Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Tyśka) replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Ja jestem z tych, którzy wolą wszystko mieć w tekście, tzn. słowo pisane lepiej przyjmuję niż wysłuchane. Z wysłuchanego sporo mi umyka, a nad tekstem mogę się pochylić, wczytać, zastanowić, pojawią mi sie jakies pytania. W słowie pisanym sama też jestem lepsza niż w rozmowach telefonicznych (w tych drugich jestem noga, nie znoszę rozmawiać przez telefon). Pewnie dlatego kiedy sama szukałam dla siebie psa omijałam ogłoszenia tasiemce, z których nic nie wynikało (brakowało konkretu) oraz ogłoszenia, których tekst był napisany... hmm... poetycko, np, że "pies jest skromny" (co to w ogóle znaczy?) i np. "bardzo kocha i potrzebuje człowieka, chodzi za nim jak cień"/"jest najwierniejszym przyjacielem" (co okazywalo sie silnym lękiem separacyjnym i psem demolką). Tak samo niestety zaczęłam rozumieć irytację osób na ogłoszenia psów z drugiego końca Polski. Jeszcze pal sześć jak było w tekście, że pies przebywa tu i tu, ale gorzej jak ja już myślałam że dojdzie do spotkania przed adopcją, a tu w rozmowie telefonicznej okazywało się, że pies na drugim końcu Polski i jeszcze w odpowiedzi było zdziwienie po drugiej stronie słuchawki, że po co chcę sie spotykać, przeciez jesli czuję ze TO TEN to odległość nie ma znaczenia, dowiozą mi :D I ja naprawdę rozumiem te wszystkie zabiegi i myki, sama robię podobnie, zwłaszcza jak pies długo czeka na dom to się próbuje ogłaszać psa w różny sposób i na większe odległości, ale z perspektywy osoby adoptującej można się nieco wkurzyć. Stąd też ostatnio trochę zmieniłam sposób, w jaki piszę. Chyba, że ktoś prosi o łzawy tekst albo właśnie żeby coś ująć albo pominąć to to robię, mnie to bez różnicy:). To taki Off Top. Bo u Odisia oczywiście się dostosuję do większości. Tylko ja tak pomyślałam, że ta informacja jednak zaoszczędzi telefonów typu: a może jednak do bloku?/A dlaczego nie dla osoby pracującej na pełny etat poza domem? -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Tyśka) replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Wpisalam o tym nietrzymaniu potrzeb fizjologicznych, bo wg mnie to istotna informacja. A jakoś ludzie z mojego ogłoszenia dzwonili, spotykali się z Odisiem, nie zniechęcało ich to, że gubi kupki. Ale mogę edytować, jeśli chcecie:). Odkąd sama szukałam dla siebie psa, tym bardziej staram się pisać ogłoszenie zgodne rzeczywistością, bez owijania w bawełnę, żeby szanować czas obu stron. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Tyśka) replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
https://www.olx.pl/d/oferta/6-letni-odi-pogodny-pelny-energii-niepelnosprytek-pilnie-szuka-domu-CID103-IDOtlzv.html -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Tyśka) replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Jest ta informacja u mnie. Sprawdźcie opis, może coś jeszcze trzeba zmienić. -
I jeszcze chyba 14kg Groszek, który miał być odłowiony przez schronisko ale moja znajoma go zabezpieczyła u siebie w kojcu. Ma jechać do pani Kasi w Bieszczadach, w wolnej chwili założę wątek.
-
Wrzucam jeszcze tutaj aktualizację o Groszku, bo nie mam czasu założyć wątku. Test na giardie wyszedł negatywnie. W tym tygodniu miał być odrobaczany na kokcydie i inne paskudztwa. Pies cudo. Ewidentnie domowy był, zna maniery w domu. Szkoda że na razie musi spać w kojcu. Z psami, jak widać:) Super kumple, choć ludzie są i tak najfajniejsi. Ktoś otworzy drzwi do auta, wskakuje, chce jechać na wycieczkę:) Przepadłby w schronisku... Groszek ma jechać do hotelu z Aska7, dziękuję!
-
Trzymamy miejsce na tymczasa Drugi pies, a raczej sunia to tak za 3-4 lata, teraz i tak córcia za mała, aby ktoś nam wydał psa do adopcji:D (zwłaszcza że pies z nami nie śpi w łóżku ani na kanapie, jesteśmy mało dogomaniaccy). O 3 rano byliśmy na sor... dzisiaj dzięki Bogu wygląda na to, że kryzys minął i wraca do zdrowia. Dziękuję.
-
Psiulek cudny , czemu takiego nie było jak szukalam psiaka dla siebie (co prawda szukaliśmy w odleglosci do 120km, aby móc odwiedzic przed decyzją, ze to ten, ale jednak!), ogromny żal, że jak szukaliśmy to nie mógł się pojawić Wygląda jak mix jrt (jrt maja tez wersję black tri), podesłałam jego ogłoszenie na grupie pomocowej psom w typie rasy. Też myślę że długo nie zagrzeje miejsca u anecik.
-
Ciocie z Warszawy, czy któraś z Was jest w stanie zrobię wizytę pa dla szczeniaka z Rumunii na Pradze Południe, a dla jego siostry na Mokotowie?