zapoznawczego nie obyło się w przypadku wyadoptowaniu dzikuski (rodzina Likusi i Tinusi) ode mnie do tego konkretnego domku ;)
-
Dziękuję Ci :) Też u Was tak leje teraz? :/ malagosku, zaglądaj jak najwięcej :) Tymczasowiczka faktycznie ma swoje za uszami ;) Już wysyłam :) Nadziejko, pięknie dziękuję za bazarek :) Obecnie jesteśmy na etapie dogrywania transportu. O tak, i ja zapraszam - uwielbiam Waszą galerię :) Odkąd odkryłam galerię, jestem jej stałym bywalcem.