Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Pani Marzenka ma totalny remont w domu, gołe ściany + 2 sunie starsze, jedna agresorka do innych suń. Zapytam ją, poproszę... ale nie wiem czy w obecnej sytuacji będzie mogła przetrzymać, ubolewała nad Mysią że nie może jej przetrzymać, niewiele chyba się teraz zmieniło. Uruchamiam kontakty... może się uda coś...
-
Decyzja o adopcji staruszka jest trudna... Wczoraj w południe rozmawiałyśmy z anecik czy w ogóle ogłaszanie Krecika ma sens... i nagle ten telefon - wydaje nam się, że trzeba dać szansę. Oczywiście, że każda zmiana dla staruszka jest trudna (mocno!) i obiecuję Wam, że przy jakiejkolwiek wątpliwości dziadzio wróci z anecik i wtedy pousuwam ogłoszenia. Ale jednak z drugiej strony tam będzie sam, będzie miał spokój od energicznych psiaków, troskliwą opiekę jeden na jeden - to dla niego szansa.
-
Napiszę bardzo bardzo delikatnie :( Lepiej, żeby wet gminny nie ruszał suczki (dlatego też nie załatwiałam i Mysi), a gmina nie opłaci sterylki u nikogo innego (swoją drogą, z 2lata temu szukałam weta w okolicy, który podjąłby się aborcyjnej, kiedy ciąża jest widoczna - nie znalazłam, ale może coś się zmieniło przez ten czas)...
-
Larry pojechał... ale przytulisko nie jest puste. Dowiedziałam się właśnie, że jest tam ciężarna suczka ze sporym brzuchem! Nieduża i kuleje na jedną łapkę, do tego ta ciąża... POMOCY!!! Zwariować można...! Co z nią będzie?!!!!! EDIT, 01.09.: Okazało się, że to był starszy schorowany piesek. Niestety nie udało mu się pomóc :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tyśka) replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mogę poszukać szkoleniowca w okolicach zamieszkania Pani? Jaki to rejon Warszawy? -
Ludzie coraz bardziej mnie zaskakują. Ogłaszam 5-miesięczne szczeniaki z przytuliska gminnego po sąsiedzku od tego Finkowego. Ogłoszenie jest krótkie: oszacowany wiek, nieznane pochodzenie (są tam od około 3tygodnia zycia), zapowiadają się na średnie psy, ale nie wiadomo, szczepienia i odrobaczenie zrobione, ale weta nie ma na miejscu, nie ma wolontariatu itd - i że kontakt tylko osobisty/telefoniczny w godzinach pracy gminy, bo ogłoszenie jest napisane grzecznościowo. I dzisiaj dostałam zapytanie ile pieski ważą na dzień dzisiejszy... Jakby pracownicy nie mieli co robić, a ważyć psy raz w tygodniu. A tam na miejscu nawet weta nie ma, a co dopiero mówić o wadze. No nie wiedziałam aż co napisać. Zaprosiłam do przytuliska na ważenie ręczne, bo nic innego mi nie przyszło do głowy. EDIT: Pani mi odpisała, podając dobre rady :) cytuję: "Ja mam za daleko do Was, aby przyjechać po psa (Pani ma 100km). A jakiś pracownik mógłby przynieść z domu wagę jeśli chcecie państwo naprawdę znaleźć pieskom dom. Dobrze by było jednak mieć większą informację jak ktoś pyta bo obawiam się że i tak niewielu pyta..." :D
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tyśka) replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nie będzie trzeba :) Zdejmę, a kciuków nie puszczam. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tyśka) replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kubusiu, nie choruj i Ty! A może zaczaruj Panią wetke na tyle poważnie, aby Cię przygarnęła? :) mari23, czy zdjąć ogłoszenie Tośka, czy jeszcze za wcześnie? -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że wyniki badań są dobre :-), oby tak dalej.