Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Tyśka) replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Bardzo dziękuję :) Zdjęcia Melcia ma śliczne, więc miałam w czym wybierać :). Co prawda zdjęcia są widoczne dopiero od ostatnich jakis 20stron, ale było ich sporo - zapisałam wszystkie w razie, gdyby miały zniknąć. Melcia jest cudna, też mam nadzieję, że ktoś ją wypatrzy... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Brawo Grzesiu :) robisz postępy! -
Masz rację: sunia nie jest kudłata ani w typie rasy, ale brzydka też nie... jej oczka to ogromny atut... migdałowate spojrzenie przenika i dziwię się, że jeszcze jednak nikt nie zakochał się w małej. Wejść na ogłoszenia ma mało . I to mnie dziwi. Bo brak telefonów to tam "pal sześć", no ale że mało ma wyświetleń to jestem po prostu w szoku. Mimo wszystko wieści bardzo cieszą:) Postępy są widoczne. Może z czasem będzie lepiej znosić zmiany w otoczeniu. Siedem kg! ogromna psica już :) Przytyła u Ciebie chyba z 2kg, co? Jak przebiega jej cieczka?
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Tyśka) replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Hej, w końcu... tak... Przepraszam, że tak późno. Może Wrocław będzie dla niej łaskawy :) Pomyślę jeszcze nad innym opisem, ale to w wolnej chwili: https://www.olx.pl/oferta/mini-owczareczka-sympatyczna-slodziara-idealna-dla-calej-rodziny-CID103-IDtopaw.html -
Ja bym nie spuszczała Kikuni na początku... No ale ja jestem przewrażliwiona... Oj, elik... biedna jesteś, trzymaj się ciepło. Pomyśl jednak, że każdego dnia byś się przywiązywała coraz bardziej i tym bardziej byłoby ciężej byłoby się rozstać... Przytulam mocno! Będzie dobrze. Kikunia nie wygląda na wystraszoną.
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, już mam dość siebie i swojej zerowej odporności... 2tygodnie temu złapałam Human herpesvirus 3, a teraz tak nagle mnie zmogło. W piątek po 21 jak wróciłam do domu najpierw ból gardła, wczoraj kaszel, a dzisiaj mnie rozłożyło totalnie. Też uważam, że trzeba być dobrej myśli. Kikunia to dzielna sunia, a im dłużej byłaby u elik, tym większe byłoby przywiazanie obu:) i cięższe byłoby rozstanie. Kciuki zaciskam nadal -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam do Beni... mnie znowu złapało choróbsko... tylko tydzień miałam spokoju :( -
Trzymajcie się ciepło, Murko...
-
Aaaa chyba że tak :) Nie no, maty fajna rzecz, byleby nie zastępowały innych rzeczy:). TOTW to w porządku karma, myślę że to dobra decyzja, bo myślę, że nawet jak psiaki będa podjadać to nic się nie stanie. Pewnie nie możesz się doczekać na szczeniaka, co? :D
-
Ja bym wyciągnęła szczeniaki już teraz, jeżeli jest DT. Ew. może wiedziona instynktem... weszłaby do klatki za szczeniakami? jak nie, łapałabym ją później. Teraz szczeniaki. Wiesz, kleszcze... dzieciaki coraz bardziej samodzielne, zaczną się coraz bardziej rozłazić... potem będziesz sobie pluć w brodę, jak zabraknie któregoś szczeniaka... Jeżeli matka jest od roku i dostaje tam jeść to się raczej nie przemieści. Psy się trzymają raczej miejsca, gdzie jest żarcie - patrz, Lika po ucieczce... Tylko ważne, aby ktoś faktycznie karmił matkę... Może ta dziewczyna lepiej jest kojarzona przez matkę i będzie łatwiej tej dziewczynie złapać potem sunię? Masz namiary do tej dziewczyny? Za niedługo sunia znowu może być w ciąży, Tinka urodziła w sierpniu, a w grudniu trafiła do Murki w zaawansowanej ciąży...
