Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Rozmawialam z Panem. Z opowieści córki brzmiało to zdecydowanie gorzej, teraz widzę to inaczej. Nie było nawet szycia, Amik złapał (jak się okazało) dwóch chłopców. Ten młodszy wymijał go ze strachem na rowerze od prawej strony, czyli od strony Amika, a nie Pana (Amik chodzi przy prawej nodze), Amik pociągnął w stronę jadącego chłopaka, chlopak się przewrócił, Amik wyrwał się i go uszczypnął. Na pomoc chłopakowi ruszył Pan i starszy brat, Amik wydawało się ze jest już spokojny, ale kiedy podszedł ten starszy do przewróconego roweru to Amik złapał go za nogawke. Wcześniej Amik mijał na krótkiej smyczy, Pan wydał mu komendę i wymineli chłopców bez problemu. 300m wcześniej Amik mijał agresywnego owczarka, nad który nie panował właściciel. Amik na komendę usiadł i siedział spokojnie przy nodze, nie reagował na grozenie owczarka. Po chwili owczarek się uspokoił, psy się minęły. Amik nie drgnął, mijanego rowerzystę też zupełnie olal, szedł wpatrzony w pana... i nagle na drodze spotkali tych dwóch chłopców. Minęli, wydawało się ze jest ok, a jednak było tego za dużo na raz i po wyrwaniu się uszczypnął. Amik jest szybki w reakcji. Jest nerwowo, ale najważniejsze to teraz pomóc psiakowi. Aaaa, w okolicy wszyscy wiedzą, że Amik jest po przejściach. Pan stopniowo do sąsiadów psa przyzwyczaja. Od dwoch tygodni Amik był psem "do rany przyłóż". Tego dnia był bardzo grzeczny i karny, więc Pan zdjął mu kaganiec. No i stało się.
-
Dostałam namiary do Pana Konrada trenera z K9 z Wrocławia, który jest przewodnikiem psa policyjnego i podobno świetny w swoim fachu. Przedzwonie do niego, ale dopiero wychodzę z pracy i obiecałam że najpierw zadzwonie do Pana Amika, potem do Sowy... chcę na spokojnie porozmawiać, w jakich okolicznościach się to stało... Jak wysiądę z pociągu przedzwonię do wszystkich.
-
Mieszkają około 25km od Kątów Wrocławskich. Przepraszam Was za emocje i skróty myślowe w poście też, ale rozmawialam na gorąco z panią, byłam w szoku jak mi opowiadała. Dzisiaj to sobie poukładam bardziej na chłodno i poodpisuję... Dopytam też o pewne sprawy, bo zwyczajnie nie zapytalam w trakcie. Amik na pewno jest trudniejszym psem niz zakładałam. Wiele rodzina przepracowała, panie nauczyły się panować nad emocjami i gestykulacją, ale wciąż stosują zasade: dyscyplina, kontrolowanie, zapracowanie na miskę z jedzeniem. Nie ma pieszczot za darmo, Amik ma się ubiegać o kontakt z opiekunami. Było już coraz lepiej, sporo problemów zostalo wykorzenionych, a Pan tylko dyscyplinował gestem i Amik się hamował. Powoli zaczęli myśleć, że wychodzą na prostą z galganem, którego kochają i cenią jego pogodę ducha, inteligencję. .. I taka sytuacja, która Ich wybiła. Chcą pracować, są zdeterminowani.
-
Tego nie wiem jeszcze. Być może tylko uderzył zębami, zostawił siniaki, ale wszystko jest jeszcze w toku. Już są poinformowani sanepid, policja, może obije to o sprawę o odszkodowanie. Nie wiem. Państwo Amika są odpowiedzialni. Nigdy nie wyprowadzaliby Amika na flexi! Wyprowadzają tylko na mocnej smyczy, do niedawna dodatkowo Amik nosił kaganiec. Amik chętny do nauki i karny... od jakiegoś czasu chodził już bez kaganca (zawsze na smyczy!!) i było swietnie, to był wypadek, zerwał się ze smyczy. On świetnie wyczuwa gdy ktoś się go boi, a tu dziecko fobiczne... To dla wszystkich szok, bo udawało się do tej pory być krok przed Amikiem w jego traumach, przeciwdziałać... stosują zasadę ograniczonego zaufania. Państwo opowiadają o Amiku z ogromną miłością i absolutnie nie chcą go oddać! Tak o nim opowiadają, że mam łzy w oczach, ta Rodzina to jak cud dla Amika. Tylko nieśmiało proszą o pomoc w zorganizowaniu szkoleniowca. Oni wiele problemów już przepracowali, nauczyli się psiaka czytać i współpracować z nim... Amik to główny temat w domu, to wspaniali Ludzie. Obiecałam, oczywiście!!! Że ich nie zostawię z tym samych. To wspaniali ludzie, akurat ich jestem pewna.
-
Opiszę Wam w wolnej chwili, wiec proszę o powstrzymanie się od ocen... ale Amik dzisiaj mial przykry incydent. Ugryzł chłopca na spacerze, to był niefortunny wypadek, ale sytuacja jest dość przykra i nerwowa. Państwo kochają Amika, ale poprosili mnie o dobrego szkoleniowca i naszej pomocy. Amik jest cudowny w ich oczach ale traumy jakie w sobie nosi powodują, że bywa dość trudno. Muszę pomyśleć o zbiórce na spotkanie ze szkoleniowcem. Panstwo i tak robią wszystko co w ich mocy, aby Amikowi pomóc. Wszyscy są zaangażowani w pracę z psiakiem i wszyscy opowiadają o nim pięknie... chciałabym, aby mieli moje wsparcie.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tyśka) replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Serce pęka. :( -
Mam nadzieję, że wszystko już będzie dobrze. A nauczenie chodzenia w kagańcu to przydatna umiejętność, polecam kagańce fizjologiczne - wyglądają mocarnie, ale pies ma swobodę otwarcia pyska. Jak przyzwyczaić psiaka do noszenia kagańca.
-
ewu nie mogła odnaleźć wątku. Przesłała do mnie filmik i zdjęcie Toffika, w wolnej chwili wejdzie i napisze parę słów. Toffik nadal jest u Pani Kasi.
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
♡ Moj pesymizm stałe każe się martwić. ;) -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
Tyśka) replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Ooo, świetnie że dogomaniacy nie zawodzą zakupowo :) ♡ Anioł stróż z Ciebie.