Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Taak, czekamy. Jak zdjęcia będą, to dorobię nowych ogłoszeń. Te, które się da to odnawiam, a tak dostałaby nową porcję ogłoszeń: nowe zdjęcia, nowy opis, nowa nadzieja na dom.
  2. Bardzo dziękujemy :) Kibicowanie bardzo potrzebna. DŁUGA droga przed Mimisią kruszynką, ale jestem naprawdę dobrej myśli. Niekoniecznie. Są różne aplikacje jak snapchat czy messenger: jak robi się zdjęcia bezpośrednio przez nie, to zdjęcia się nie zapisują. Widocznie podobnie jest ze zdjęciami, które wykonuje się na dogomanię (bo można dodać na dogomanię zdjęcia już zrobione wcześniej albo właśnie w tym momencie wykonać foto: akurat Wam odpisywałam, więc kliknęłam "zrób zdjęcie"). Wszystkie zdjęcia, które mam zapisane na telefonie (bez względu na folder, w którym się "chowają"), automatycznie zapisują mi się również w "chmurze" -> na dysku Google, a tego zdjęcia tam nie ma, stąd wniosek, że zdjęcie się nie zapisało. Nowoczesność, niestety. Mnie przerasta czasem i zapominam, by jakieś zdjęcie zapisać. :) Jednak to nie jest wielki problem, po prostu obejdzie się bez zdjęcia ślicznej lisiczki. -- A MiniTigra traci już DT... dostała cieczki, a w DT niekastrowany samiec i kastrowany niedawno kawaler, który napastuje suczki... Także i tu niewesoło. Na cito coś szukamy z becialublin.
  3. Niestety, zdjęcie robiłam bezpośrednio na dogomanię, ale nie dodało - wyskoczył błąd, bo zdjęcie wyszło za duże. Od razu wyłączyłam więc telefon, bo przecież obok miałam tą lisiczkę i wolałam na nią patrzeć, jak się zachowuje w samochodzie niż kombinować ze zdjęciem. Obawiam się, że zdjęcie się nie zapisało... No nic... na jej piękne oczy, cudowne, mądre i ciekawske, choć wystraszone spojrzenie "bazyliszka" musicie poczekać... a jest na co czekać! Cudo, cudo, cudo!
  4. Mika to faktycznie jak moja Mimisa... obie jeszcze psie dzieci, a takie skrzywdzone... :( Nie mam pojęcia kto mógłby dać Mikusi DT - ale faktycznie by się przydał. :(
  5. To kilka szybkich pstryków u mnie. Spacer przed 5rano - nieudany :( Tutaj jeszcze obserwowała psa... Ale za chwilę złożyła łapki i próbowała zapaść się pod ziemię... więc zabrałam ją do klateczki, która stała niedaleko. Jedziemy na pociąg, Mimi zainteresowana widokiem z okna: stanęła dwoma łapkami na transporterku i dzielnie obserwowała. Tutaj pokazywała, że niezła z niej akrobatka ;) O dziwo, w samochodzie nie panikowała jak przetrzymałam jej smycz, ładnie czytała to, co od niej chciałam (aby nie wędrowała, aby mocniej się trzymała na zakręcie). I już w pociągu. Miałam śliczne zdjęcie jak się na mnie patrzy, a gdzieś zniknęło :(
  6. Skoro tak, to memory konto już masz - elficzkowa zgodziła się kontynuować być skarbnikiem (DZIĘKUJĘ!), a już na Mimi wpłacałaś :). jaguska, proszę Cię upominaj się, gdy coś potrzeba suni. Dorzucę się na pewno do karmy mokrej. Animonda, tak? Ta GranCarno? Tak, myślę że na razie obróżka odpada. Co do łapania... zapytanie do Pani już poszło... Pani też pracuje, ale jak tylko odczyta to na pewno mi odpowie.
  7. Dodałam kotkę jedynie na Tomaszów Lubelski - adopcje... do zamojskiej strony nie mam dostępu :( Oby zdarzył się cud i ktoś dał kici schronienie...
  8. I ostatnia porcja zdjęć, które mam... ;)
  9. Jak dobrze, że może obserwować :) jaguska, zapomniałam napisać: jak puszczasz ją na długiej lince/smyczce na ogród to ostrożnie, bo z MImi to gryzoń i lubi przegryzać smycze. Myślę, że najlepiej bezpośrednio na konto jaguska: jaguska wie na bieżąco, jakie są potrzeby dziewczynki - jedzonko, własna smyczka czy co tam trzeba dla małej... Bardzo dziękuję.:) Jeżeli więc możesz, @jaguska - proszę podaj swój nr konta. :)
  10. I pierwsze zdjęcia :) - jakbym powiększyła to były piksele... :( więc musi być takie maciupkie.
  11. A ja dostałam na maila pierwszą porcję zdjęć Grzesiowych :) Powoli będę coś z nimi działać. Cudów nie obiecuję, bo żaden ze mnie grafik, a i bardziej profesjonalny program do obróbki zdjęć umarł razem z moim poprzednim laptopem. Olenko, nasz Grześ nie jest taki czysto czarny, prawda? On taki bardziej grafitowy? :) Bo tak wygląda na zdjęciach i nie chcę zrobić z niego kruczo-czarnego psa :)
  12. Hihi, Elisabeto, to już chyba nadaje się do leczenia :) Poprzedniej nocy z kolei śniło mi się, jak jadę z moją Mimisią-dzikuską do jaguska, więc budziłam się co chwila.
  13. Tak, wcale nie dziwię się Pani że nie podołała. Behawiorysta kazał jej oddać sunie, proponował nawet do psa do kojca, więc ona długo myślała i w końcu podjęła decyzję, że nie podoła, a drugiego psa nie może adoptować. Jednak to naprawde bardzo ciepła osoba, wczoraj zapytała mnie co u Mimi słychać. To nie tak, że chciała się pozbyć. Myślę, że niejeden z nas, dogomaniaków załamałby ręce. Mimi to naprawdę biedna suńka. Dobrze, że było siku, sunia faktycznie mało pije, a u mnie wyglądała rano na odwodniona. Pić jednak nie chciała. Ja mam obsesję na punkcie picia, mam kota nerkowca i też muszę go nawadniać. Dobrze, że zupka animondowa już jej wchodzi :) Tak, Mimi początkowo pokazywała zęby, z dworu absolutnie nie chciała wracać, a to było złe, bo na dworze latając samopas to się jedynie zamykała jeszcze bardziej w swojej dzikości. Trzymam kciuki za Was bardzo mocno. Naprawdę świetnie, że obecnie ma możliwość obserwowania innych psów - to mądra sunia, widać to w jej oczach. Nauczy się wszystkiego powolutku. Ściskam mocno. Z racji, że Mimi obecnie absolutnie nie nadaje się do adopcji, a ma wyróżnione ogłoszenie, to podmienię na innego psiaka.
  14. Też się o nie uśmiecham :) Tyle się dzieje dobrego u Beni, że skoro dobra passa trwa, to i niech ogłoszenia się pojawia. Tak przy okazji... Havanko, na jakie miasto będziesz ogłaszać naszą Benie? I do tego rocznica powstania AK :) Ja z tych nieobchodzacych walentynki, bo mam je na co dzień :)
  15. Dzień dobry... :) A mnie się dwa dni temu śniło, że Malwinka znalazła swój dom! Wierze, że ten sen niedługo się spełni :-)
×
×
  • Create New...