-
Ja myślę, że najlepsza opcją byłoby złapanie szczeniaków i umieszczenie ich w DT. Szczeniaki są śliczne... i tylko 3, więc jest szansa, że uda się im coś znaleźć. Teraz właśnie, póki jeszcze nie są całkiem zdziczałe. Gandzia była w podobnym wieku, jak udało się ją złapać... z tym, że my ją łapałyśmy przez 2tygodnie na milion sposobów. W końcu się udało na.... podbierak wędkarski... który śmierdział (wybaczcie za określenie, lepiej nie dało się tego określić) rybą - świeżo z wędkowania.... I u niej "pomogła" choroba: zjadła trutkę na szczury + miała babeszjozę... kiedy ją Kasia złapała, sunia była w agonalnym stanie, a psy już jej nie broniły, stały z boku i się patrzyły... ona próbowała uciekać, ale podbierak był szybszy tym razem... Od razu trafiła do wetki i walczyliśmy o życie... W każdym razie... wiem, że gdyby później została złapana, to byłoby ciężko nadrobić stracony czas... Możecie próbować łapać szczeniaki mimo wszystko (ja bym łapała), ale czy wejdą do klatki-łapki? Nie wiem :/ Ja bym bardziej zamaskowała tę klatkę łapkę (aby stała się norką) i postawiła w miejscu, gdzie z reguły są karmione: w ogóle ktoś je karmi? Przydałby się ktoś na miejscu, kto będzie je dokarmiał i poznawał obyczaje ich... byłoby łatwiej... Fachowiec też by się przydał, to na pewno. Ale takiego, co zna się na psach i to dzikich... chyba pamiętasz jak u nas skończyła się akcja łapania Tinki przez fachowca... kiedy miała szczeniaki... Koszmar. Ja nadal mam ciarki. Jamy broń Boże nie rozbieraj, bo w panice szczeniaki się rozprysną w każdym kierunku świata i tyle ich widziałaś... skoro jama jest ich azylem to niech tak będzie... - tzn ja tak sobie głośno myślę... swoich dzikusów starałam się nigdy niepokoić w ich kryjówkach... bo potem szukały kolejnych... Hmmm... jeszcze tak sobie myślę... może jest szansa postawić tam budkę? Budkę z drzwiczkami - taką budkę polecał Jamor. Może z czasem zmieniłyby jamę na budkę i można by usunąć jamę... i jak by były wszystkie, zamknąć drzwiczki od budki? Może chętniej wejdą niż do klatki? Myślę głośno, nie wiem, na ile to realne, a i nie znam się - ja tylko moge Ci napisać, jak to u mnie było... Ostatnio Fundacja Judyta łapała długo zdziczałą rodzinkę z jamy, może zadzwoń i dopytaj o porady?
-
Florek - sympatyczny szorściak już w swoim domku!
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jaki słodki klusek śląski :) -
A jakimi karmami karmisz swoje psy obecnie? BARF dla szczeniaka da się zbilansować, poza tym nie ma co wariować aż z tym bilansowaniem, ważne aby wszystko, co było potrzebne, pojawiło się w ciągu tygodnia-dwóch. Jednak rozumiem, zapewne sama nie podjęłabym się barfowania szczeniaka. Royalem karm na początku, aby nie było sensacji, potem powoli przechodź na inną karmę. Ja tam karmiłabym dobrą karmą, taką jak karmisz swoje obecnie. Po co Ci maty węchowe dla papsa? I to aż dwie? Będziecie mieć tyle do przepracowania, że chyba nie będzie mat w użyciu za bardzo :) Masza i tak nieźle się trzyma, a starość rządzi się swoimi prawami. Ważne, że nie cierpi. Ona Ci powie, kiedy będzie jej czas. Na zdjęciach wygląda na szczęśliwą:).
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Tyśka) replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Woooow, ale tereny obłędne :) Jak dobrze, że go przypięłaś - mnie takie sytuacje jak gonitwa sarenek mocno stresuje :D